piątek
Zima u wrót, czyli nowe gumy Pirelli
Zima u wrót! A kiedy u wrót chłód i lód, to lud musi zmienić but. I opony! Te cholerne opony. Czy zmieniliście już opony? Czy kupiliście już nowe kalendarze? Co byście powiedzieli na Pirelli? Co byście powiedzieli na Pirelli 2010?No bo tak: baaardzo podobała mi się estetyka Pirelli… na przykład w roku 2006.. Jeniffer Lopez (kumpela premiera Marka Belki) w kapitalnej grze światła i cieni, niczym Rodczenko, choć dziewczyna bez leiki. Albo modelka Natalia Vodianova – o poezjo, finezjo – fotografia przypomina mi tego.., no, jak on się nazywał ? Alzheimer albo Steichen? W każdym razie jakoś po niemiecku ;) To była zmysłowość, forma i magia, po prostu Coś! Albo te edycje, które tworzyli Avedon lub Leibovitz?
No, ale oto mamy nową edycję. 2010… Czas na zmiany, na nowe jest czas. Na ostre przyprawy. „Tegoroczna edycja kalendarza Pirelli to powrót do korzeni oraz do egzotycznych i sugestywnych obrazów lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Modelki fotografowane są naturalnie i spontanicznie, na tle nieskażonych plaż i dzikiej dżungli.” – głoszą naturalnie i spontanicznie portale w sieci.
No i naturalnie. No i spontanicznie. Spontaniczna jest dupa Maryny. Światło płaskie, koncepcji żadnej, kadry okropne, zero inwencji. Dali prostemu gościowi babki cycate, babki niebrzydkie, dali mu szmal, a on to pstryknął fotki jak mój szwagier na imprezie po kilku głębszych. W wydaniu przypominającym filmy niskonakładowe.
A sądząc po tym, co się czyta w sieci, to wszystko gra! Ba, jest ekstra! Nosz … Czy to już koniec fotografii?!
Czy fotografia już nie będzie światłomalowaniem? Czy zerwała już na dobre z malarstwem? Czy już nigdy nie będzie miała cichej randki z poezją? Czy „naturalność” to sztuczne cycki i wypięty tyłek zgrabnej modelki? Quo vadis Fotografio? Bo ja idę na piwo.
Archiwum autora
31 komentarzy - Posted 10.30.09
Jak człowiek mieszka na prowincji to nie zawsze ma możliwość dotrzeć do Warszawy na wystawę. Ale czyż nie po to jest internet, żebyśmy mogli przynajmniej trochę współuczestniczyć w zdarzeniu kulturalnym? A jakże! No tak chyba być powinno! A zresztą, nawet jak ktoś był osobiście w stolycy i twarzą w twarz naprzeciw ...continue
31 komentarzy - Posted 10.15.09
W kwadratowym kadrze pojawił się ostatnio artykuł Rudolfa o książce Susan Sontag. Jak zwykle zaczepnie i z otwartą tezą. No i ok. Wyraziłem wtedy wątpliwość, czy to właściwy czas na dyskusję o tej książce i po przeczytaniu komentarzy dalej tak sądzę. Otóż jest tu kilka trudności, z których jedna jest ...continue
