niedziela
Wciąż można znaleźć samorodki
Czasem sobie chodzę sam po okolicy. Biorę kilof na ramię i ruszam szukać.
Niektórzy mówią, że jestem szalony, bo złoto już dawno się skończyło, ale ja wciąż liczę na jakieś samorodki. Rzeczywiście, może i jestem szalony. Ojciec mi mówi, że żółty kruszec lepiej byłoby odzyskiwać ze starych komórek i podzespołów komputerowych, ale to nie dla mnie. Wolę sposób moich pradziadów.
I wiecie co? Właśnie coś znalazłem. Muahahaha!
No dobra, może to zabrzmiało trochę zbyt grafomańsko, ale poważnie – czuję się, jakbym znalazł taki samorodek.
Wpadłem na jego zdjęcia, bo jedno ze zrobionych przeze mnie mu się spodobało. Kliknąłem i zagadałem. Posłuchajcie.
– Lubię robić zdjęcia, ale jestem totalnym fotoamatorem — zaczął wyjaśniać. — Moje pierwsze są sprzed jakichś 14 miesięcy. Wiesz, fotografia dla mnie to głównie takie snapshoty rodzinne. Poza tym, w szkole nie lubiłem malarstwa, rysunku czy grafiki – nie chodziłem na zajęcia i miałem słabe oceny – więc podstawy kompozycji u mnie wypadają raczej słabo.
– Ale robisz porządnym sprzętem, do tego analogowym — wytrzeszczyłem na niego oczy z niedowierzaniem.
– Niby tak, ale jak rok temu dostałem w ręce hassela, to nie wiedziałem gdzie nacisnąć, żeby zrobić zdjęcie. A założenie filmu było jeszcze większa tajemnicą. Jednak coś pstryknęło w moim mózgu po pierwszym zdjęciu – zakochałem się w dźwięku migawki i z dnia na dzień moje uczucie rośnie.
– No dobrze, ale ten styl starej Sally Mann… Dalej…
Wszystkie wpisy w kategorii Kadrowane w kwadrat
18 komentarzy - Posted 01.11.10
Kiedy mnie to spotkało pierwszy raz poczułem się dość... ambiwalentnie. ;) Z jednej strony - fajnie, bo ktoś mnie pyta o radę. Z drugiej - niefajnie, bo jednak to nie moja fotografia zrobiła wrażenie, nie pomysł na nią, ale "sztuczka" (jakkolwiek by ona banalna nie była), którą się posłużyłem do realizacji. O ...dalej
20 komentarzy - Posted 11.03.09
Stary, żółto-niebieski, podmiejski pociąg napinał się i wydawał przeciągłe dźwięki łodzi podwodnej zanurzonej poniżej dopuszczalnej głębokości. Szarpnięcie przerwało te bolesne jęki, wytrąciło z bezpiecznej równowagi stojących w przejściu. Dziewczyna obok niewiarygodnie szybko naciskała przyciski komórki, klepiąc do kogoś SMS-a. Paradoksalnie, potęgowało to u mnie poczucie spowolnienia czasu. Znów byłem niewyspany, ...dalej
28 komentarzy - Posted 11.01.09
Czasem - szczególnie w kreskówkach - widzimy jak bohater jest wspierany przez szepcących mu do ucha małego aniołka i diabełka. Zwykle, jak nakazuje nam nasza zachodnia kultura, ten diabełek, pełen "ciekawszych" pomysłów - podsuwa rozwiazania po prostu złe. Mi jednak wydaje się dziś, że diabeł (w porównaniu z jego kolegą obok) to ...dalej
14 komentarzy - Posted 10.13.09
Plener nie zapowiadał się obiecująco. Ranek był zimny i pochmurny, wiał porywisty wiatr. Chowałem ręce w ciepłych kieszeniach, ściskałem w ręku kluczyki do samochodu. Rudolf pojawił się punktualnie. - Zimno. - Ale jest wiatr! - Chodzi ci o chmury? - Mhm. Wsiedliśmy, zapaliłem silnik i ruszyliśmy po Keeka. dalej
79 komentarzy - Posted 10.11.09
Uwaga - wpis ten zawiera materiały potencjalnie niebezpieczne dla młodszych czytelników. Prosimy o sprawną kontrolę rodzicielską. Zaczęło do mnie powoli i coraz dotkliwiej docierać, z jakimi nienormalnymi ludźmi się zadaję. Jakiś czas temu pisałem, że byłem powiązany ze skandalem "pseudo-gejowskim". Odłóżmy na razie na bok fakt, że poruszyłem ten temat w kontekście ...dalej
27 komentarzy - Posted 10.07.09
Rok temu spytałem: "Warto fotografować przejeżdżającego rowerzystę?" No i się wkręciłem w tych rowerzystów. Właściwie to Wasza wina, to Wy mnie wkręciliście. I pomyśleć, że większości z Was nie widziałem w życiu na oczy! Tak czy siak - kupiłem sobie rower. Bicykl. Po to, żeby lepiej się zintegrować ze środowiskiem cyklistów i być ...dalej
