poniedziałek
MarudzenieGdy jest nas więcej niż dwóch…
Jeździłem ostatnio podczas burzy motocyklem. Whoooa, jak to mówią; niebywałe doświadczenie! Ciemna noc, pustawe drogi, deszcze, burza, pioruny i leżące drzewa. Masakra! Oczywiście co chwila zatrzymywałem się pod jakimś dachem – a to stacji, a to motelu, żeby w ogóle przeżyć tę wariacką jazdę.
Chciałem jednak ponarzekać na coś więcej niż to, że w pewnych sytuacjach nie potrafię zrobić fotografii, mimo, że wokół pełno jest niecodziennych widoków, tak jak w tej podróży.
Moja dysfunkcja psychiczna polegająca na pojawieniu się więcej niż jednej osobowości powoduje, że pierwszy ja wyciąga chętniej (ostatnio) aparat i pstryka zdjęcie, a drugi ja – po wywołaniu i rzuceniu okiem na efekty – nie ma ochoty nawet patrzeć na wynik (a co dopiero skanować). Trzeci ja planuje jakieś duże przedsięwzięcia fotograficzne (jak to się mówi: projekty), a czwarty ja wraca czasem do Bessy Roderyka. Piąty ja planuje z tęsknotą zakup nowych albumów, a szósty nawet nie chce zbliżać się do książek fotograficznych.
I jakoś to tak właśnie leci.
Ja wiem, że sam sobie tego piwa nawarzyłem. Ale jak, do licha, mam z powrotem skonsolidować te osobowości? ;)
Post Tags: burza, motocykl, osobowości, piorun, schiza, schizofrenia
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)

cze 14, 2010
Reply
>Ale jak, do licha, mam z powrotem skonsolidować te osobowości? ;)
Od dobrobytu się ci poprzewracało. Jedz jeden posiłek dziennie albo co. Artysta głodny jest płodny. ;)
cze 14, 2010
Reply
jeden posiłek?
no, to może zadziałać! ;)
cze 14, 2010
Reply
Odstaw seks na parę dni…
cze 15, 2010
Reply
@iczek, albo odwrotnie ;)
cze 15, 2010
Reply
Wszystko w porządku. Dezintegracja. Coś się kończy coś zaczyna.
To chyba nie jest 6 osobowości ale 6 ról, 6 zadań.
Jak pisze Ann Druwar-Hall w „Pięknie jest w Essex w dniu przesilenia letniego” 1974: „Jestem jak wódz spod Hastings, idący na czele rycerskiego oddziału, chociaż wczoraj pośród nich był tym samym co oni, równy im, wsłuchujący się w słowa każdego z nich”.
cze 15, 2010
Reply
Mój Boże, jak dobrze Cię rozumiem.
cze 16, 2010
Reply
No, ale to i tak dobrze, że udało ci się zebrać te wszystkie skłócone osobowości i na jeden motór wsadzić ;)
cze 17, 2010
Reply
Jedynym wyjściem jest zgromadzenie całej tej zgrai w jednym pomieszczeniu, zaryglowanie drzwi i hasło „nie wyjdziemy stąd, dopóki nie skonsoliduję tych wszystkich osobowości”, należy jednak pamiętać, że nie można zbyt dłgo nic nie jeść i nie pić, można zamontować klapkę w drzwiach dla kogoś, kto będzie dostarczał pożywienie. Innych pomysłów nie mam.
cze 18, 2010
Reply
Olej to chłopie, znajdź cechy wspólne a nie tylko kontrasty i kontrasty.
cze 18, 2010
Reply
A tak poważnie, to niezła fotografia – tych sześciu na jednym motorze. Nie zmienia to faktu, ze należy się wam mandat plus 6 punktów karnych ( przynajmniej po jednym na łebka )
cze 23, 2010
Reply
Teoretycznie powinno być w takiej kupie raźniej, a i do picia byłoby więcej ciekawych kompanów, jednak te ‘postacie’ się nawzajem zwalczają, z tego, co napisałeś.. Na szczęście (choć i nie) to rozszczepienie pojawia się tylko przy kwestiach fotograficznych, a nie np. podczas opisanej przejażdżki w burzy ;)
Póki co poznałem pierwszych trzech, czwarty zmusił do znalezienia tego bloga, jest nadzieja..
cze 30, 2010
Reply
Ten stan rozerwania też doskonale znam z autopsji ;)
cze 30, 2010
Reply
Ruszył konkurs fotograficzny SUPERLATO 2010, zapraszamy
http://galerie.superfoto.pl/static.php?static=static/info/contest/superlato_2010/index&sid=59f29c0a4c29f34bb939c
cze 30, 2010
Reply
superlato, konkurs, oczywiscie, ale najpierw wybory! Rudolf idziesz sam na wybory czy zabierasz wszystkich wymienionych w poście ? ;)
cze 30, 2010
Reply
Chyba sam, po co mi obstawa?
lip 4, 2010
Reply
Rudolf, jak tam Was tylu jest, to pogoniłbyś którego, coby napisał nowy post…
Na przykład taki, co się zaczyna od „Ogłaszam nowy Print Exchange!”
lip 4, 2010
Reply
Pyz, mówisz i masz. Tylko nie print-exchange, do tego jeszcze nie mam siły. :)
lip 4, 2010
Reply
A kiedy będziesz miał?
;)
lip 4, 2010
Reply
dobre pytanie :P