<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zawsze Kwadrat &#187; Wywiady i rozmowy</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/category/artykuly/wywiad/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Mar 2012 06:54:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>O czym rozmawiać z fotografem?</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/10/o-czym-rozmawiac-z-fotografem/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/10/o-czym-rozmawiac-z-fotografem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Oct 2010 21:12:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Wokół ludzi]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady i rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[Bach]]></category>
		<category><![CDATA[cienie]]></category>
		<category><![CDATA[dusza]]></category>
		<category><![CDATA[klimat]]></category>
		<category><![CDATA[nuda]]></category>
		<category><![CDATA[Praga]]></category>
		<category><![CDATA[rowerzysta]]></category>
		<category><![CDATA[Stanko Abadzic]]></category>
		<category><![CDATA[wojna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4550</guid>
		<description><![CDATA[Bo wiecie, ja ogólnie jestem strasznym nudziarzem. I nie mówię tego po to, by się krygować, czy coś takiego. Sami byście zauważyli, gdybyście się bliżej przypatrzyli. A piszę o tym, bo zdałem sobie sprawę, że to symptomatyczne. Zacząłem ostatnio rozmawiać (przez e-mail, bo te pieruńskie firmy telekomunikacyjne za dużo krzyczą za rozmowy międzynarodowe z komórki) [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bo wiecie, ja ogólnie jestem strasznym nudziarzem.</p>
<p>I nie mówię tego po to, by się krygować, czy coś takiego. Sami byście zauważyli, gdybyście się bliżej przypatrzyli.</p>
<p>A piszę o tym, bo zdałem sobie sprawę, że to symptomatyczne. Zacząłem ostatnio rozmawiać (przez e-mail, bo te pieruńskie firmy telekomunikacyjne za dużo krzyczą za rozmowy międzynarodowe z komórki) z pewnym Chorwatem. Stanko, bo tak się ów fotograf nazywa, narzekał co chwila, że nie umiem po niemiecku, a on nie bardzo po angielsku; jednak w sumie &#8211; rozmowa jakoś szła. A że człowiek robi całkiem porządne fotografie, pomyślałem, że może zadam mu jakieś ambitniejsze pytania, żeby na <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/">ZawszeKwadrat</a> wrzucić &#8211; to sobie poczytacie.</p>
<p>I zgadnijcie co! Otóż: nic mi do głowy nie przyszło.</p>
<p>Pytałem nawet kolegę o co by tu spytać (to mądry człowiek i liczę się z jego zdaniem). Ale zrzucił mnie na drzewo, jak zwykle obrażając się zapewne i wracając migiem do swoich szynszyli.</p>
<p>Co mogłem zrobić? Zapytałem więc o zdjęcia.</p>
<p>&#8211; Bo wiesz, Stanko, nawet niegłupie są te Twoje foty. Nie chciałbyś czegoś o nich opowiedzieć?</p>
<p>&#8211; Jasne, nie ma sprawy. Chciałbyś kupić jakąś?</p>
<p>&#8211; Pewnie, że bym chciał. Ale kasy nie mam i pewnie nie będę miał do końca roku. Taki czas.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-medium wp-image-4552" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/119.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4552" title="fot. Stanko Abadzic" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/119-300x207.jpg" alt="fot. Stanko Abadzic" width="300" height="207" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">fot. Stanko Abadzic</div></div>&#8211; Popatrz: to na przykład &#8212; ciągnął niezrażony Chorwat &#8212; zrobiłem w Pradze. Przyjaciel namówił mnie na wspólny plenerek. Jakoś tak wyszło, że wchodziłem za nim po schodach. Pomyśl, że gdybyśmy szli równo, albo gdybym się wyrwał do przodu, nawet bym nic nie zauważył. A tak &#8211; strzeliłem 3 klatki i dopiero po wywołaniu potrafiłem wybrać właściwą. Co ciekawe, cień tak mi się spodobał, że próbowałem wielokrotnie wracać w to miejsce &#8211; bez skutku. Wyobraź sobie, że podążając wtedy parę kroków za kolegą, szczęśliwie trafiłem na ten moment, który trwa niewiele więcej niż 15 minut podczas dnia, gdy słońce niezasłonione budynkami wdziera się do środka tunelu.</p>
<p>Hmmm&#8230;, pomyślałem sobie. I co teraz? Co dalej? O co pytać?</p>
<p>&#8211; Fajne. &#8212; palnąłem jak głupek &#8212; kontynuuj.<span id="more-4550"></span></p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ght size-medium wp-image-4551" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/034.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-4551" title="fot. Stanko Abadzic" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/034-300x227.jpg" alt="fot. Stanko Abadzic" width="300" height="227" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">fot. Stanko Abadzic</div></div></p>
<p>&#8211; To też w Pradze &#8212; pokazał następne &#8212; Jedno z moich ulubionych miejsc. Przechodząc niedaleko trafiłem na dwie starsze panie z pieskami, zajęte rozmową. Gdy zobaczyłem, jak pudelki się oddalają od właścicielek w stronę muru, zdałem sobie sprawę, że za chwilę moim oczom ukaże się dość symetryczny kadr, z całkiem zgrabnie ułożonymi odległościami między latarniami i pieskami. Puściłem się biegiem i po przebiegnięciu jakichś 50 metrów odczekałem chwilę i nacisnąłem spust. Tak właśnie powstało to zdjęcie.</p>
<p>W sumie to chyba nie nadaję się na dziennikarza, pomyślałem. Dałem sobie spokój z artykułem i zacząłem luźną gadkę. Jak na fotografa to i tak okazał się dość ciekawy &#8211; przeżył wojnę, uciekł z kraju najpierw do Niemiec, potem do Czech, do Pragi. W Pradze chyba odnalazł swój klimat &#8211; co raczej widać na zdjęciach.</p>
<p>&#8211; Jak popatrzysz na <a href="http://www.worldpressphoto.org/">WorldPressPhoto</a> &#8212; tłumaczył &#8212; to możesz pomyśleć &#8222;Na jak strasznym świecie żyjemy, do licha!?&#8221;. A ja tak nie chcę. Mam dość terroru, dość okropieństw wojny. Chcę odkrywać piękno w małych rzeczach, rozumiesz. Dość katastrof we własnym życiu.</p>
<p>&#8211; <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Willy_Ronis">Willy Ronis</a> słuchał <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Bach">Bacha</a> zanim wychodził fotografować &#8212; kontynuował po krótkiej chwili &#8212; Mam na myśli, że do fotografii musisz osiągnąć odpowiedni poziom umysłu. Otworzyć się i przygotować. Dlatego też nie korzystam z tych szybkich nowoczesnych aparatów &#8211; są zwyczajnie za szybkie; mam też wrażenie, że najczęściej naciskanym przyciskiem jest DELETE. Po co tak?</p>
<p>&#8211; Ale nie wydaje Ci się &#8212; rzuciłem prowokacyjnie &#8212; że tak naprawdę uciekasz od swojej przeszłości do tego świata ze starymi budynkami i pięknymi cieniami?</p>
<p>&#8211; Robię również nowoczesne rzeczy, dlaczego nie. Ale czy ucieczka? To raczej szukanie <strong>duszy</strong> w tych starych miejscach. Wiesz, znałem kiedyś artystę, który wynajmował jakąś kanciapę, gdzie tworzył. Bardzo stare, zaniedbane miejsce. I zawsze, gdy tam spał &#8211; miewał sny o białym króliku. Wracał do swojego dużo nowocześniejszego mieszkania w bloku &#8211; i nic mu się nie śniło. Rozumiesz? Oczywiście w pewnym momencie, właściciel kanciapy go wyrzucił i się skończyło. W sumie smutna historia.</p>
<p>&#8211; Czuję prawdziwy ból, jak ludzie niszczą coś, co im służyło przez pokolenia &#8212; dodał. &#8212; Twoje miasto ma takie miejsca z atmosferą?</p>
<p>&#8211; Z atmosferą to na pewno, ale jeśli chciałbyś je zwiedzić, to nie byłbym dobrym przewodnikiem. Mimo wszystko czuj się zaproszony do Polski!</p>
<p>I tak dalej. Pogadaliśmy sobie o swoich synach &#8211; o tym, że żaden z nich w sumie nie robi zdjęć. O tym, że tak naprawdę nie ma co się oszukiwać &#8211; fotografia nigdy nie pokazuje obiektywnej rzeczywistości. Pogadaliśmy sobie, że czasem trzeba wchodzić z butami do ludzi, i czerpać z ich codziennych okruchów życia oznaki czegoś pięknego. Łapać te oznaki w aparat&#8230; i uciekać. I tak cały czas &#8211; łapać i uciekać. A gdy kiedyś, gdzieś, dzieląc się naszymi zebranymi skarbami otworzymy w czyjejś głowie jakieś stęchłe drzwiczki do <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2008/08/podroze-miedzy-swiatami/">innego świata</a> &#8211; i wyzwolimy jakieś emocje, to będzie właśnie to &#8211; właśnie ten powód, dla którego się fotografuje.</p>
<p>To znaczy &#8211; tak naprawdę chyba przeginam mówiąc &#8222;pogadaliśmy&#8221;. On to wszystko powiedział, a ja w sumie słuchałem. Bo to nudne rzeczy są (tak w sumie), więc o czym tu gadać?</p>
<p><em>Fotografie </em><a href="http://www.sabadzic.net.amis.hr/"><em>Stanko Abadzica</em></a><em> możecie obejrzeć na <a href="http://www.sabadzic.net.amis.hr/">jego stronie</a>.</em></p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4550&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4550" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/10/o-czym-rozmawiac-z-fotografem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O czekaniu</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-czekaniu/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-czekaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Feb 2010 13:30:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Kadrowane w kwadrat]]></category>
		<category><![CDATA[Pisane prozą]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady i rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[czekanie]]></category>
		<category><![CDATA[kadrowanie]]></category>
		<category><![CDATA[kompozycja]]></category>
		<category><![CDATA[mróz]]></category>
		<category><![CDATA[oszustwo]]></category>
		<category><![CDATA[sok pomidorowy]]></category>
		<category><![CDATA[tabasco]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4136</guid>
		<description><![CDATA[&#8211; Bo wiesz, tak sobie myślę&#8230; &#8212; Szary podrapał się po głowie &#8212; to może wcale nie jest dobre. &#8211; Za dużo się zastanawiasz nad moralnością, zamiast działać &#8212; odpowiedział lekceważąco Bordowy. Popijał jak zwykle swój ulubiony sok pomidorowy z tabasco firmy Fortuna. Tymbark niby też taki robił, ale Fortuna miała to coś; &#8222;czujność&#8221;, jakby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8211; Bo wiesz, tak sobie myślę&#8230; &#8212; Szary podrapał się po głowie &#8212; to może wcale nie jest dobre.</p>
<p>&#8211; Za dużo się zastanawiasz nad moralnością, zamiast działać &#8212; odpowiedział lekceważąco Bordowy. Popijał jak zwykle swój ulubiony sok pomidorowy z tabasco firmy Fortuna. Tymbark niby też taki robił, ale Fortuna miała to coś; &#8222;czujność&#8221;, jakby powiedziała jego babka.</p>
<p>&#8211; Nie, to nie moralność&#8230; a właściwie nie tylko. Bo wiesz, ostatnio stałem półtorej godziny na mrozie i czekałem na kadr. To nie jest normalne, pomyślałem sobie, żeby robić takie rzeczy. Poza tym, że zmarzły mi palce, bo nie miałem właściwych rękawiczek, to jeszcze czuję, że to swego rodzaju oszustwo.</p>
<p>&#8211; Oszustwo? Cała fotografia to oszustwo, człowieku! Popatrz na to, co kiedyś wyczytałem w internecie &#8212; Bordowy podsunął koledze białego laptopa z otwartą przeglądarką. &#8212; Czytaj zaznaczony <a href="http://iczek.blogspot.com/2008/05/stare-aparaty-po-dziadku.html">tekst</a>!</p>
<p>&#8211; &#8222;(&#8230;)otworzył szafkę, by wyjąć z niej Leike M7 z Summicronem-M 35mm &#8211; w drodze powrotnej, jeśli tylko światło będzie łaskawe, zatrzyma się na ulicy, gdzie już dawno wymarzył sobie to jedno zdjęcie życia &#8211; potrzeba tylko niewielkiego zbiegu okoliczności&#8221; &#8212; Szary przeczytał na głos.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-medium wp-image-4137" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/090922bk16-03-06.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4137" title="090922bk16-03-06" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/090922bk16-03-06-300x300.jpg" alt=" " width="300" height="300" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;"> </div></div>&#8211; Widzisz? Wszyscy tak robią &#8211; jak jest kadr i brakuje ci czegoś, wystarczy poczekać i będzie git. Pamiętasz <a href="http://www.masters-of-photography.com/K/kertesz/kertesz_meudon_paris_full.html">to zdjęcie Kertesza</a>? &#8212; podsunął ponownie koledze laptopa z otwartym obrazkiem &#8212; on robił kilka razy tą fotografię, czekał, kombinował i wracał na to samo miejsce, bo wciąż mu coś nie pasowało. Wreszcie udało się i&#8230; masz jedną z najsłynniejszych fotografii!</p>
<p>&#8211; Tak, ale nawet koledzy robiący zdjęcia mają mnie czasem za wariata. Wiesz, idziemy gdzieś razem, a ja nagle zatrzymuję się i czekam &#8211; a oni nie rozumieją o co mi chodzi. A czasem wręcz czuję odrazę do siebie, bo jak się znudzę czekaniem, albo widzę, że mi światło ucieka, a kadr wciąż nie wypełniony, to&#8230; pomagam trochę losowi, rozumiesz.</p>
<p>&#8211; Daj spokój. Pokaż, co tam masz. To jedno z takich?</p>
<p>Szary pokiwał smętnie głową patrząc, jak kolega ogląda jego odbitkę.</p>
<p>&#8211; Niezłe. Całkiem niezłe. Ewidentnie nawiązuje do <a href="http://www.masters-of-photography.com/S/smith/smith_children_walking_full.html">zdjęcia Eugene&#8217;a Smitha</a>, jednocześnie przedłużając tamtą historię &#8211; tutaj masz już dorosłą parę, która odwraca się od tamtego &#8222;<em>Paradise&#8217;u</em>&#8221; i jest krok przed wstąpieniem na jakąś złą ścieżkę, w ciemność. A ta figurka Matki Boskiej jest jakby ostatnim <em>checkpointem</em> przed tym krokiem. Całkiem smaczne.</p>
<p>Autor zdjęcia spojrzał krzywo na zatopionego w interpretacji Bordowego.</p>
<p>&#8211; Wiesz, a mi po prostu kompozycja się podobała &#8211; znaczy potrzebowałem tych ludzi do wypełnienia tej jasnej dziury. Ale skoro tak mówisz, to pewnie tak jest.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4136&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4136" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-czekaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akash</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/akash/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/akash/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Jan 2010 14:58:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wokół ludzi]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady i rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdjęcia kolorowe]]></category>
		<category><![CDATA[Akash]]></category>
		<category><![CDATA[Bangladesz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3986</guid>
		<description><![CDATA[Zwykle, gdy myśli się lub pisze o fotografii zagranicznej, nikomu nie przychodzi na myśl Bangladesz. Tym bardziej mam ochotę pokazać dziś sylwetkę człowieka, który zdążył już zaistnieć na międzynarodowej scenie, a mnie osobiście ujął tym, jak operuje kolorem na swoich fotografiach. Dzisiaj żyje fotografią, ale jego dzieciństwo i młodość były tak daleko od zdjęć i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zwykle, gdy myśli się lub pisze o fotografii zagranicznej, nikomu nie przychodzi na myśl Bangladesz. Tym bardziej mam ochotę pokazać dziś sylwetkę człowieka, który zdążył już zaistnieć na międzynarodowej scenie, a mnie osobiście ujął tym, jak operuje kolorem na swoich fotografiach.</p>
<p>Dzisiaj żyje fotografią, ale jego dzieciństwo i młodość były tak daleko od zdjęć i aparatów, jak tylko można to sobie wyobrazić. Świat fotografii po prostu dla niego nie istniał &#8211; odkrył go jednak przypadkiem znajdując stary aparat swojego ojca. Rzucił się wtedy wygłodniale na świat, chowając się za obiektywem i nie zważając na swoje niedoświadczenie &#8211; po prostu wszystko łapał na film. Szczególną uwagę poświęcił ludziom z marginesu &#8211; ich twarzom, warunkom życia; okazało się też, że oni wiele mogą go nauczyć! Fascynacja łapaniem rzeczywistości w kadr spowodowała, że zaczął odwiedzać miejsca, o których w innym wypadku w ogóle by nie pomyślał.</p>
<p>W 1998 roku zobaczył wystawę poświęconą ludziom z AIDS, która uświadomiła mu, że fotograf też <strong>może zmieniać świat</strong>. Zobaczył, że obrazami można likwidować bariery zrozumienia, przybliżać jednych do drugich &#8211; a to wszystko w środowiskach, które już zaczął poznawać, i to za pomocą środka, który pokochał &#8211; aparatu.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-medium wp-image-3989" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/453.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3989" title="453" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/453-300x200.jpg" alt="fot.: Akash" width="300" height="200" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">fot.: Akash</div></div></p>
<p>Następnego dnia po wystawie, wczesnym rankiem, poszedł do największego burdelu w Dhace &#8211; i tam zaczął realizować swój pomysł na zdjęcia prostytutek, zapisując ich codzienne smutki, radości, przyjemności i rozczarowania.</p>
<p>Podczas rozmowy zaskoczył mnie w pewnym momencie tak, że nie byłem pewien, czy powodem mojego niezrozumienia nie była bariera językowa: ale nie. Wyobraźcie sobie, że na zdjęcia wychodzi&#8230; głównie <strong>bez aparatu</strong>! Jak to? Dlaczego? Według niego to proste &#8211; żeby nawiązać bardzo mocne więzi z ludźmi, żeby ich do siebie przyzwyczaić, czasem zaprzyjaźnić się, zaprosić do domu, zjeść razem niejeden posiłek; dopiero potem zjawia się z aparatem i będąc praktycznie jednym z nich pstryka swobodnie wyłapując piękne kadry, którymi dobrzy bogowie go obdarowują.</p>
<p>Niezwykłe, pomyślałem sobie &#8211; nie szkoda człowiekowi tych zdjęć, których nie zrobi nie biorąc ze sobą aparatu?!<span id="more-3986"></span></p>
<p>&#8211; Cóż, ważniejsze jest dla mnie to, żeby ludzie zrozumieli po co przynoszę w końcu do nich sprzęt, niż te kadry, które mi &#8222;uciekają&#8221;; zresztą, i tak najlepsze zaczynają się pojawiać dopiero wtedy, jak nawiążę z nimi prawdziwe więzi, a wtedy już mam aparat &#8212; odpowiada.</p>
<p>Wyobraźcie sobie, że czasem, tak jak w przypadku jednej niedużej społeczności transwestytów w Dhace &#8211; ten proces poznawania ich i wchodzenia w środowisko trwa <strong>ponad rok</strong>!</p>
<p>Szczerze mówiąc &#8211; nie żartuję &#8211; osobiście urzekło mnie, z jakim wdziękiem potrafi użyć koloru w swoich fotografiach; jednak musiałem w końcu rzucić prowokacyjnie:</p>
<p>&#8211; Czemu nie robisz w czerni i bieli?</p>
<p>&#8211; Wiesz, czarnobiel jest taka artystyczna, abstrakcyjna, i&#8230; łatwa. A ja uwielbiam kolor! Widzimy wszystko na kolorowo &#8211; a na dodatek całe życie jest pełne kolorów, nie mówiąc o tym, że każda jego część jest w innym odcieniu. Wyzwaniem dla mnie jest odpowiednie użycie i skomponowanie fotografii w kolorze. Ale owszem, B&amp;W jest często jedynym sposobem na zdjęcie, zdarza się.</p>
<p>Pracował już dla takich tytułów jak GEO, Der Spiegel, Newsweek, Marie Claire, The Guardian czy Sunday Telegraph, ale sporo czasu poświęca też organizacjom charytatywnym. Mówi, że da się wyżyć z fotografii. Pomyślałem sobie przelotnie, czytając te tytuły, że to pewnie jeden z tych, co mieli łatwy start (bogaci rodzice) i odpowiednich kolegów &#8211; i szybko zostałem sprowadzony do rzeczywistości.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ght size-medium wp-image-3987" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/485.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-3987" title="485" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/485-300x200.jpg" alt="fot.: Akash" width="300" height="200" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">fot.: Akash</div></div>&#8211; O, daj spokój &#8211; wcale nie jest lekko. W 2002 żona sprzedała kolczyki, które dostała jako prezent ślubny, żebyśmy mogli zebrać kasę na odbitki do World Press Photo! Zawsze muszę radzić sobie sam &#8211; gdy robię projekt, zwykle wykładam własne pieniądze. Popatrz na fotografie dzieci pracujących w fabryce &#8211; nikt mi tego nie zlecił, więc musiałem sam zadbać o wszystko &#8211; ale w takich przypadkach czas i pieniądze nie mają znaczenia &#8211; liczą się zdjęcia. Czasem ciężko jest w ogóle wejść do takich fabryk &#8211; w tym przypadku zeszło trzy miesiące, bym się zaprzyjaźnił z dyrektorem na tyle, by mnie tam wpuścił. Ale próbuję też takich rzeczy, jak granty &#8211; tutaj udało mi się dostać coś, co nazywają &#8222;VEVEY international photography grant&#8221; &#8211; dzięki takim rzeczom daje się zrobić wiele dobrego dla tych dzieci.</p>
<p>O &#8222;odpowiednich kolegach&#8221; rozmawiać nie chciał. &#8222;Fotografia w Bangladeszu jest opanowana przez specyficzną grupę ludzi &#8211; nie lubią i nie akceptują tego, co robię&#8221; &#8212; powiedział. Układy i układziki, jak widać, przeszkadzają pod każdą szerokością geograficzną. Nie ma więc otwartych społeczności fotograficznych, nie zawsze można znaleźć przyjaciół fotografów. Ale ten człowiek nie zważa na to i po prostu robi swoje.</p>
<p>I tyle.</p>
<p>&#8211; Wiesz, co mi najwięcej daje moja fotografia? &#8212; rzucił na koniec &#8212; dzięki niej zauważam i doceniam te wszystkie małe przyjemności życia: same spotkania z ludźmi pogardzanymi przez innych, prosty moment picia herbaty z nimi i odkrycie, że są zdolni do wielkich uczuć, mimo, że sami nie dostają miłości od nikogo.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_nter size-full wp-image-3988" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/96.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3988" title="fot.: Akash" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/96.jpg" alt="fot.: Akash" width="652" height="401" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 652652px;">fot.: Akash</div></div></p>
<p><a href="http://www.gmb-akash.com/">Akash &#8211; fotograf z Bangladeszu</a>.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3986&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_3986" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/akash/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marcin Stawiarz &#8211; wywiad</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/12/marcin-stawiarz-wywiad/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/12/marcin-stawiarz-wywiad/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 14:21:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Kadrowane w kwadrat]]></category>
		<category><![CDATA[Wokół ludzi]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady i rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Stawiarz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=2616</guid>
		<description><![CDATA[Ponieważ jest czas prezentów, pod choinkę przynoszę Wam wywiad. Ponieważ lubię być nieznośny, starałem się zadawać również niewygodne pytania. Ponieważ serwuję sporo tekstu naraz, nie spodziewajcie się do Świąt następnych porcji. Ponieważ nie ma co dalej strzępić języka, zapraszam do czytania &#8211; Panie i Panowie, przed wami&#8230; Marcin Stawiarz! :) fot. Marcin StawiarzOd kiedy fotografujesz? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Ponieważ jest czas prezentów, pod choinkę przynoszę Wam wywiad. Ponieważ lubię być nieznośny, starałem się zadawać również niewygodne pytania. Ponieważ serwuję sporo tekstu </em><em>naraz</em><em>, nie spodziewajcie się do Świąt następnych porcji. Ponieważ nie ma co dalej strzępić języka, zapraszam do czytania &#8211; Panie i Panowie, przed wami&#8230; <a href="http://www.stawiarz.com">Marcin Stawiarz</a>! :)<br />
</em></p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ght size-medium wp-image-2624" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/111.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-2624" title="111" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/111-300x300.jpg" alt="fot. Marcin Stawiarz" width="300" height="300" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">fot. Marcin Stawiarz</div></div><strong>Od kiedy fotografujesz?</strong></p>
<p>Wszystko zaczęło się ok 2003 roku po obejrzeniu zdjęć przedstawiających morskie pejzaże pewnego autora, którego nazwiska niestety nie znam. Moje pierwsze zdjęcia dalekie były od ówczesnych inspiracji i przedstawiały głownie moje miasto Częstochowę, szczególnie tę jej bardziej mroczną, brudną i zrujnowaną stronę.</p>
<p><strong>Jak oceniasz te 5 lat? Mało to, czy też dużo, jak na fotografa?</strong></p>
<p>Maciej Skawiński powiedział mi kiedyś, ze jeszcze nie raz wszystko wywróci się do góry nogami, jeśli chodzi o to, co robię. Miał 100% racji, przez ten niby krotki czas zmieniło się tak wiele, ze każdy następny okres przynosił całkowicie inne zdjęcia. Zmieniało się wszystko &#8211; od absolutnej negacji kadrów, które nie są w pionie, po eksperymenty z kolorem, na coraz to większej ilości filtrów użytych jednoczenie skończywszy. Te kilka lat, to był najlepszy okres w moim życiu, i szczerze mówiąc, gdybym wtedy nie sięgnął za aparat, to moje dorosłe życie, w które właśnie w tym czasie wchodziłem zmieniłoby się w pozbawioną sensu rutynę.</p>
<p><strong>Kto jest dla Ciebie inspiracją? Kogo &#8211; wśród żyjących fotografów &#8211; cenisz najbardziej?</strong></p>
<p>Jest wielu klasycznych fotografów, których zdjęcia pobudzają moją wyobraźnie, mam ich albumy, i do których lubię wracać. Są to przede wszystkim prace Eugene Atgeta i Henri Cartier-Bressona, a także dwóch naszych rodzimych fotografów Jana Bułhaka i Mariana Schmidta. Wśród współczesnych fotografów najczęściej śledzę prace Bruno Merciera, Denisa Oliviera i Phlippe Marchanda.<span id="more-2616"></span></p>
<p><strong>HCB to nie jest ktoś, kogo można by doszukać się w Twoich pracach &#8211; jak to jest, że robisz tak różne od niego zdjęcia, a mimo to pozostaje Twoją inspiracją?</strong></p>
<p>Tak, jest to całkiem inna fotografia, całkiem inne podejście, szczególnie do człowieka, od którego ja uciekam. W zdjęciach HCB, to człowiek opowiada historie, jest głównym motywem i właśnie ten element kształtuje nasz odbiór i uczucia, jakie temu towarzyszą. Dla mnie człowiek w fotografii to najczęściej jedynie sylwetka, ledwie zarysowana postać, po której nie da sie ocenić emocji, jakie przedstawia. To, co mnie inspiruje w twórczości HCB, to przede wszystkim sposób, w jaki komponował swoje zdjęcia, miał genialny zmysł odnajdywania się w sytuacji i natychmiastowe wyczucie, z jakim tworzył swoje kadry. To zupełnie inaczej niż Marian Schmidt, który wywodzi się z tej samej szkoły fotografii humanistycznej, jednak w jego przypadku, każde zdjęcie wymagało o wiele większych przygotowań w poszukiwaniu idealnej kompozycji.</p>
<p style="text-align: center;"><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_nter size-full wp-image-2623" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/14.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2623" title="14" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/14.jpg" alt="fot. Marcin Stawiarz" width="500" height="250" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 500500px;">fot. Marcin Stawiarz</div></div><strong></strong></p>
<p><strong>A czy nie jest tak, że Ty od tego człowieka uciekasz? Może tak naprawdę czegoś się boisz? Jak to jest?</strong></p>
<p>Z natury jestem samotnikiem i zabrzmi to banalnie, ale charakter danego fotografa można odnaleźć w pracach, które tworzy. Oczywiście jest to pewne uogólnienie, ponieważ ludzie robią zdjęcia z rożnych powodów, lub nawet bez powodu. Faktem jest, że zdecydowanie lepiej czuję się w miejscach, które są wyobcowane, wyludnione, lub rzadko uczęszczane przez innych ludzi. To daje mi pewna swobodę oraz poczucie posiadania tylko dla siebie sceny, którą chce sfotografować.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-medium wp-image-2622" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/28.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2622" title="28" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/28-300x150.jpg" alt="fot. Marcin Stawiarz" width="300" height="150" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">fot. Marcin Stawiarz</div></div><strong>No to co, teraz możesz już powiedzieć, że jesteś stabilny w tym, co robisz? Czy wciąż czegoś szukasz?</strong></p>
<p>Jestem raczej bardziej samolubny w tym, co robię; wynika to z doświadczenia i zasad, które bardzo mocno wpisują się w moje podejście do fotografii. Można to tez nazwać stabilnością, jednak to właśnie dzięki temu każdy z etapów, który składa się na stworzenie zdjęcia ma sens i daje wielką radość. Takie podejście może prowadzić do pewnego wyrachowania, dlatego &#8211; o ile niektóre zasady są niepodważalne dla zachowania spójności estetycznej (jak np. robienie zdjęć tylko w pochmurne dni), to wyluzowanie w kwestii proporcji boków w kadrze, włączenie innego myślenia o obrazie, jaki chcemy przestawić, często może dodać wiatru w żagle.</p>
<p><strong>Jednym słowem starasz się dobrze bawić, dobrze rozumiem? W takim razie &#8211; dla kogo jest Twoja fotografia? <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2008/12/o-czym-mowi-twoja-fotografia/">O czym</a> ona mówi?</strong></p>
<p>Radość z fotografowania to ważny element tworzenia, jednak nie można traktować czegoś jak zabawy, jeśli podchodzimy do tego wyjątkowo poważnie. I to właśnie jest najistotniejsze, zdjęcia robię dla siebie. Mimo to, trzeba rozgraniczyć sam proces twórczy od momentu zaistnienia obrazu, który potrzebuje odbiorców. Ja ich nie wybieram, nie szukam ani nie zabiegam, tym bardziej jestem daleki od dorabiania jakichkolwiek ideologii. Wydaje mi się, ze każdy powinien czytać oglądany obraz na własny sposób, i odnaleźć (lub nie) treść dla siebie. Uchwycenie jednej klatki czasami może mówić wiele, czasami praktycznie nic, wszystko zależy od tego, w jakim stopniu oglądany obraz jest w stanie pobudzić odbiorcę do przeżycia tego samego uczucia, które skłoniło fotografa do naciśnięcia spustu migawki.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ght size-medium wp-image-2625" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/03.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-2625" title="03" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/03-300x300.jpg" alt="fot. Marcin Stawiarz" width="300" height="300" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">fot. Marcin Stawiarz</div></div><strong>No właśnie &#8211; pobudzić odbiorcę. Do tego, jak widać na zdjęciach, używasz wielu innych narzędzi, prócz &#8222;gołego&#8221; aparatu. Co więc jest tak naprawdę Twoim głównym narzędziem: aparat, photoszop, czy statyw?</strong></p>
<p>Wszystko razem ma duże znaczenie i składa się na efekt końcowy. Każdy etap tworzenia zdjęcia wymaga odpowiednich narzędzi, od wspomnianego już statywu, bez którego nie wyobrażam sobie robienia zdjęć, po wydruk już gotowych prac. W międzyczasie trzeba jeszcze mieć szczęście do ulubionego światła, dobrać odpowiednie filtry na obiektyw, czy też dopracować szczegóły w programie graficznym. Jednak w dzisiejszych czasach, kiedy opanowanie warsztatu w wielu przypadkach zajmuje wyjątkowo niewiele czasu, najważniejszym narzędziem i tak pozostaje nasza wyobraźnia.</p>
<p><strong>Mówisz „nie szukam odbiorców”. Ale <a href="http://www.stawiarz.com/news.php">na Twojej stronie jest wiele informacji</a>, które świadczą, że jesteś rozpoznawalny w różnych środowiskach około-fotograficznych &#8211; jak to się stało? To Twoja promocja, czy same zdjęcia tak zadziałały (nie musiałeś nic robić?)?</strong></p>
<p>Jak już wspomniałem, fotografia &#8211; żeby zaistnieć &#8211; potrzebuje odbiorcy. Najłatwiejszym obecnie medium do jej prezentacji stal się internet, który daje wiele możliwości. Jedną z nich i jednocześnie pośrednikiem jest m.in. Deviantart – serwis, na którym można znaleźć rożnego rodzaju wytwory artystyczne, w tym fotografie. Tak się złożyło, że moje portfolio jest jednym z najpopularniejszych (ok 5 milionów wyświetleń zdjęć, ponad 50 tysięcy komentarzy pod nimi i ciągle rośnie), co daje wiele możliwości kontaktów z przeróżnymi instytucjami, grupami, ludźmi. Codziennie dostaje listy w przeróżnych sprawach, od chęci zakupu moich zdjęć, po sędziowanie w konkursach fotograficznych, czy publikacje portfolio w magazynach fotograficznych. Wszystko to pozwala mi żyć fotografią praktycznie cały czas, i mimo, ze czasami są to drobnostki, to dają wiele satysfakcji.</p>
<p><strong>Czy myślisz, że jest sposób (który mógłbyś zdradzić młodym, nieodkrytym jeszcze fotografom) na zaistnienie w świecie fotograficznym na Twój wzór? Wydaje mi się, że jak na okres 5-letni, osiągnąłeś bardzo duży sukces promocyjny!</strong></p>
<p>Wciąż mam wrażenie, że na wszystko przyjdzie jeszcze czas i że jedyne, co powinienem robić, to zdjęcia. To uczucie jest tak silne, ze nie pozwala mi włazić z butami tam, gdzie mnie nie zapraszają, dlatego poza robieniem i pokazywaniem zdjęć staram się nie narzucać. Portfolio jest najważniejsze, zawarte w nim prace nadają pewien prestiż, dzięki któremu mogą otworzyć się kolejne furtki. Ważne również jest rozgraniczenie promocji i chęci prezentacji swoich prac od sukcesu komercyjnego, ponieważ łatwo wtedy zatracić prawdziwą istotę tego, co się robi.</p>
<p><strong>W maju 2008 <a href="http://www.nd-magazine.com/asianphotography.pdf">dla &#8222;Asian Photography&#8221; mówiłeś</a>, że sprzedałeś ponad 400 zdjęć przez ostatnie dwa lata &#8211; da się wyżyć ze sprzedaży takiej fotografii, jaką robisz?</strong></p>
<p>Mimo, ze liczba ta znacząco powiększyła się, to nadal nie jest to coś, z czego można by w pełni opłacić rachunki. Galerie i serwisy pobierają spore prowizje od każdej sprzedanej sztuki, dlatego wszelkie profity z fotografii przeznaczam na &#8211; fotografie (śmiech). Co jest w sumie dobrym sposobem na nienaruszanie domowego budżetu. Mimo, że starcza na sprzęt, dobry papier czy wyjazdy, to nie sądzę, że mógłbym żyć tylko i wyłącznie z fotografii, bez podjęcia typowych komercyjnych zleceń. Na dzień dzisiejszy jednak nie jestem tym zainteresowany i jeśli już wchodzi w grę sprzedaż zdjęć, to tylko takich, które zrobiłem dla siebie, nie dla klienta.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ght size-medium wp-image-2621" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/19.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-2621" title="19" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/19-300x300.jpg" alt="fot. Marcin Stawiarz" width="300" height="300" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">fot. Marcin Stawiarz</div></div><strong>W takim razie powiedz &#8211; co sprawia Ci w fotografii największą trudność?</strong></p>
<p>Takie zapisanie treści zdjęcia, które będzie pokrywać się z moim wyobrażaniem o danej scenie. Czasami wymaga to sporej dawki szczęścia, któremu można dopomóc, jeśli się będzie dostatecznie cierpliwym. Choć i to nie gwarantuje powodzenia. Uzależnienie od warunków, na które nie ma się wpływu stanowi barierę, która sprawia, że czasami dochodzi do sytuacji, kiedy aparat pozostaje nietknięty. Może to być powodem sporego rozczarowania, co nie raz mnie już spotkało, jednak pewne kadry wciąż mam w pamięci i czekam na ich realizację w przyszłości.</p>
<p><strong>Dużo podróżujesz &#8211; dla fotografii czy dla samych podróży (a fotografujesz przy okazji)?</strong></p>
<p>Ostatnio będąc przez dłuższy czas bez aparatu, uświadomiłem sobie, że mam pewne opory przed wyjazdem w jakiekolwiek miejsce bez sprzętu. Zdecydowanie lubię podróżować dla fotografowania, co wyjątkowo negatywnie odbija się na humorze mojej żony, dla której nie mam wtedy czasu.</p>
<p><strong>Jakie plany masz na najbliższe miesiące, jeśli chodzi o fotografie? Planujesz fotografowanie, czy raczej idziesz na żywioł?</strong></p>
<p>Mam w planach Irlandię, którą na 100% zahaczę w czasie dnia św. Patryka, a następnie Wenecję w maju. Jednak, co do tego drugiego, to nadal jest to sprawa ciągle otwarta z przyczyn, które nie są zależne ode mnie. Ponieważ mieszkam poza Polską, a pewne problemy ze zdrowiem mojego taty sprawiają, że chce spędzać urlopy z rodziną, to fotografia w tej sytuacji schodzi na dalszy plan.</p>
<p><em>Jeśli nie znacie jeszcze prac Marcina Stawiarza, myślę, że warto odwiedzić <a href="http://www.stawiarz.com">jego oficjalną stronę</a>.</em></p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=2616&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_2616" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/12/marcin-stawiarz-wywiad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lokalny Artysta</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/08/lokalny-artysta/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/08/lokalny-artysta/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Aug 2008 15:26:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady i rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[owca]]></category>
		<category><![CDATA[więzienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/08/14/lokalny-artysta/</guid>
		<description><![CDATA[Na długi weekend polecam ciekawy wywiad z Lokalny Artystą. Jest naprawdę&#8230; głęboki! :D Z tego samego miejsca polecam również kawałek Myśli L.A.: (&#8230;)dziwi mnie to, że jeszcze nie ma w ludziach odruchu ataku na artystę, bo to może być skrytopedofil. Ale już to się zmienia. Myślę, że więcej oszołomów w polityce (a rodzą się, oj [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na długi weekend polecam ciekawy <a href="http://obrazowyterroryzm.blogspot.com/2008/07/tak-wogle.html">wywiad z Lokalny Artystą</a>.<br />
Jest naprawdę&#8230; głęboki! :D</p>
<p>Z tego samego miejsca polecam również kawałek Myśli L.A.:</p>
<blockquote><p>(&#8230;)dziwi mnie to, że jeszcze nie ma w ludziach odruchu ataku na artystę, bo to może być skrytopedofil. Ale już to się zmienia. Myślę, że więcej oszołomów w polityce (a rodzą się, oj rodzą) i będziemy mieli internowania itp. Wyobraźcie sobie rozmowę dwóch internowanych artystów:<br />
- Za co siedzisz?<br />
- Za fotografię nagiej dziewczyny w lesie, a ty?<br />
- Ja za rzeźbę owcy na ołtarz w Licheniu, bo była wygolona&#8230;</p></blockquote>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=917&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_917" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/08/lokalny-artysta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gwiazdy plfoto &#8211; jacy oni są?</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/07/gwiazdy-plfoto-jacy-oni-sa/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/07/gwiazdy-plfoto-jacy-oni-sa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jul 2008 18:42:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Wokół ludzi]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady i rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[dystans]]></category>
		<category><![CDATA[gwiazdy]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz]]></category>
		<category><![CDATA[paparazzi]]></category>
		<category><![CDATA[plfoto]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[sława]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/07/03/gwiazdy-plfoto-jacy-oni-sa/</guid>
		<description><![CDATA[Zgodnie z obietnicą, przedstawiam parę słów od tych, którzy dotarli na szczyt popularności w naszym rodzimym serwisie, i najprawdopodobniej zrobili to naturalnie! Zadałem podstępne pytania autorom zdjęć najpopularniejszych w ciągu ostatnich 3 miesięcy, bez względu na kategorie. Szara Reneta: 1. Co czujesz będąc osobistością, której dzieło zostało wybrane jako jedno z najlepszych wśród tysięcy zdjęć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2008/07/jak-zostac-gwiazda-internetowych-serwisow">obietnicą</a>, przedstawiam parę słów od tych, którzy dotarli na szczyt popularności w naszym rodzimym serwisie, i najprawdopodobniej zrobili to naturalnie!<br />
Zadałem <span style="font-style:italic;">podstępne</span> pytania autorom zdjęć najpopularniejszych w ciągu ostatnich 3 miesięcy, bez względu na kategorie.</p>
<p><a href="http://plfoto.com/1490355/zdjecie.html">Szara Reneta</a>:<br />
<span style="font-size:85%;">1. Co czujesz będąc osobistością, której dzieło zostało wybrane jako jedno z najlepszych wśród tysięcy zdjęć na tak popularnym portalu? Czy czujesz oddech sławy i paparazzich na karku? (zakładam, że ten oddech jest przyjemny?) </span></p>
<p>Czuję, że mi włoski na karku stają.<span id="more-898"></span></p>
<p><span style="font-size:85%;">2. Co Cię najbardziej pociąga w fotografii? Sława, pieniądze, czy wewnętrzna radość i głębokie poczucie satysfakcji? </span></p>
<p>Sława , szczególnie <a href="http://plfoto.com/153550/autor.html">http://plfoto.com/153550/autor.html</a>.</p>
<p><span style="font-size:85%;">3. Czy możesz podać nazwisko fotografa, który jest dla Ciebie największą inspiracją? </span></p>
<p>Jak wyżej , czyli : <a href="http://plfoto.com/153550/autor.html">http://plfoto.com/153550/autor.html<br />
</a><br />
<span style="font-size:85%;">4. Co myślisz o zdjęciach innych fotografów, którzy znaleźli się w zestawieniu TOP PLFOTO z 3 miesięcy? Jak oceniasz ich zdjęcia? Czy czujesz niedosyt, czy raczej cieszysz się z takiego sąsiedztwa?<br />
</span><br />
A kto jeszcze jest w tym kwadratowym TOPie?</p>
<p><span style="font-size:85%;">5. Czy nie uważasz, że zdjęcie w kwadracie byłoby lepsze? </span></p>
<p>Toż prawie kwadrat.</p>
<p><span style="font-size:85%;">6. Czy nie uważasz, że zdjęcie czarno-białe byłoby lepsze, bardziej artystyczne? </span></p>
<p>A uważasz , że w BW bykloby artisticzniej???</p>
<p><span style="font-size:85%;">7. Jak (w skali 1-3) oceniasz to zdjęcie, które znalazło się w zestawieniu na tle całej reszty Twojej twórczości? </span></p>
<p>W skali 1-3: -3</p>
<p><span style="font-size:85%;">8. Kiedy zamierzasz zacząć współpracować z międzynarodowymi, wysokonakładowymi magazynami w śliskich okładkach?</span></p>
<p>Nie zamierzam , wole odbitki na &#8222;matowym&#8221; pozdro.</p>
<p><a href="http://plfoto.com/1537966/zdjecie.html">Maciej Kurkiewicz</a>:<br />
<span style="font-size:85%;">1. Co czujesz będąc osobistością, której dzieło zostało wybrane jako jedno z najlepszych wśród tysięcy zdjęć na tak popularnym portalu?<br />
</span><br />
Niepewność, zmieszanie, zakłopotanie ;)</p>
<p><span style="font-size:85%;">Czy czujesz oddech sławy i paparazzich na karku? (zakładam, że ten oddech jest przyjemny?) </span></p>
<p>Wręcz przeciwnie, czuję pewną niesprawiedliwość, jest wiele lepszych prac omijanych, to że moja znalazła się tak wysoko to przypadek, pare osob dobrze oceniło i reszta poleciała owczym pędem. Jednak jest mi bardzo miło.</p>
<p><span style="font-size:85%;">2. Co Cię najbardziej pociąga w fotografii? Sława, pieniądze, czy wewnętrzna radość i głębokie poczucie satysfakcji?</span></p>
<p>Zdjęcia robie dla siebie, zamieszczenie ich na forach pozwala mi oddać się nieczęsto, ale jednak, konstruktywnej krytyce, dzięki której foty są coraz lepsze (mam nadzieje). Poza tym miło zostać raz zmieszanym z błotem by potem być pochwalonym, samemu zauważa się swój postęp.</p>
<p><span style="font-size:85%;">3. Czy możesz podać nazwisko fotografa, który jest dla Ciebie największą inspiracją? </span></p>
<p>Nie mam ulubionego fotografa, często oglądam zdjęcia innych, jest wielu artystów, jednak nie mam pamięci do nazwisk :)</p>
<p><span style="font-size:85%;">4. Co myślisz o zdjęciach innych fotografów, którzy znaleźli się w zestawieniu TOP PLFOTO z 3 miesięcy? Jak oceniasz ich zdjęcia? Czy czujesz niedosyt, czy raczej cieszysz się z takiego sąsiedztwa?</span></p>
<p>Niektóre zdjęcia z TOP są kapitalne :) Niektóre znalazły się przez zupełną pomyłkę (moim zdaniem, wiem że o gustach się nie dyskutuje).</p>
<p><span style="font-size:85%;">5. Czy nie uważasz, że zdjęcie w kwadracie byłoby lepsze?</span></p>
<p>Moje ? myślałem o kwadracie, ale było by za ciasno na gorze i dole.</p>
<p><span style="font-size:85%;">6. Czy nie uważasz, że zdjęcie czarno-białe byłoby lepsze, bardziej artystyczne?</span></p>
<p>Nie, w przypadku mojego zdjęcia nie, lubię kolory :)</p>
<p><span style="font-size:85%;">7. Jak (w skali 1-3) oceniasz to zdjęcie, które znalazło się w zestawieniu na tle całej reszty Twojej twórczości?</span></p>
<p>2</p>
<p><span style="font-size:85%;">8. Kiedy zamierzasz zacząć współpracować z międzynarodowymi, wysokonakładowymi magazynami w śliskich okładkach?</span></p>
<p>Hehe :) Jak ktoś mi kiedyś zaproponuje taką współpracę to bardzo chętnie :)</p>
<p><a href="http://plfoto.com/1508382/zdjecie.html">darles</a>:<br />
<span style="font-size:85%;">1. Co czujesz będąc osobistością, której dzieło zostało wybrane jako jedno z najlepszych wśród tysięcy zdjęć na tak popularnym portalu? Czy czujesz oddech sławy i paparazzich na karku? (zakładam, że ten oddech jest przyjemny?) </span></p>
<p>Czuję dreszcz emocji i satysfakcję, że moja wizja i trud zostały docenione przez bądź co bądź konkurencję :)</p>
<p><span style="font-size:85%;">2. Co Cię najbardziej pociąga w fotografii? Sława, pieniądze, czy wewnętrzna radość i głębokie poczucie satysfakcji?</span></p>
<p>Co pociąga? Wiadomo, że kasiora, sława i Pulitzer, a tak na poważnie cieszę się, że za sprawą portalu plfoto mogę prezentować swoje &#8222;widzenie świata&#8221;. Daje mi to też satysfakcję, radość i napędza moją wenę do robienia nowych zdjęć.</p>
<p><span style="font-size:85%;">3. Czy możesz podać nazwisko fotografa, który jest dla Ciebie największą inspiracją?</span></p>
<p>Ostatnio zainteresowało mnie nocne widzenie świata, wbrew pozorom jest barwny spektakl. Inspirację czerpię za dnia a realizuję je w nocy. To dobre połączenie gdyż w dzień mam odwagę pójść w takie miejsca do których w nocy nigdy bym się nie odważył. W taki sposób mogę przetestować ustawienia. Jak wracam do domu przeglądam zebrany materiał foto i mówię sobie &#8222;raz kozia śmierć&#8221; &#8211; to zdjęcie warte jest ryzyka i wracam tam pod osłoną nocy niejednokrotnie z duszą na ramieniu.</p>
<p><span style="font-size:85%;">4. Co myślisz o zdjęciach innych fotografów, którzy znaleźli się w zestawieniu TOP PLFOTO z 3 miesięcy? Jak oceniasz ich zdjęcia? Czy czujesz niedosyt, czy raczej cieszysz się z takiego sąsiedztwa?</span></p>
<p>Co myślę od konkurencji? Gdy klasuje się poza mną myślę o niej ciepło a o tej przede mną ja wam jeszcze pokażę. Prawda jest taka, że każde z tych zdjęć które dostało się do TOP 3 miesiące zasługuje na poświęcenie mu uwagi gdyż można nauczyć się na ich przykładzie robić zdjęcia, które cieszą, inspirują, wywołują emocje, uczą&#8230; To są takie nasze &#8222;cyfrowe białe kruki&#8221; :)</p>
<p><span style="font-size:85%;"> 5. Czy nie uważasz, że zdjęcie w kwadracie byłoby lepsze?</span></p>
<p>Hmm to zależy jak podejdziemy do kwadratu&#8230; W sumie ciężkie pytanie. Odpowiem więc pytaniem a chciałbyś aby Twój TV lub monitor miał kształt kwadratu? Wszystko zależy od tego jak w kadrze układa się dana scena są takie ujęcia w których można tylko zyskać na kwadracie.</p>
<p><span style="font-size:85%;">6. Czy nie uważasz, że zdjęcie czarno-białe byłoby lepsze, bardziej artystyczne?</span></p>
<p>Zdjęcie czarno białe z jednej strony potrafi ukryć pewne niedoskonałości warsztatu (przepalone niebo) a z drugiej strony potrafi doskonale skupić nasz wzro<br />
k na głównym temacie zdjęcia nie rozpraszając, jednak moje kadry oddają to co widzi moje oko, w związku z tym są barwne i kolorowe :)</p>
<p><span style="font-size:85%;">7. Jak (w skali 1-3) oceniasz to zdjęcie, które znalazło się w zestawieniu na tle całej reszty Twojej twórczości?</span></p>
<p>Jak wyceniam swoje zdjęcie&#8230; nigdy nie oceniam swoich fotek. Zamieszczając zdjęcie byłem przekonany, że jest ono na tyle ciekawe, że warto zaprezentować je szerszej widowni.</p>
<p><span style="font-size:85%;"> 8. Kiedy zamierzasz zacząć współpracować z międzynarodowymi, wysokonakładowymi magazynami w śliskich okładkach?</span></p>
<p>Już zamierzam, tyle że oni żyją w błogim stanie nieświadomości. Może Wy ich do mnie przekonacie :)</p>
<p><a href="http://plfoto.com/1529898/zdjecie.html">nikx</a>:<br />
<span style="font-size:85%;">1. Co czujesz będąc osobistością, której dzieło zostało wybrane jako jedno z najlepszych wśród tysięcy zdjęć na tak popularnym portalu? Czy czujesz oddech sławy i paparazzich na karku? (zakładam, że ten oddech jest przyjemny?) </span></p>
<p>Co czuję &#8211; przyjemne ciepełko rozlewające się po całym ciele &#8211; to samo czuje jak piję dobre winko :P</p>
<p><span style="font-size:85%;">2. Co Cię najbardziej pociąga w fotografii? Sława, pieniądze, czy wewnętrzna radość i głębokie poczucie satysfakcji? </span></p>
<p>Oczywiscie, że sława i pieniadze &#8211; ale póki co musze sie zadowolić wewnętrzną radością i głębokim poczucie satysfakcji:P</p>
<p><span style="font-size:85%;">3. Czy możesz podać nazwisko fotografa, który jest dla Ciebie największą inspiracją?</span></p>
<p>Magda Wasiczek :P</p>
<p><span style="font-size:85%;">4. Co myślisz o zdjęciach innych fotografów, którzy znaleźli się w zestawieniu TOP PLFOTO z 3 miesięcy? Jak oceniasz ich zdjęcia? Czy czujesz niedosyt, czy raczej cieszysz się z takiego sąsiedztwa? </span></p>
<p>Różnorodnosc tematów i gustów &#8211; cieszę się :))</p>
<p><span style="font-size:85%;">5. Czy nie uważasz, że zdjęcie w kwadracie byłoby lepsze? </span></p>
<p>Lubię kwadraty&#8230;.chociaż może moje pf tego nie odzwieciedla :)</p>
<p><span style="font-size:85%;">6. Czy nie uważasz, że zdjęcie czarno-białe byłoby lepsze, bardziej artystyczne?</span></p>
<p>Dla mnie kolor to podstawa &#8211; chcociaż czasem korzystam tez z BW &#8211; ale wcale nie uważam, by było bardziej artystycznie( to raczej pójscie na łatwiznę) &#8211; wg zrobic kolorowe zdjęcie i do tego by wszyscy uznali je za artystyczne &#8211; to jest sztuka.</p>
<p><span style="font-size:85%;">7. Jak (w skali 1-3) oceniasz to zdjęcie, które znalazło się w zestawieniu na tle całej reszty Twojej twórczości? </span></p>
<p>Wg mnie na 2 &#8211; w sumie zaskoczyło mnie szaleństwo na punkcie tego zdjęcia &#8211; ale teraz to juz sama uwierzyłam &#8211; że jest Mega i Top :P</p>
<p><span style="font-size:85%;">8. Kiedy zamierzasz zacząć współpracować z międzynarodowymi, wysokonakładowymi magazynami w śliskich okładkach?</span></p>
<p>A kto by mnie tam chciał :D</p>
<div style="text-align:center;">***</div>
<p>Tak, jak wspomniałem &#8211; naturalność i powiew dystansu. Oto, czym charakteryzują się autorzy najpopularniejszych zdjęć na plfoto.</p>
<p>Co mnie w tej całej sprawie zaciekawiło, to fakt, że wysłałem zapytanie do <span style="font-weight:bold;">wszystkich</span> autorów zdjęć z pierwszej strony TOP &#8211; odpowiedziały tylko powyższe osoby. Okej, plus jedna, która po deklaracji, że coś napisze zamilkła do dziś. A czekałem długo.<br />
Świadczyć to może o różnych rzeczach &#8211; albo system komunikacji na portalu działa &#8222;tak sobie&#8221;, albo milczący autorzy po prostu mieli za mało poczucia humoru, albo po prostu byli zbyt dumni, by mi odpowiedzieć (no bo może byli zajęci współpracą z owymi magazynami w śliskich okładkach).<br />
Cóż, wiem &#8211; wredny jestem. :D</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=898&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_898" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/07/gwiazdy-plfoto-jacy-oni-sa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak znaleźć swojego Mistrza Fotografii?</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/04/jak-znalezc-swojego-mistrza-fotografii/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/04/jak-znalezc-swojego-mistrza-fotografii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 06:08:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Pisane prozą]]></category>
		<category><![CDATA[Plenery fotograficzne]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Wokół ludzi]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady i rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdjęcia kolorowe]]></category>
		<category><![CDATA[bliżej]]></category>
		<category><![CDATA[Delta 100]]></category>
		<category><![CDATA[Delta 3200]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiezdne Wojny]]></category>
		<category><![CDATA[HP5]]></category>
		<category><![CDATA[kadrowanie]]></category>
		<category><![CDATA[koniec drogi]]></category>
		<category><![CDATA[Książki i albumy]]></category>
		<category><![CDATA[lampa]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz]]></category>
		<category><![CDATA[o_mistrzu]]></category>
		<category><![CDATA[padawan]]></category>
		<category><![CDATA[plener]]></category>
		<category><![CDATA[przejazd kolejowy]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[velvia]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/04/09/jak-znalezc-swojego-mistrza-fotografii/</guid>
		<description><![CDATA[Na początku&#8230; na początku jest euforia. Pierwsze &#8222;udane&#8221; zdjęcia, duma, pokazywanie wszystkim, radość z magii, jaką daje zatrzymanie czasu na fotografii. Potem jednak, dla każdego przychodzi taki czas, gdy pojawia się pytanie &#8211; co ja tak naprawdę umiem? Czy umiem robić zdjęcia? I pojawia się głód wiedzy. Fotografii można się uczyć na wiele różnych sposobów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku&#8230; na początku jest euforia. Pierwsze &#8222;udane&#8221; zdjęcia, duma, pokazywanie wszystkim, radość z magii, jaką daje zatrzymanie czasu na fotografii.<br />
Potem jednak, dla każdego przychodzi taki czas, gdy pojawia się pytanie &#8211; co ja tak naprawdę umiem? Czy umiem robić zdjęcia?</p>
<p>I pojawia się <span style="font-weight: bold;">głód wiedzy</span>.</p>
<p>Fotografii można się uczyć na wiele różnych sposobów (z książek, od kolegi, wójka, babki od strony matki, czy z Internetu). Czasem ludzie chodzą na kursy, uczestniczą w warsztatach, nawet zapisują się na studia. Są też tacy, co twierdzą, że fotografować nauczyli się sami, bez niczyjej pomocy. Nie wierzcie im &#8211; zaprzedali duszę diabłu, i tyle.</p>
<p>Jest jednak sposób na naukę, który sprawdza się najlepiej od setek lat: należy <span style="font-weight: bold;">znaleźć sobie Mistrza</span>. <span id="more-385"></span><br />
<span>Instytucję Mistrza znacie pewnie z filmów, może nawet z książek. Mistrz skarci, poradzi, pokaże, dopilnuje, pomarudzi, każe robić dziesiątki bezsensownych ćwiczeń &#8211; no, wiecie chyba, jak działają Mistrzowie? Jedno jest pewne &#8211; jeśli już jakiś Mistrz nas zaakceptuje, na pewno czegoś się od niego nauczymy. Zawsze tak było, jest i będzie. Jeśli jednak w czyjejś głowie powstała myśl, że Mistrzów już się nie spotyka &#8211; to się grubo myli.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"> </span></p>
<div style="text-align: center;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/killbill_master.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1962" title="killbill_master" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/killbill_master.jpg" alt="" width="500" height="331" /></a></div>
<div style="text-align: center;">Kadr z pewnego filmu. Filmu z Mistrzem.</div>
<div style="text-align: center;">&#8222;Kill Bill&#8221;, 2003</div>
<p>Pozwolę sobie przypomnieć krótko historię Tomka Niewiadomskiego. Jest to typowa opowieść, zupełnie jak z filmu, której swego rodzaju zwieńczeniem była wystawa w Warszawie jakieś 3 lata temu oraz otwarcie <a href="http://www.galeria65.com/">Galerii 65</a>.<br />
Ale nie uprzedzajmy faktów. Najpierw był głód wiedzy, uczeń (Tomek Niewiadomski), Mistrz (David Michael Kennedy) oraz szlachetna technika platinum/palladium.</p>
<blockquote><p>Uparłem się, żeby odbyć warsztaty u Davida. &#8212; mówi Tomek w wywiadzie dla Rzeczpospolitej. &#8212; Sekretów technik platinum i palladium nie można się samemu nauczyć, przekazywane są w bezpośrednich kontaktach uczniowi przez mistrza.</p>
<p>(&#8230;)David nigdy nie przyjmuje więcej niż jednego ucznia. Adept uczy się i mieszka w jego domu, na prawach członka rodziny. Najpierw kandydat zostaje poddany ciężkiej próbie. Mistrz każe dzwonić w terminie określonym co do minuty na przykład o 14: 11. Jeśli telefon spóźni się choć o minutę, David oznajmia, że już nie ma czasu na rozmowę. Podaje następny termin, równie precyzyjnie określony. W ten sposób bada, czy komuś naprawdę zależy na nauce. Udało mi się to udowodnić.</p></blockquote>
<p>Prawda, że brzmi egzotycznie? Ale, jak widać &#8211; zadziałało.</p>
<p>Dobrze więc. Szukamy Mistrza. Sami widzicie, że jak znajdziecie kogoś, to trzeba mu udowodnić, że jesteśmy warci poświęcenia jego cennego czasu. Raz jest trudniej, raz łatwiej, ale przy odpowiedniej determinacji &#8211; udaje się.</p>
<p>Udało się więc i mi znaleźć kogoś, od kogo mogłem się dużo nauczyć, kogo fotografie potrafiły zrobić na mnie wrażenie, kto potrafiłby mnie odpowiednio skrytykować.<br />
<span style="font-weight: bold;">Znalazłem Mistrza.</span></p>
<p>Jedyne, co mi pozostało to wsiąść w samochód i zabrać go na plener.</p>
<p>Wyruszyłem bardzo dobrze przygotowany: dzień był słoneczny, a ja miałem na wszelki wypadek w bagażniku dwa parasole (w tym jeden duży); dodatkowo zabrałem naprawdę różne filmy: Ilfordy (Deltę 100, Hp5 i Deltę 3200), Fuji Pro400H, a nawet lekko przeterminowaną Velvię. W bagażniku leżała również mała dwustopniowa drabinka.</p>
<p>Jedziemy.<br />
Póki co, tematy dowolne &#8211; od Kwintesencji WszechIstnienia, po dziurawe majtki i skarpetki nie do pary. Wnoszę z tego, że to jest odpowiedni moment na wyciągnięcie trochę tajników fotografii.<br />
&#8211; No a miejsca, w których robisz zdjęcia &#8211; wybierasz jakoś? &#8212; pytam.<br />
&#8211; Miejsca? Co masz na myśli?<br />
&#8211; No wiesz, jak idziesz robić zdjęcia, ale takie z ludźmi, gdzie jest człowiek, to czy one powstają w jakichś konkretnych, ulubionych miejscach? Może typy miejsc? Nie wiem, puby, place zabaw&#8230;<br />
&#8211; Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli. Może mów zdjęciami, będzie mi łatwiej coś ci powiedzieć.<br />
Milczę przygryzając wargę. Przypominam sobie zdjęcia Mistrza i wychodzi na to, że robi w miejscach, w których ja też bywam. Mówię mu to.<br />
&#8211; A widzisz &#8212; uśmiecha się. &#8212; To się może zdarzyć wszędzie. Widzisz sytuację, i jesteś gotowy, to naciskasz spust migawki i masz zdjęcie. Inna sprawa, że czasem musisz trochę pomóc losowi. Na przykład to ostatnie, co ci pokazywałem. Kazałem człowiekowi ze cztery razy przed obiektywem spacerować, zanim zaskoczyło i mogłem strzelić fotę. Skręć tu teraz w lewo.</p>
<p>Jedziemy po takich wertepach, że maksymalna prędkość to 20km/h. W końcu dojeżdżamy do jakichś ruin. Wychodzimy z samochodu &#8211; i natykamy się na młode <span style="font-weight: bold;">dzieciaki z łódeczkami na sznurkach, na mostku</span>. Nie widziałem takich zabaw od lat! Skąd on wiedział, że tu będzie taka okazja? Podejrzewam, że jak się jest już Mistrzem, to sam Los zsyła takie rzeczy.<br />
Niesamowite.<br />
Rozkładamy się ze sprzętem &#8211; ja trochę dalej, z dystansu, natomiast Mistrz wchodzi między dzieciaki, a te spuszczają te swoje okręty do wody, jakby go tam między nimi nie było.<br />
Ha, więc jednak da się podchodzić bliżej, myślę sobie.</p>
<p>Długo jednak nie zabawiamy, i paręnaście minut później ruszamy, by zatrzymać się, bo coś zobaczył przez okno. Wysiada i kadruje a ja stoję i nic.<br />
&#8211; Czemu nie robisz zdjęć?<br />
&#8211; Czegoś mi tu brakuje. Nie widzę tego kadru &#8212; tłumaczę z rękami w kieszeniach.<br />
Kręci głową z dezaprobatą:<br />
&#8211; Przecież miałeś się uczyć!</p>
<p>Jedziemy dalej. Gadamy, słuchamy radia, wyprzedzamy TIRy. Difolcik, można by rzec. Nagle widzę pięknie stare drzewo pośrodku wody, w tle zachodzące słońce w chmurach. Hamuję.<br />
&#8211; Zrobimy tego krzaka, co? Tylko musimy się pospieszyć, bo słońce może zaraz zniknąć.<br />
Idziemy &#8211; zglądamy, kadrujemy i zaczynamy się denerwować, bo w każdym ustawieniu w kadrze jest obleśna rura. Pędzę nawet do samochodu, żeby rozłożyć statyw i drabinkę &#8211; ale to nic nie daje &#8211; rura jest w kadrze i koniec. Rezygnujemy i zabieram bałagany z powrotem do bagażnika. Wsiadam zziajany, bo oczywiście kawałek trzeba było przebiec (słońce potrafi szybko zachodzić).</p>
<div style="text-align: center;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/empire_strikes_back_2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1961" title="empire_strikes_back_2" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/empire_strikes_back_2.jpg" alt="" width="500" height="212" /></a></div>
<div style="text-align: center;"><span style="font-size: small;">Relacje Mistrz &#8211; Uczeń. Bywają męczące.<br />
</span></div>
<div style="text-align: center;"><span style="font-size: small;">&#8222;Star Wars&#8221;, Episode V, 1980</span></div>
<p>Naturalnie do kolacji nie znajdujemy już nic do fotografowania. Posiłek dobitnie obrazuje nasze relacje &#8211; Mistrz wybiera porządny talerz z mięsem, sosem oraz oddzielnym kopcem sałatek, a uczeń bierze do ręki kanapkę i pałaszuje w locie.<br />
&#8211; Małysz miał dietę, która podobno mu pomagała &#8212; zagajam &#8212; a Ty co jadasz? Oczywiście prócz takich, jak to &#8212; dodaję, żeby nie wyjść na głupka.<br />
&#8211; W domu rano zjadłem zimną rybę. Z puszki. Potem czekoladę. I banana. Poza domem jem, jak widzisz &#8212; dodaje, z namysłem i finezją zgarniając ostatnie ziarenka groszku z talerza.</p>
<p>Po posiłku podobno się lepiej myśli &#8211; my jednak mamy niewesołe miny. Brak Księżyca na niebie oznacza, że może być ciężko coś znaleźć. Dojeżdżamy do jakiegoś przejazdu kolejowego i zwalniam.<br />
&#8211; Ooooo, a oto i przejazd kolejowy. A to oznacza, mój młody padawanie&#8230; co? &#8212; uśmiecha się szeroko mój pasażer.<br />
&#8211; Yyy&#8230; okazja do zdjęć?<br />
&#8211; Dobrze! Dokładnie tak.<br />
&#8211; E tam, Mistrzu &#8212; powątpiewam na głos &#8212; taki przejazd to o dupę potłuc. Poza tym, popatrz, ha! &#8211; jest drugi, większy! &#8212; znowu zwalniam, paręnaście metrów za pierwszym torowiskiem rzeczywiście jest drugie, większe.  &#8212; Zaślepiła Cię, Mistrzu, żądza zdjęć przejazdów kolejowych.<br />
Przejeżdżamy parę metrów, po czym&#8230; natrafiamy na <span style="font-weight: bold;">następne</span> tory. Patrzymy na siebie w milczeniu nie wiedząc, co myśleć.</p>
<p>Stajemy jednak w końcu w miejscu, gdzie można robić zdjęcie. Oczywiście zdjęcie torów. Mruga lampa. Mruga, ale w ściśle określonym rytmie &#8211; dokładnie co 20 sekund gaśnie, by po takim samym czasie z powrotem się zapalić. Ponieważ jej światło psuje całą atmosferę, z naświetleniem trzeba się wyrobić w tej jednej trzeciej minuty. Mistrz kieruje obiektyw, ja stoję i patrzę.<br />
&#8211; Czemu nie robisz zdjęcia?<br />
&#8211; A bo ja wiem? Taki jakiś dziwny ten kadr. Nie czuję go.<br />
&#8211; Jest dobry, popatrz &#8212; tłumaczy &#8212; tutaj tory łączące się w świetle tamtej drugiej lampy, tylko po to, by za chwile zniknąć w ciemności, w pustce.<br />
&#8211; E tam. Ja właśnie pustkę czuję, jak patrzę na ten kadr. Nie wchodzi mi.<br />
&#8211; Przecież miałeś się uczyć &#8212; marudzi znowu, ale sam ustawia aparat i nastawia parametry.<br />
&#8211; Ale mówiłeś &#8212; kontrargumentuję &#8212; że w fotografii ma być punkt i kontrapunkt, jakaś przeciwwaga, czy kontrast.<br />
&#8211; No właśnie tu jest coś zupełnie coś przeciwnego, coś, co łamie tą regułę! &#8212; tłumaczy. Obydwaj widzimy, że to następna lekcja zakończona porażką.</p>
<p>Wracamy do samochodu.<br />
&#8211; A wiesz &#8212; mówię już przy aucie &#8212; a mi się podobają te listki, o tam. Takie w niezłej kontrze, wiesz, ta lampa z tyłu, i tutaj ta symetria słupków &#8212; tłumaczę mętnie.<br />
&#8211; Nie widzę tego. Ty nie czułeś mojego kadru, ja nie czuję twojego &#8212; rzuca obrażony Mistrz i kieruje się do auta, a ja nastawiam ekspozycje. Czekamy 17 minut, w międzyczasie robiąc siku. Cholera, wyobrażacie sobie? On nawet siku robił jakoś ze dwa razy dłużej niż ja, tak po mistrzowsku&#8230;<br />
Niesamowite.</p>
<p>Wracamy w końcu, kierując się jeszcze w jakieś zakazane i błotniste drogi z koleinami. Z jednej strony woda, z drugiej jakiś wał, a końca drogi nie widać. W tle leci dobry, białoruski Rock. Zmęczeni jazdą wertepami zauważamy w końcu koniec &#8211; opuszczony szlaban ze znakiem STOP.<br />
Jestem załamany &#8211; pół godziny jazdy, żeby się dowiedzieć, że <span style="font-weight: bold;">droga zamknięta</span>. Kombinuję, jakby zawrócić, ale Mistrz mnie powstrzymuje:<br />
&#8211; Jedź do końca drogi &#8212; mówi.<br />
Jadę. Po prostu nie ma szans &#8211; widzę zbliżające się światła elektrowni z jednej strony, i czerń tafli wody z drugiej. Dojeżdżamy, zatrzymujemy się &#8211; szlaban to porządny kawał żelastwa; trochę pogięty, w niektórych miejscach nadżarty rdzą, ale wciąż strasznie ciężki i wytrzymały.<br />
&#8211; Przejedziesz pod nim &#8212; słyszę.<br />
&#8211; Oszalałeś? Nijak się nie zmieszczę! &#8212; protestuję.<br />
&#8211; Przejedziesz. Jedź.<br />
<span style="font-weight: bold;">Milimetry</span>, albo i mniej. Tyle dzieli dach auta od spodniej części szlabanu. Nie wiem, jak nam się udaje.<br />
&#8211; Widzisz, mój młody padawanie &#8212; mówi spokojnie mój pasażer &#8212; zawsze dojeżdżaj do końca, nawet zamkniętej drogi, jeśli już nią jedziesz.</p>
<p>Plenerek pod względem zdjęciowym nie wyszedł za dobrze. Chyba żaden z nas nie ma (nie będzie miał) się czym pochwalić. Przed drugą w nocy zajeżdżamy pod dom Mistrza.<br />
&#8211; Mistrzu &#8212; odzywam się na pożegnanie &#8212; nie dość, że nie zrobiliśmy dobrych zdjęć, to w Twoich naukach dwukrotnie poniosłem porażkę. Jakie wnioski powinienem z tego wyciągnąć?<br />
Mistrz patrzy na mnie chłodno. Ja nic. Patrzy całkiem zimno. Nadal nic. Podaje mi więc szklankę zimnej wody z lodem i wychodzi z samochodu.</p>
<p><span style="font-weight: bold;">Warto mieć własnego Mistrza</span>, myślę sobie, mknąc nocnymi ulicami w stronę swojego mieszkadła.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=385&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_385" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/04/jak-znalezc-swojego-mistrza-fotografii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

