niedziela
Drogi Jacku!
Piszę do Ciebie po powrocie z podróży na Północ, w której miałeś brać udział; właśnie dziś wróciłem z wycieczki cały i zdrowy.
Wiem, że masz prawo spodziewać się załączonych zdjęć z wyprawy, ale… musisz ubrać się w cierpliwość do momentu, aż wywołam film – wiesz jak to jest, jak się człowiek jeszcze nie dorobił lajki m9.
No więc co do podróży – minęła dość gładko; chyba dzięki temu, że razem ze mną zabrał się Robert, również zaproszony przez Piotra.
Gdy już zajechaliśmy na miejsce i wypakowaliśmy walizy w hotelu, we znaki dał się nam przede wszystkim siarczysty mróz – którego jak sądzę należy się spodziewać na dalekiej Północy. Robiąc zdjęcia można było zauważyć znaczący opór przy ustawianiu ostrości na obiektywie – smary w mechanizmach pod wpływem temperatury zgęstniały, utrudniając gładką pracę. Zaburzając trochę chronologię muszę wyznać, że – wyruszywszy mocną drużyną dnia następnego na plener fotograficzny – przytrafiła mi się w pewnym momencie rzecz jednocześnie zabawna, nieprawdopodobna i kłopotliwa: otóż aparat podniesiony do oka, przymarzł obudową do mej brody! Przypomnij sobie lekcje fizyki, oraz skojarz fakty: mróz, metalowa obudowa kamery oraz wilgotne powietrze z nozdrzy – i masz wytłumaczenie zagadki.
Ale wracając do dnia pierwszego naszej wizyty – przyznaję, że zakończył się… śpiewaniem “Bogurodzicy”, o ile wiesz, co mam na myśli. Pamiętam też, że obdarowany zostałem “zdolnością” mówienia po hiszpańsku, w szczególności do kierowcy taksówki, którą wróciliśmy z compadres do hotelu. Dalej…
Wszystkie wpisy w kategorii Artykuły
33 komentarzy - Posted 01.20.10
Obserwując rozwój technologii, coraz bardziej się ślinię. Podskórnie czuję zbliżający się moment, gdy fotografia będzie ograniczona tylko i wyłącznie fotografem. Bo jak wiadomo, dziś technologia czasem potrafi przytrzymać człowieka za rękę odciągając pół kroku do tyłu - a to wypada użyć statywu, a to trzeba doświetlić lampą, a to zmienić obiektyw. Przez ...dalej
4 komentarzy - Posted 01.02.10
Zwykle, gdy myśli się lub pisze o fotografii zagranicznej, nikomu nie przychodzi na myśl Bangladesz. Tym bardziej mam ochotę pokazać dziś sylwetkę człowieka, który zdążył już zaistnieć na międzynarodowej scenie, a mnie osobiście ujął tym, jak operuje kolorem na swoich fotografiach. Dzisiaj żyje fotografią, ale jego dzieciństwo i młodość były tak ...dalej
47 komentarzy - Posted 12.11.09
Internet uwielbia zestawienia, to oczywiste. Są więc przeróżne strony poświęcone również fotografii - tym bardziej fotografii skupionej wokół największych nazwisk. Mistrzów zresztą traktuje się nie tylko w Internecie z odpowiednią atencją - te same nazwiska pojawiają się w różnego rodzaju magazynach czy też książkach - zarówno w kontekście historii fotografii, ...dalej
20 komentarzy - Posted 11.03.09
Stary, żółto-niebieski, podmiejski pociąg napinał się i wydawał przeciągłe dźwięki łodzi podwodnej zanurzonej poniżej dopuszczalnej głębokości. Szarpnięcie przerwało te bolesne jęki, wytrąciło z bezpiecznej równowagi stojących w przejściu. Dziewczyna obok niewiarygodnie szybko naciskała przyciski komórki, klepiąc do kogoś SMS-a. Paradoksalnie, potęgowało to u mnie poczucie spowolnienia czasu. Znów byłem niewyspany, ...dalej
31 komentarzy - Posted 10.15.09
W kwadratowym kadrze pojawił się ostatnio artykuł Rudolfa o książce Susan Sontag. Jak zwykle zaczepnie i z otwartą tezą. No i ok. Wyraziłem wtedy wątpliwość, czy to właściwy czas na dyskusję o tej książce i po przeczytaniu komentarzy dalej tak sądzę. Otóż jest tu kilka trudności, z których jedna jest ...dalej
14 komentarzy - Posted 10.13.09
Plener nie zapowiadał się obiecująco. Ranek był zimny i pochmurny, wiał porywisty wiatr. Chowałem ręce w ciepłych kieszeniach, ściskałem w ręku kluczyki do samochodu. Rudolf pojawił się punktualnie. - Zimno. - Ale jest wiatr! - Chodzi ci o chmury? - Mhm. Wsiedliśmy, zapaliłem silnik i ruszyliśmy po Keeka. dalej