sty 17
poniedziałek
Kasa, kasiora, piniądze, mamona, czyli: ile wziąć?
Rudolf jest naiwny. Rozpoczął wątek o YoursGallery i tak naprawdę go nie dokończył.Spójrzmy prawdzie w oczy: najważniejsza dla artysty jest kasa. To ona decyduje o motywacji do dalszego tworzenia.
Dlatego dziś postanowiłem trochę pomóc wszystkim tym, którzy będąc zagubionymi w krainie kapitalizmu – wciąż pytają ile mają wziąć za zdjęcie czy chałturkę w postaci ślubu kolegi.
No nie, przesadzam – ślubów nie dotknę, nie znam się na tym.
Od dziś więc świat będzie piękniejszy: nikt nie będzie musiał zadawać wkurzających pytań na forach, nikt nie będzie musiał pisać pseudo-anonimowych maili z pytaniami. Nikt nie wymęczy kolegi zawodowca zapijając go prawie na śmierć w celu wyciągnięcia cennika!
A więc: Ile wziąć za zdjęcie? Continue…
Archiwum autora
Czego się boicie?!
28 komentarzy - Posted 12.16.10
No żesz w mordę! Wiecie co myślę? Myślę, że zwykle fotograf jest podszyty tchórzem. A co gorsze - zwykle drży o swój cenny aparacik. Zamiast rzucać się w miejsca, gdzie czekają na niego wspaniałe kadry - wycofuje się i zakłada dekielek na obiektyw. Poważnie - nadeszła zima, i jedynych fotografów, jakich widzę, to tych, ...continue
28 komentarzy - Posted 12.16.10
No żesz w mordę! Wiecie co myślę? Myślę, że zwykle fotograf jest podszyty tchórzem. A co gorsze - zwykle drży o swój cenny aparacik. Zamiast rzucać się w miejsca, gdzie czekają na niego wspaniałe kadry - wycofuje się i zakłada dekielek na obiektyw. Poważnie - nadeszła zima, i jedynych fotografów, jakich widzę, to tych, ...continue
Jak zmienia się świat
9 komentarzy - Posted 11.29.10
Chyba dla wszystkich staje się jasne, że powoli nasz czas odchodzi. Nie wiem, co się zmieniło, ale na pewno coś. Tak sobie patrzę i myślę, że to po prostu nadchodzi koniec świata. Bo na pewno nie chodzi o to, że zmieniliśmy się my sami: wręcz przeciwnie, narzekam ostatnio Rudolfowi na to, że ...continue
9 komentarzy - Posted 11.29.10
Chyba dla wszystkich staje się jasne, że powoli nasz czas odchodzi. Nie wiem, co się zmieniło, ale na pewno coś. Tak sobie patrzę i myślę, że to po prostu nadchodzi koniec świata. Bo na pewno nie chodzi o to, że zmieniliśmy się my sami: wręcz przeciwnie, narzekam ostatnio Rudolfowi na to, że ...continue
