<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Żydzi w fotografii</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/zydzi-w-fotografii-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/zydzi-w-fotografii-2/</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 14 May 2012 18:20:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Hobbes</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/zydzi-w-fotografii-2/comment-page-1/#comment-13208</link>
		<dc:creator>Hobbes</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 12:22:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4301#comment-13208</guid>
		<description>Nie no... Ruuudolf! ..zrobiła się u CIebie wreszcie ciekawa dyskusja.. ;) a Ty tu zaganiasz.. nooo :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie no&#8230; Ruuudolf! ..zrobiła się u CIebie wreszcie ciekawa dyskusja.. ;) a Ty tu zaganiasz.. nooo :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: BazyliMD</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/zydzi-w-fotografii-2/comment-page-1/#comment-13194</link>
		<dc:creator>BazyliMD</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 12:31:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4301#comment-13194</guid>
		<description>Wybacz Rudolf!
Taki mały odskok od zasadniczych spraw nie zaszkodził, mam nadzieję. 
Grześ! Zupełnie się z Tobą zgadzam: temat delikatny. Żydów z fotografii Rudolfa nie da się nie lubić. Oni bronią tego, czego bronił śp Lech Kaczyński: prawa do religii, do manifestowania, że jest się częścią jakiejś nieanonimowej społeczności. Społeczności, która posiada własną tożsamość. Rudolf znów zarzuci mi odchodzenie od tematu. Tak. Bo jest jeszcze jeden aspekt fotografii: aspekt polityczny. To, że fotki Rudolfa sprowokowały powyższą dyskusje nie jest przypadkiem. Te dwa kwadratowe obrazy bardziej do mnie przemówiły, niż połowa twórczości cioci Liebovitz z jej pretensjonalnymi pomysłami zanurzania czarnego w białym ( zgadnijcie, co mam na myśli).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wybacz Rudolf!<br />
Taki mały odskok od zasadniczych spraw nie zaszkodził, mam nadzieję.<br />
Grześ! Zupełnie się z Tobą zgadzam: temat delikatny. Żydów z fotografii Rudolfa nie da się nie lubić. Oni bronią tego, czego bronił śp Lech Kaczyński: prawa do religii, do manifestowania, że jest się częścią jakiejś nieanonimowej społeczności. Społeczności, która posiada własną tożsamość. Rudolf znów zarzuci mi odchodzenie od tematu. Tak. Bo jest jeszcze jeden aspekt fotografii: aspekt polityczny. To, że fotki Rudolfa sprowokowały powyższą dyskusje nie jest przypadkiem. Te dwa kwadratowe obrazy bardziej do mnie przemówiły, niż połowa twórczości cioci Liebovitz z jej pretensjonalnymi pomysłami zanurzania czarnego w białym ( zgadnijcie, co mam na myśli).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rudolf</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/zydzi-w-fotografii-2/comment-page-1/#comment-13193</link>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 12:02:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4301#comment-13193</guid>
		<description>Panowie, proponuję wrócić do tematów trochę bardziej fotograficznych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panowie, proponuję wrócić do tematów trochę bardziej fotograficznych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Grzegorz</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/zydzi-w-fotografii-2/comment-page-1/#comment-13192</link>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 10:31:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4301#comment-13192</guid>
		<description>Myślę, że stosunki polsko - żydowskie po 1945 to bardzo delikatny temat.
Delikatny i bardzo trudny dla nas (nas, Polaków). Niektóre jego aspekty znam nie tylko z literatury, ale i z rozmów ze świadkami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że stosunki polsko &#8211; żydowskie po 1945 to bardzo delikatny temat.<br />
Delikatny i bardzo trudny dla nas (nas, Polaków). Niektóre jego aspekty znam nie tylko z literatury, ale i z rozmów ze świadkami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: BazyliMD</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/zydzi-w-fotografii-2/comment-page-1/#comment-13190</link>
		<dc:creator>BazyliMD</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 09:47:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4301#comment-13190</guid>
		<description>Grzechu!
Mój tekst jest b. krótki i prawdopodobnie dlatego nie do końca mnie zrozumiałeś. Dwóch zarozumialców nie reprezentuje całej nacji, rzecz oczywista.  A tak na marginesie: poznałem ICH trochę więcej ( może nie tak blisko)
; wszyscy byli podobni, jeżeli o stosunek do innych chodzi. 
   W rozważaniach o Żydach popełniamy poważny błąd: wszystkich wrzucamy do jednego wora. Tymczasem jest to nacja niezwykle zróżnicowana  i podzielona. Ta tak zwana żydowska solidarność, o której tak wiele na tym forum powiedziano, to jeden z wielu mitów.  Pogadałbyś z moją śp babcią, to usłyszałbyś więcej na temat historii Żydów XX w.  Przede wszystkim dzielą się oni na biednych i bogatych. Z tego wynikają dalsze podziały. 
Gdybym opublikował tekst o tym, jak to &quot;za okupacji&quot; Polacy nadstawiali karku za Żydów, którym ich pejsaci bracia odmawiali pomocy, to byłbym pewnie oskarżony o antysemityzm i uznany za kłamce. Tyle w tym temacie. Ten sam błąd popełniamy patrząc na siebie:  MY POLACY. Wszyscy tacy sami? Oczywiście, że nie.
Żydzi w Polsce po 1945  to temat, który czeka na swojego historyka.  W miejsce tych, co zginęli w Oświęcimiu
przyjechali na radzieckich czołgach młodzi, zdolni, ambitni, lojalni ludowej władzy i towarzyszowi Stalinowi 
i  zasili  dwie organizacje : PZPR i UB. To tak w największym skrócie  o tym, co w XX wieku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Grzechu!<br />
Mój tekst jest b. krótki i prawdopodobnie dlatego nie do końca mnie zrozumiałeś. Dwóch zarozumialców nie reprezentuje całej nacji, rzecz oczywista.  A tak na marginesie: poznałem ICH trochę więcej ( może nie tak blisko)<br />
; wszyscy byli podobni, jeżeli o stosunek do innych chodzi.<br />
   W rozważaniach o Żydach popełniamy poważny błąd: wszystkich wrzucamy do jednego wora. Tymczasem jest to nacja niezwykle zróżnicowana  i podzielona. Ta tak zwana żydowska solidarność, o której tak wiele na tym forum powiedziano, to jeden z wielu mitów.  Pogadałbyś z moją śp babcią, to usłyszałbyś więcej na temat historii Żydów XX w.  Przede wszystkim dzielą się oni na biednych i bogatych. Z tego wynikają dalsze podziały.<br />
Gdybym opublikował tekst o tym, jak to &#8222;za okupacji&#8221; Polacy nadstawiali karku za Żydów, którym ich pejsaci bracia odmawiali pomocy, to byłbym pewnie oskarżony o antysemityzm i uznany za kłamce. Tyle w tym temacie. Ten sam błąd popełniamy patrząc na siebie:  MY POLACY. Wszyscy tacy sami? Oczywiście, że nie.<br />
Żydzi w Polsce po 1945  to temat, który czeka na swojego historyka.  W miejsce tych, co zginęli w Oświęcimiu<br />
przyjechali na radzieckich czołgach młodzi, zdolni, ambitni, lojalni ludowej władzy i towarzyszowi Stalinowi<br />
i  zasili  dwie organizacje : PZPR i UB. To tak w największym skrócie  o tym, co w XX wieku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Grzegorz</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/zydzi-w-fotografii-2/comment-page-1/#comment-13188</link>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 May 2010 21:25:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4301#comment-13188</guid>
		<description>Bazyli
Nikt nie pisał, że &quot;geniusz żydowski&quot; to efekt genów (rasy).
Jeśli chodzi o historię stosunków polsko-żydowskich bardziej mnie interesuje XX wiek niż czasy
Kazimierza Wielkiego;)
Poznałeś 2 zarozumiałych Żydów....hmm... mój sąsiad jest zarozumiały i jeszcze gburowaty, pewnie Żyd.
A tak poważnie polecam tekst Błońskiego ( fragmenty: http://dubiecko.blogspot.com/2010/01/biedni-polacy-patrza-na-getto-poor.html  ).Myślę, że dobrze pasuje do powyższej retoryki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bazyli<br />
Nikt nie pisał, że &#8222;geniusz żydowski&#8221; to efekt genów (rasy).<br />
Jeśli chodzi o historię stosunków polsko-żydowskich bardziej mnie interesuje XX wiek niż czasy<br />
Kazimierza Wielkiego;)<br />
Poznałeś 2 zarozumiałych Żydów&#8230;.hmm&#8230; mój sąsiad jest zarozumiały i jeszcze gburowaty, pewnie Żyd.<br />
A tak poważnie polecam tekst Błońskiego ( fragmenty: <a href="http://dubiecko.blogspot.com/2010/01/biedni-polacy-patrza-na-getto-poor.html" rel="nofollow">http://dubiecko.blogspot.com/2010/01/biedni-polacy-patrza-na-getto-poor.html</a>  ).Myślę, że dobrze pasuje do powyższej retoryki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: BazyliMD</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/zydzi-w-fotografii-2/comment-page-1/#comment-13183</link>
		<dc:creator>BazyliMD</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 May 2010 10:45:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4301#comment-13183</guid>
		<description>Językiem fotografii jest obraz.  Naród żyjący w diasporze,  otoczony ludźmi mówiącymi SWOIM, innym niż jego, językiem wypracowuje, wyrabia sobie umiejętność, powiedziałbym, że jest zmuszony przez okoliczności do opanowania języka-komunikacji niewerbalnej. Używając dalej słowa JĘZYK: język gestów, język spojrzeń, język ruchów...gdy mówią oczy, dłonie, całe ciało. Prawdopodobnie  ta umiejętność - lepiej będzie powiedzieć - wrażliwość decyduje o oryginalności, inności, jak wolą niektórzy- głębi fotografii.  Zdania przypisujące szczególne cechy Żydom uogólniłbym na emigrantów. Pogrzebanie w historii fotografii zdaje się potwierdzić taką tezę.  
Co do szczególnego udziału narodu będącego tematem dyskusji w rozwoju matematyki radziłbym więcej ostrożności. Co do Einsteina, to warto wiedzieć, że jego teoria dotyczy związku pomiędzy energią a masą ( tak w skrócie). W swojej pracy niejaki Albert Einstein posłużył się ( oparł się na )  bardzo świeżym modelu matematycznym opracowanym przez INNEGO ( nieżydowskiego matematyka, właściwie dwóch matematyków)
i fakt ten w swojej publikacji  przemilczał. 
  Dla mnie osobiście jest miłym zaskoczeniem, że w miejscu, gdzie szuka się kwadratowych fotografii, goście 
dyskutują o etnografii.  Pozwólcie, Panowie, i moje trzy grosze:
 Przypisywanie człowiekowi szczególnych, stawiających go ponad innych, cech z racji przynależności do 
określonego narodu, z racji rasy, koloru skóry, wzrostu, innych cech antropologicznych jest rasizmem.
W latach 30 i 40  dwudziestego wieku pogląd ten zdominował stosunek Niemców do innych narodów.
Aktualnie jest to &quot;filozofia&quot; ( o ile ten sposób myślenia można nazwać filozofią)  mieszkańców państwa Izrael.
I jeszcze jedno: nie może nie budzić niechęci określenie &quot;katopolacy&quot;. Wypraszam sobie.

Pana Magika z Bombaju zachęcam do studiów judaistycznych. Pierwsze kroki poczynione. Jeden szczegół: 
Niechęć do Żydów (  wiek 12-13 Hiszpania, Renesans- Italia, Francja, wiek18-19 Rosja ) wynikała przede wszystkim ze sposobu bogacenia tej nacji, czyli z lichwy ( dzisiaj  na podobnych zasadach działają banki) 
która - uważana za okradanie bliźniego-  była zabroniona przez kościół katolicki. 
Polska stała się dla Żydów ziemia obiecaną w XIV wieku dzięki Kazimierzowi Wielkiemu. 600 lat historii Żydów na ziemiach polskich to okres niebywałej ekspansji tego narodu łącznie z przejęciem, dokładniej wykupieniem od Cara nieruchomości, gospodarstw etc  skonfiskowanych przez Rosję rodzinom uczestników Powstania Styczniowego. Mechanizmy wówczas funkcjonujące opisał Prus w &quot;Lalce&quot;.  
Następne stulecie dowiodło, że 
1. Żydzi  znakomicie dogadują się z rosyjskim proletariatem a później ( przeskok w czasie) ze Stalinem
2. Polska jest wciąż krajem,  w którym dobrze się  czują szczególnie w roli wodzów i obrońców reżimu.
  To tak w największym skrócie. 

  Poznałem lat temu kilka dwóch Żydów studiujących w Krakowie medycynę. W zamian za lekcje angielskiego uczyłem ich chemii. Nie byli to goście ani zdolniejsi, ani lepiej przygotowani przez amerykańskie szkoły.
Cały ten biznes był dla mnie uciążliwy, albowiem faceci niewiele przejmowali się moim angielskim, wymagając jednocześnie DUŻO ode mnie. W jakichkolwiek okolicznościach by się nie wypowiadali, podkreślali jedno:
że są najlepsi. Nie byli. W skomercjalizowanej fotografii możliwa jest podobna iluzja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Językiem fotografii jest obraz.  Naród żyjący w diasporze,  otoczony ludźmi mówiącymi SWOIM, innym niż jego, językiem wypracowuje, wyrabia sobie umiejętność, powiedziałbym, że jest zmuszony przez okoliczności do opanowania języka-komunikacji niewerbalnej. Używając dalej słowa JĘZYK: język gestów, język spojrzeń, język ruchów&#8230;gdy mówią oczy, dłonie, całe ciało. Prawdopodobnie  ta umiejętność &#8211; lepiej będzie powiedzieć &#8211; wrażliwość decyduje o oryginalności, inności, jak wolą niektórzy- głębi fotografii.  Zdania przypisujące szczególne cechy Żydom uogólniłbym na emigrantów. Pogrzebanie w historii fotografii zdaje się potwierdzić taką tezę.<br />
Co do szczególnego udziału narodu będącego tematem dyskusji w rozwoju matematyki radziłbym więcej ostrożności. Co do Einsteina, to warto wiedzieć, że jego teoria dotyczy związku pomiędzy energią a masą ( tak w skrócie). W swojej pracy niejaki Albert Einstein posłużył się ( oparł się na )  bardzo świeżym modelu matematycznym opracowanym przez INNEGO ( nieżydowskiego matematyka, właściwie dwóch matematyków)<br />
i fakt ten w swojej publikacji  przemilczał.<br />
  Dla mnie osobiście jest miłym zaskoczeniem, że w miejscu, gdzie szuka się kwadratowych fotografii, goście<br />
dyskutują o etnografii.  Pozwólcie, Panowie, i moje trzy grosze:<br />
 Przypisywanie człowiekowi szczególnych, stawiających go ponad innych, cech z racji przynależności do<br />
określonego narodu, z racji rasy, koloru skóry, wzrostu, innych cech antropologicznych jest rasizmem.<br />
W latach 30 i 40  dwudziestego wieku pogląd ten zdominował stosunek Niemców do innych narodów.<br />
Aktualnie jest to &#8222;filozofia&#8221; ( o ile ten sposób myślenia można nazwać filozofią)  mieszkańców państwa Izrael.<br />
I jeszcze jedno: nie może nie budzić niechęci określenie &#8222;katopolacy&#8221;. Wypraszam sobie.</p>
<p>Pana Magika z Bombaju zachęcam do studiów judaistycznych. Pierwsze kroki poczynione. Jeden szczegół:<br />
Niechęć do Żydów (  wiek 12-13 Hiszpania, Renesans- Italia, Francja, wiek18-19 Rosja ) wynikała przede wszystkim ze sposobu bogacenia tej nacji, czyli z lichwy ( dzisiaj  na podobnych zasadach działają banki)<br />
która &#8211; uważana za okradanie bliźniego-  była zabroniona przez kościół katolicki.<br />
Polska stała się dla Żydów ziemia obiecaną w XIV wieku dzięki Kazimierzowi Wielkiemu. 600 lat historii Żydów na ziemiach polskich to okres niebywałej ekspansji tego narodu łącznie z przejęciem, dokładniej wykupieniem od Cara nieruchomości, gospodarstw etc  skonfiskowanych przez Rosję rodzinom uczestników Powstania Styczniowego. Mechanizmy wówczas funkcjonujące opisał Prus w &#8222;Lalce&#8221;.<br />
Następne stulecie dowiodło, że<br />
1. Żydzi  znakomicie dogadują się z rosyjskim proletariatem a później ( przeskok w czasie) ze Stalinem<br />
2. Polska jest wciąż krajem,  w którym dobrze się  czują szczególnie w roli wodzów i obrońców reżimu.<br />
  To tak w największym skrócie. </p>
<p>  Poznałem lat temu kilka dwóch Żydów studiujących w Krakowie medycynę. W zamian za lekcje angielskiego uczyłem ich chemii. Nie byli to goście ani zdolniejsi, ani lepiej przygotowani przez amerykańskie szkoły.<br />
Cały ten biznes był dla mnie uciążliwy, albowiem faceci niewiele przejmowali się moim angielskim, wymagając jednocześnie DUŻO ode mnie. W jakichkolwiek okolicznościach by się nie wypowiadali, podkreślali jedno:<br />
że są najlepsi. Nie byli. W skomercjalizowanej fotografii możliwa jest podobna iluzja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

