<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zawsze Kwadrat &#187; Lenswork i czasopisma</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/category/informacje/lenswork/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Mar 2012 06:54:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>O konstrukcji powieści, czyli Lenswork #86</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 19:58:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lenswork i czasopisma]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[kadrowanie]]></category>
		<category><![CDATA[konstrukcja]]></category>
		<category><![CDATA[kontrast]]></category>
		<category><![CDATA[powieść]]></category>
		<category><![CDATA[Sherlock Holmes]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4116</guid>
		<description><![CDATA[Czytaliście Szerloka Holmsa? Bo nowy numer mojego wciąż ulubionego (acz nie doskonałego) magazynu o fotografii jest trochę o nim. Nie będę więc dziś mówił ani o pracach Victorii Bjorklund, ani o serii Josefa Tornicka, ani o próbie pokazania faktury papieru fotografii Davida Robina, ani o najlepszym wg mnie z tego numeru materiale Johna F. Conna. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytaliście Szerloka Holmsa?</p>
<p>Bo nowy numer mojego wciąż ulubionego (acz nie doskonałego) <a href="http://www.lenswork.com/">magazynu o fotografii</a> jest trochę o nim.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-thumbnail wp-image-4117" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/lwq86-200px.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4117" title="lwq86-200px" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/lwq86-200px-123x150.jpg" alt=" " width="123" height="150" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 123123px;"> </div></div>Nie będę więc dziś mówił ani o pracach <a href="http://victoriabjorklund.com/">Victorii Bjorklund</a>, ani o serii <a href="http://joseftornick.com">Josefa Tornicka</a>, ani o próbie pokazania faktury papieru fotografii <a href="http://www.davidrobin.com/">Davida Robina</a>, ani o najlepszym wg mnie z tego numeru materiale <a href="http://theconnartist.net/">Johna F. Conna</a>.</p>
<p>Spróbuję poruszyć temat z tzw. wstępniaka. Brooks mówi o konstrukcji opowiadań między innymi o Sherlocku Holmesie &#8211; a idąc tym tropem próbuje przełożyć styl pracy Conan Doyle&#8217;a na robienie fotografii. Krótko mówiąc: biorąc pod uwagę, że autor opowiadań musi za każdym razem zmagać się z przybliżeniem postaci bohatera czytelnikom, tworzy się często jedną sylwetkę do wielu opowiadań, by każdy kolejny kawałek tekstu rysował następny kawałek szkicu bohatera, i by zaoszczędzić czytelnikowi czasu (a wydawcy miejsca) przy każdorazowym opisywaniu nowej postaci. Teoretycznie można zrobić tak z fotografiami &#8211; poprzez używanie konsekwentnych form w ramach danej serii (lub, jak kto woli: projektu), poprzez operowanie obrazami w ramach jednego tematu, i tak dalej, i tak dalej. Wszystko to sprawia, że następna fotografia jest odbierana przez widza jako rzecz niejako znajoma &#8211; zresztą, po co się robi serie chyba nie muszę tłumaczyć.</p>
<p>Jednak &#8211; ja chciałbym poruszyć temat pojedynczej fotografii, mimo wszystko. Bo prezentacja pojedynczych zdjęć nadal funkcjonuje i ma się dobrze. Pozostając więc przy analogii z opowiadaniem, zastanawia mnie: jak to jest, że niektóre fotografie są tak zajmujące, że potrafią przyciągnąć na dłużej? Czy to mnogość planów? Chyba nie. Czy to kontrowersyjny temat? Też raczej nie. Bo przecież opowiadanie nie musi poruszać wielu wątków (ba, wręcz często winno być proste), nie musi być kontrowersyjne, ale często jego konstrukcja jest zwyczajnie przyciągająca!</p>
<p>Zwykle potrzebne jest coś na kształt &#8222;myśli wiodącej&#8221;, elementy kontrastujące ze sobą, odgrywające rolę przyprawy&#8230; oraz wartka i płynna akcja, której rolę w obrazkach pełni zapewne forma i zgrabne kadrowanie, czy też&#8230; estetyka.</p>
<p>Ale najbardziej gnębi mnie pytanie: czy aby powinienem analizować to wszystko śladem Brooksa, zamiast rzucić się w odmęty intuicyjnego łapania uciekających kadrów?</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4116&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4116" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lenswork #85</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/lenswork-85/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/lenswork-85/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 06:10:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lenswork i czasopisma]]></category>
		<category><![CDATA[płaszcz]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[ulica]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3843</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem jak to się dzieję, ale czas tak szybko ostatni pędzi, że ledwo się obejrzałem, a już mam w ręku następny numer Lensworka. Jest koniec roku, więc nic dziwnego, że pół numeru to podsumowująca galeria zdjęć różnych autorów &#8211; acz nie wiem według jakich kryteriów złożona. Portfolia są jeno dwa: statyczne do bólu rośliny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_ft size-thumbnail wp-image-3845" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/lwq85-200px.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-3845" title="lwq85-200px" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/lwq85-200px-123x150.jpg" alt=" " width="123" height="150" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 123123px;"> </div></div>Nie wiem jak to się dzieję, ale czas tak szybko ostatni pędzi, że ledwo się obejrzałem, a już mam w ręku następny numer <a href="http://lenswork.com/">Lensworka</a>. Jest koniec roku, więc nic dziwnego, że pół numeru to podsumowująca galeria zdjęć różnych autorów &#8211; acz nie wiem według jakich kryteriów złożona.</p>
<p>Portfolia są jeno dwa: statyczne do bólu rośliny Beth Moon oraz fotoszopowanki w temacie &#8222;cityscape&#8221; Jean-Michela Bertsa.</p>
<p>Co ciekawe, nie ma wywiadów &#8211; są za to artykuły, spośród których jeden datowany na 1914 rok &#8211; oby to był znak, że magazyn trochę rozruszał swoją część tekstową (mimo pozornego &#8216;uwstecznienia się&#8217;). Może po niej nastąpi część fotograficzna?</p>
<p>Anyway, zauważyłem, że zaczynają mi się z powrotem podobać zdjęcia &#8211; i choć w magazynie jakichś specjalnych smaczków nie odkryłem, chciałbym pokazać zdjęcie, które bardzo mi przypadło do gustu. Może ze względu na porę roku?</p>
<p>Autorem jest <a href="http://www.twkittel.com/">Thomas W. Kittel</a>. Powiedzcie, co w nim takiego, że mi się podoba?</p>
<p style="text-align: center;"><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_nter size-full wp-image-3844" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/Picture-1.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-3844" title="Picture 1" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/Picture-1.png" alt="fot.: Thomas W. Kittel" width="639" height="413" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 639639px;">fot.: Thomas W. Kittel</div></div></p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3843&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_3843" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/lenswork-85/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lenswork #84</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/09/lenswork-84/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/09/lenswork-84/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 17:38:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lenswork i czasopisma]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[nuda]]></category>
		<category><![CDATA[rabbi]]></category>
		<category><![CDATA[rabin]]></category>
		<category><![CDATA[solipsystycznie]]></category>
		<category><![CDATA[statyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Żydzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3636</guid>
		<description><![CDATA[W mojej skrzynce pocztowej (tej fizycznej, od poczty zwanej za oceanami &#8216;snailmail&#8217;) znalazłem nowy numer magazynu Lenswork. Okej, przyznam się, że nie poświęciłem dużo uwagi i obejrzałem jedynie zdjęcia, ale coś mnie ruszyło i muszę o tym napisać. Psiakrew, te zdjęcia są cholernie statyczne! Zastanawiam się, czemu dopiero teraz mi to przeszkadza, skoro Lenswork zwykle [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_ft size-full wp-image-3637" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/lw84cover-188w.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3637" title="lw84cover-188w" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/lw84cover-188w.jpg" alt=" " width="188" height="235" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 188188px;"> </div></div>W mojej skrzynce pocztowej (tej fizycznej, od poczty zwanej za oceanami &#8216;snailmail&#8217;) znalazłem nowy numer magazynu <a href="http://www.lenswork.com/">Lenswork</a>. Okej, przyznam się, że nie poświęciłem dużo uwagi i obejrzałem jedynie zdjęcia, ale coś mnie ruszyło i muszę o tym napisać.</p>
<p>Psiakrew, te zdjęcia są cholernie statyczne!</p>
<p>Zastanawiam się, czemu dopiero teraz mi to przeszkadza, skoro Lenswork zwykle taki właśnie był. Zastanawia mnie też, dlaczego mi to przeszkadza również we własnych fotografiach, i czemu w takim razie nie potrafię wskazać zdjęć, które są spokojnie, a nie nazbyt statyczne. Nie wiem, może to jest jakiś przejściowy kryzys (pewnie tak).</p>
<p>Bo wiecie, z jednej strony widzę potrety &#8211; nuda. Z drugiej krajobrazy &#8211; nuda. Abstrakcje &#8211; tfu! (acz ładne). No i nie wiem &#8211; czy zostaje chwytanie jakichś spektakularnych akcji, żebym nie marudził na zbytnią statyczność? Ale przecież nie tylko o to chodzi w fotografii!</p>
<p>Tak czy siak, w nowym numerze LW są trzy portfolia: <a href="http://johnalfano.com/">Johna C. Alfano</a> (góry, góry&#8230;), <a href="http://rabbisinclair.com/">Rabbiego Sinclaira</a> (jak dla mnie trochę przesadzone) oraz jakieś bałagany, których nie ogarniam <a href="http://synecdochestudio.com/">Kima Kauffmana</a>. No i szczerze przyznam, że znowu czuję się odrobinę solipsystycznie, jak oglądam fotograficzne portfolio żydowskiego nauczyciela tuż po tym, jak parę dni wstecz rozmawiałem z kolegami na temat pozycji (albo właściwie: braku) Żydów we współczesnej (i nie tylko) fotografii&#8230;</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3636&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_3636" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/09/lenswork-84/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lenswork #83, czyli Ciemna Strona Mocy</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/08/lenswork-83-czyli-ciemna-strona-mocy/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/08/lenswork-83-czyli-ciemna-strona-mocy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 00:05:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lenswork i czasopisma]]></category>
		<category><![CDATA[Wokół ludzi]]></category>
		<category><![CDATA[Bill Jay]]></category>
		<category><![CDATA[ciemna strona mocy]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf]]></category>
		<category><![CDATA[literat]]></category>
		<category><![CDATA[pisarz]]></category>
		<category><![CDATA[szufladkowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3510</guid>
		<description><![CDATA[Tak, przyszedł do mnie nowy numer Lenswork. Jak można się było spodziewać, ten numer został poświęcony człowiekowi, który przez lata współtworzył magazyn &#8211; zmarłemu niedawno Billowi Jayowi. Bardzo ładny gest. Jest jednak jedno &#8216;ale&#8217;, które mnie trochę wręcz osobiście dotyka &#8211; cały numer pisma składa się z tekstu napisanego przez Billa. Żadnego zdjęcia. Wiecie dlaczego? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_ft size-thumbnail wp-image-3512" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/lwq83-200px.png"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-3512" title="lwq83-200px" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/lwq83-200px-123x150.png" alt=" " width="123" height="150" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 123123px;"> </div></div>Tak, przyszedł do mnie nowy numer <a href="http://www.lenswork.com">Lenswork</a>. Jak można się było spodziewać, ten numer został poświęcony człowiekowi, który przez lata współtworzył magazyn &#8211; <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/05/lenswork-82/">zmarłemu niedawno</a> Billowi Jayowi. Bardzo ładny gest.</p>
<p>Jest jednak jedno &#8216;ale&#8217;, które mnie trochę wręcz osobiście dotyka &#8211; cały numer pisma składa się z <strong>tekstu</strong> napisanego przez Billa. <strong>Żadnego zdjęcia</strong>.</p>
<p>Wiecie dlaczego? Bo Bill Jay głównie dla Lensworka <strong>pisał</strong>. A przecież czuł się fotografem i robił mnóstwo portretów! Cholera, a jednak żadnego zdjęcia nie było! Tak jakby nie można było zauważyć jego fotograficznej twórczości!</p>
<p>No bo widzicie, ja też w sumie tutaj głównie piszę. Taki zresztą jest zamiar, tak powinno być &#8211; to miejsce nie służy pochwaleniu się własnymi fotkami. Ale naprawdę &#8211; czuję się też fotografem, a niekoniecznie literatem. I takie momenty uświadamiają mnie, że jednak mogę być postrzegany jako ten drugi, ten z piórem w ręku.</p>
<p>Nic nie byłoby w tym złego, gdyby nie fakt, że zauważam coraz wyraźniej pewną prawidłowość &#8211; środowisko fotografów bardzo (mam wrażenie) dystansuje się do ludzi, którzy <strong>chcą również nazywać się fotografami</strong>. I jeśli kogokolwiek można zaklasyfikować do innej grupy &#8211; wrzućmy go tam! Niech będzie poetą, muzykiem czy menedżerem! Ale niech nie udaje, że jest fotografem, bo to jest tak cholernie wysoki poziom, że uuuuuu&#8230;. naprawdę, niełatwo tam się dostać i mieć prawo do plakietki &#8222;Fotograf&#8221;. Ach, jakże dumnej plakietki.</p>
<p>Cholera, to mnie naprawdę martwi. Powiem szczerze, że z coraz większym niepokojem patrzę na dyskusję pod postem <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/05/kim-jest-fotograf/">&#8222;Kim jest fotograf&#8221;</a>. Czy aby właśnie w tym temacie nie wychodzi prawdziwie Ciemna Strona niektórych fotografujących?</p>
<p>Co jest, psiakrew?</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3510&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_3510" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/08/lenswork-83-czyli-ciemna-strona-mocy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lenswork #82</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/05/lenswork-82/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/05/lenswork-82/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 May 2009 20:22:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Lenswork i czasopisma]]></category>
		<category><![CDATA[Bill Jay]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[przemijanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3265</guid>
		<description><![CDATA[Bill Jay [1940-2009] fot.: lenswork.comBędzie krótko, bo mi źle. Majowo-czerwcowy numer Lensworka to przede wszystkim porządny, dobry wstępniak Brooksa o motywacji, inspiracji i fotografowaniu. Jest też wywiad z Susan S. Bank i jej zdjęcia &#8211; chyba najciekawsze w numerze. Są również prezentacje &#8222;Okazów&#8221; Julie Meridian, dość statyczne obrazki Wayne&#8217;a Firtha, no i coś, co powinno [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_ft" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/bill-jay-portrait.jpg"><img class="size-full wp-image-3266 alignleft" title="Bill Jay [1940-2009] fot.: lenswork.com" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/bill-jay-portrait.jpg" alt="Bill Jay [1940-2009] fot.: lenswork.com" width="360" height="480" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 360360px;">Bill Jay [1940-2009] fot.: lenswork.com</div></div>Będzie krótko, bo mi źle.</p>
<p>Majowo-czerwcowy numer <a href="http://lenswork.com/">Lensworka</a> to przede wszystkim porządny, dobry wstępniak Brooksa o motywacji, inspiracji i fotografowaniu. Jest też wywiad z <a href="http://susansbank.com/">Susan S. Bank</a> i jej zdjęcia &#8211; chyba najciekawsze w numerze.</p>
<p>Są również prezentacje &#8222;Okazów&#8221; <a href="http://www.juliemeridianphotographs.com/">Julie Meridian</a>, dość statyczne obrazki <a href="http://www.bludash.com/">Wayne&#8217;a Firtha</a>, no i coś, co powinno mnie poruszyć &#8211; drzewa (które <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2007/07/drzewa-w-fotografii/">cenię</a> w fotografii jak mało kto) <a href="http://www.larryblackwood.com/">Larry&#8217;ego Blackwooda</a>. Ale te fotografie jakoś nie poruszyły. Nie wiem, czego im brakuje, ale są takie&#8230; płaskie.</p>
<p>Jest też dość stała do tej pory kolumna EndNotes Billa Jaya &#8211; &#8222;do tej pory&#8221;, bo <a href="http://billjayonphotography.com/">Bill Jay</a>, jak się dowiedziałem dwa dni po dostaniu do ręki magazynu, <a href="http://marketingphotos.wordpress.com/2009/05/13/bill-jay-1940-2009/">już więcej nic</a> nie napisze.</p>
<p>Nie wiem, jakoś tak dużo ostatnio wokół mnie znaków przemijania. Biorę więc coraz częściej aparat do ręki, bojąc się, że to wszystko mi gdzieś ucieka.</p>
<p><em>Damn it</em>.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3265&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_3265" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/05/lenswork-82/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lenswork #81</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/03/lenswork-81/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/03/lenswork-81/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Mar 2009 19:18:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lenswork i czasopisma]]></category>
		<category><![CDATA[epoki]]></category>
		<category><![CDATA[razem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=2977</guid>
		<description><![CDATA[To bardzo dziwne. Kilka dni temu pisałem o robieniu fotografii w dwie osoby, a teraz czytam w najnowszym numerze Lenswork artykuł o tym, jak to dobrze jest organizować fotograficzne przedsięwzięcia niekoniecznie samodzielnie. Podejrzane, powiedziałbym nawet. Tak czy siak, temat rozwinął się &#8211; Brooks pisze o kilku różnych sposobach współtworzenia, zachęcając do tego, by otworzyć umysł [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_ft" style="auto;"><img class="size-thumbnail wp-image-2978 alignleft" title="lenswork81" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/lenswork81-123x150.jpg" alt=" " width="123" height="150" /><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 123123px;"> </div></div></p>
<p>To bardzo dziwne. Kilka dni temu <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/03/zrobmy-to-we-dwoje/">pisałem o robieniu fotografii w dwie osoby</a>, a teraz czytam w najnowszym numerze <a href="http://www.lenswork.com/">Lenswork</a> artykuł o tym, jak to dobrze jest organizować fotograficzne przedsięwzięcia niekoniecznie samodzielnie.</p>
<p>Podejrzane, powiedziałbym nawet.</p>
<p>Tak czy siak, temat rozwinął się &#8211; Brooks pisze o kilku różnych sposobach współtworzenia, zachęcając do tego, by otworzyć umysł przy współpracy z innymi ludźmi.</p>
<p>Chyba muszę to przemyśleć.</p>
<p><em>Anyway</em>, ten numer jest dość ciekawy nawet pomijając powyższy zbieg okoliczności. <a href="http://mark-j-davis.com/">Mark J. Davis</a> prezentuje nawet niezły projekt &#8222;muzyczny&#8221;, a <a href="http://colethompsonphotography.com/">Cole Thompson</a> (pozdrawiam, jeśli to czytasz) przedstawia Oświęcim &#8211; dobre, czarno-białe zdjęcia z długim czasem ekspozycji, które mimo, że zostały zrobione w jeden dzień, są przemyślane i widać, że autor wiedział, czego chce. Jest bardzo kwadratowe i bardzo <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2008/01/jak-byc-bardziej-sexy/">sexy</a> portfolio <a href="http://www.josefhoflehner.com/">Hoflehnera</a>, który już tutaj <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?s=hoflehner">gościł</a> oraz najsłabsze w numerze abstrakcje <a href="http://web.mac.com/jamesbourret/">Jamesa P. Bourreta</a>.</p>
<p>Nie ma żadnego wywiadu, ale za to są dwa ciekawe artykuły, w tym jeden taki&#8230; powiedziałbym naukowo historyczno analityczny. Wiem, brzmi nadęcie i paskudnie, ale sama rzecz jest ciekawa &#8211; autor zastanawia się nad epokami fotograficznymi, przyjmując, że mamy za sobą przynajmniej dwie:</p>
<ul>
<li>Czarnoksiężnika Chemii (pierwsza, bardzo bazująca na przepisach chemicznych, czyli czym robić fotografię);</li>
<li>Mistrza Procesu (druga, gdzie mistrzowie typu <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ansel_Adams">Adamsa</a> skupiali się na idelnym wykończeniu odbitki &#8211; tonalność, kontrast i te sprawy).</li>
</ul>
<p>Patrząc na &#8222;literaturę fotograficzną&#8221; na rynku zastanawiam się, jaka jest rzeczywiście ta trzecia epoka. I wciąż nie wiem, czy możemy już ją nazwać i dookreślić.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=2977&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_2977" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/03/lenswork-81/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lenswork #80</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/01/lenswork-80/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/01/lenswork-80/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2009 10:17:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lenswork i czasopisma]]></category>
		<category><![CDATA[arogancja]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[podpisy]]></category>
		<category><![CDATA[Polaroid 55]]></category>
		<category><![CDATA[Reichmann]]></category>
		<category><![CDATA[wernisaż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=2705</guid>
		<description><![CDATA[Nie chcę zapeszać, ale chyba poprawia się Lenswork &#8211; 80-ty numer nawet mi się podoba! :) Najgorsze jest jednak to, dlaczego tak jest &#8211; bo osobiście uważam to za mały skandal. Ale po kolei. Zastanawialiście się kiedyś nad tym, żeby otwierać galerię? Założę się, że tak, i wielu czytających ma swoją pierwszą wystawę już za [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie chcę zapeszać, ale chyba poprawia się <a href="http://www.lenswork.com">Lenswork</a> &#8211; 80-ty numer nawet mi się podoba! :)<br />
Najgorsze jest jednak to, dlaczego tak jest &#8211; bo osobiście uważam to za mały skandal. Ale po kolei.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/picture-31.png"><img class="size-thumbnail wp-image-2706 alignleft" title="picture-31" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/picture-31-123x150.png" alt=" " width="123" height="150" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 123123px;"> </div></div></p>
<p>Zastanawialiście się kiedyś nad tym, żeby otwierać galerię? Założę się, że tak, i wielu czytających ma swoją pierwszą wystawę już za sobą. Muszę powiedzieć, że odwiedzając nasze polskie wystawy, nie widziałem nigdy wyeksponowanej informacji o sprzedaży odbitek. Do dzisiaj wcale mnie to nie dziwiło, no bo według mnie arogancją byłoby liczyć na sprzedaż dzieł podczas swojej pierwszej wystawy. I tutaj &#8211; po raz kolejny &#8211; obserwuję ogromną różnicę w podejściu Polaków i Amerykanów. Ci drudzy, jak się okazuje, przed swoim pierwszym wernisażem już myślą o tym, jak prace sprzedać, ile powinni zgarnąć kasy i jak te pieniądze zliczyć.</p>
<p>Całą sprawę opisał Brooks Jensen we wstępniaku. Pomijając fakt, że ten człowiek kieruje się raczej tym starszym zestawem zasad i również (jak ja) uważa za arogancję liczenie na sprzedaż podczas pierwszej wystawy, napisał on całkiem spory &#8211; i jak sądzę wartościowy &#8211; zestaw rad i uwag na to, co zrobić, by nie czuć zawodu, frustracji i innych złych emocji po swoim &#8222;pierwszym razie&#8221;. Więcej &#8211; on naprawdę potrafi poradzić, jak znaleźć klienta, co komu sprzedawać, za ile, czy &#8211; jak tych klientów przy sobie zatrzymać. Abstrahując od fotografii, sądzę, że dla wielu różnych, innych biznesów, ten tekst mógłby być całkiem przydatny.<span id="more-2705"></span></p>
<p>O ile wiem, wstępniaki zazwyczaj są udostępniane na stronie wydawnictwa, więc zachęcam do znalezienia i uważnej lektury.</p>
<p>Wracając do fotografii &#8211; znowu pojawia się (zasygnalizowany przez portfolio Brooksa <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/lenswork-70/">10 numerów temu</a>) temat <strong>kontekstu</strong>, w jakim ogląda się pewne zdjęcia. <a href="http://charlesgroggphotography.net/">Charles Grogg</a> strzelił parę fotek roślinkom, używając dużego formatu i filmu Polaroid 55. Pójście na łatwiznę, jak pomyślałem na początku &#8211; oczywiście do momentu, gdy przeczytałem wstęp do zdjęć. Zastanawia mnie, <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/01/tytul-zdjecia-czyli-o-podpisach/">w kontekście podpisów</a>, jaką w takim razie rolę pełni taki wstęp &#8211; czy to rzeczywiście oddzielny byt? Czy jest potrzebny? Z jednej strony aniołek mówi &#8222;odrzuć ten pomysł, to herezja&#8221;, a diabeł na drugim ramieniu, dźgając mnie widłami zachęca, bym zaakceptował następny rodzaj opakowania fotografii&#8230; To trochę tak, jakby ciastko owinąć w papier, zamknąć w pudełku, obwiązać kokardką, opakować w następny papier i dawać komuś mówiąc &#8222;smacznego&#8221;. Bez sensu trochę, <em>right</em>?</p>
<p>Well, tak czy siak &#8211; obnażając te fotografie z kontekstu, jest to kawałek zwykłej i nieciekawej (acz ładnej) martwej natury.</p>
<p>I tu się kończy &#8222;nudna&#8221; część tego numeru Lensworka. Dalej na arenę wkraczają <strong>ludzie</strong>, i to w sposób kontrowersyjny &#8211; bo za pomocą <strong>kolaży</strong>. Nie cierpię kolaży. Ale te kolaże mają już nawet bez podpisu spójną wymowę i bazując na temacie, który mnie zazwyczaj potrafi poruszyć &#8211; pokazują wycinek historii rodziny autorki, <a href="http://www.brigittecarnochan.com/">Brigitte Carnochan</a>. Wojna, Niemcy, tragedia, prześladowania, w tle Żydzi i dwóch oficerów &#8211; jeden niemiecki, drugi amerykański. Specyficzne, ale nie odrzucam (sic!).</p>
<p>Następne portfolio jest autorstwa Benoita Sneessensa &#8211; dość przeciętny zestaw portretów pakiństańczyków.</p>
<p>Prześlizgam się więc szybko do następnego materiału, a tam&#8230; wywiad i zdjęcia z Michaelem H. Reichmannem (założycielem znanego chyba wszystkim <a href="http://luminous-landscape.com/">luminous-landscape.com</a>). No do licha! Nigdy bym się nie spodziewał w takim miejscu takiego człowieka! Reichmann jest dla mnie postacią na wskroś techniczną, cyfrową, kolorową, i tak dalej, a tu&#8230; tu nawet podobają mi się jego zdjęcia. Zresztą nie pierwszy raz. Z tego portfolio i wywiadu, jaki przeprowadził z nim Brooks wynika, że prędzej czy później zrobisz dobre zdjęcia, jeśli będziesz się trzymał podstawowych zasad i dasz radę fotografować przez kilkanaście, bądź kilkadziesiąt lat. ;)</p>
<p>No cóż, dla niektórych, jak sądzę, to cholernie pocieszające!</p>
<p>PS. Tak sobie zacząłem kombinować, w związku z brakiem jakiegokolwiek podobnego (nie mówiąc już o tym, żeby &#8222;równego poziomem&#8221;) czasopisma u nas w kraju&#8230; Przyjętym zwyczajem jest, że książki się tłumaczy. Może remedium na polski rynek byłoby wydawanie, powiedzmy z jednonumerowym (czyli kwartalnym) opóźnieniem, zwyczajnie przetłumaczonej na język polski wersji Lenswork?</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=2705&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_2705" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/01/lenswork-80/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

