poniedziałek
O konstrukcji powieści, czyli Lenswork #86
Czytaliście Szerloka Holmsa?
Bo nowy numer mojego wciąż ulubionego (acz nie doskonałego) magazynu o fotografii jest trochę o nim.
Nie będę więc dziś mówił ani o pracach Victorii Bjorklund, ani o serii Josefa Tornicka, ani o próbie pokazania faktury papieru fotografii Davida Robina, ani o najlepszym wg mnie z tego numeru materiale Johna F. Conna.Spróbuję poruszyć temat z tzw. wstępniaka. Brooks mówi o konstrukcji opowiadań między innymi o Sherlocku Holmesie – a idąc tym tropem próbuje przełożyć styl pracy Conan Doyle’a na robienie fotografii. Krótko mówiąc: biorąc pod uwagę, że autor opowiadań musi za każdym razem zmagać się z przybliżeniem postaci bohatera czytelnikom, tworzy się często jedną sylwetkę do wielu opowiadań, by każdy kolejny kawałek tekstu rysował następny kawałek szkicu bohatera, i by zaoszczędzić czytelnikowi czasu (a wydawcy miejsca) przy każdorazowym opisywaniu nowej postaci. Teoretycznie można zrobić tak z fotografiami – poprzez używanie konsekwentnych form w ramach danej serii (lub, jak kto woli: projektu), poprzez operowanie obrazami w ramach jednego tematu, i tak dalej, i tak dalej. Wszystko to sprawia, że następna fotografia jest odbierana przez widza jako rzecz niejako znajoma – zresztą, po co się robi serie chyba nie muszę tłumaczyć.
Jednak – ja chciałbym poruszyć temat pojedynczej fotografii, mimo wszystko. Bo prezentacja pojedynczych zdjęć nadal funkcjonuje i ma się dobrze. Pozostając więc przy analogii z opowiadaniem, zastanawia mnie: jak to jest, że niektóre fotografie są tak zajmujące, że potrafią przyciągnąć na dłużej? Czy to mnogość planów? Chyba nie. Czy to kontrowersyjny temat? Też raczej nie. Bo przecież opowiadanie nie musi poruszać wielu wątków (ba, wręcz często winno być proste), nie musi być kontrowersyjne, ale często jego konstrukcja jest zwyczajnie przyciągająca!
Zwykle potrzebne jest coś na kształt „myśli wiodącej”, elementy kontrastujące ze sobą, odgrywające rolę przyprawy… oraz wartka i płynna akcja, której rolę w obrazkach pełni zapewne forma i zgrabne kadrowanie, czy też… estetyka.
Ale najbardziej gnębi mnie pytanie: czy aby powinienem analizować to wszystko śladem Brooksa, zamiast rzucić się w odmęty intuicyjnego łapania uciekających kadrów?
Wszystkie wpisy w kategorii Lenswork i czasopisma
22 komentarzy - Posted 12.08.09
Nie wiem jak to się dzieję, ale czas tak szybko ostatni pędzi, że ledwo się obejrzałem, a już mam w ręku następny numer Lensworka. Jest koniec roku, więc nic dziwnego, że pół numeru to podsumowująca galeria zdjęć różnych autorów - acz nie wiem według jakich kryteriów złożona. Portfolia są jeno dwa: ...dalej
14 komentarzy - Posted 09.21.09
W mojej skrzynce pocztowej (tej fizycznej, od poczty zwanej za oceanami 'snailmail') znalazłem nowy numer magazynu Lenswork. Okej, przyznam się, że nie poświęciłem dużo uwagi i obejrzałem jedynie zdjęcia, ale coś mnie ruszyło i muszę o tym napisać. Psiakrew, te zdjęcia są cholernie statyczne! Zastanawiam się, czemu dopiero teraz mi to przeszkadza, ...dalej
12 komentarzy - Posted 08.12.09
Tak, przyszedł do mnie nowy numer Lenswork. Jak można się było spodziewać, ten numer został poświęcony człowiekowi, który przez lata współtworzył magazyn - zmarłemu niedawno Billowi Jayowi. Bardzo ładny gest. Jest jednak jedno 'ale', które mnie trochę wręcz osobiście dotyka - cały numer pisma składa się z tekstu napisanego przez Billa. ...dalej
5 komentarzy - Posted 05.16.09
Będzie krótko, bo mi źle. Majowo-czerwcowy numer Lensworka to przede wszystkim porządny, dobry wstępniak Brooksa o motywacji, inspiracji i fotografowaniu. Jest też wywiad z Susan S. Bank i jej zdjęcia - chyba najciekawsze w numerze. Są również prezentacje "Okazów" Julie Meridian, dość statyczne obrazki Wayne'a Firtha, no i coś, co powinno mnie ...dalej
3 komentarzy - Posted 03.14.09
To bardzo dziwne. Kilka dni temu pisałem o robieniu fotografii w dwie osoby, a teraz czytam w najnowszym numerze Lenswork artykuł o tym, jak to dobrze jest organizować fotograficzne przedsięwzięcia niekoniecznie samodzielnie. Podejrzane, powiedziałbym nawet. Tak czy siak, temat rozwinął się - Brooks pisze o kilku różnych sposobach współtworzenia, zachęcając do tego, ...dalej
10 komentarzy - Posted 01.18.09
Nie chcę zapeszać, ale chyba poprawia się Lenswork - 80-ty numer nawet mi się podoba! :) Najgorsze jest jednak to, dlaczego tak jest - bo osobiście uważam to za mały skandal. Ale po kolei. Zastanawialiście się kiedyś nad tym, żeby otwierać galerię? Założę się, że tak, i wielu czytających ma swoją pierwszą ...dalej
