sobota
Dom mojego ojca
Nie wiem, jak Wy, ale ja czasem nie mam pomysłu gdzie pójść, by zrobić zdjęcie. Znam takich, którzy zdają się nie mieć tych problemów i mimo wszystko nie potrafię się od nich wiele nauczyć. Jak widać – tępy jestem niemożebnie.
Ale tak czy siak, na swój sposób jakoś sobie radzę.
Przez głowę przepływa mnóstwo pomysłów, czasem coś tam zapiszę, ale ogólnie bywają momenty, gdy nie wiem co zrobić. I jeśli macie to samo, to jest wpis właśnie dla Was.
Wszystko zaczęło się od tego, że ja sam podświadomie przywiązuję się niezwykle do miejsc, w których mieszkałem. Pamiętam sny, które nawiązywały do obydwu domów, w których spędziłem dzieciństwo – i wierzcie mi, wielu ma tak samo. Domy rodzinne, miejsca, w których spędza się dzieciństwo – bardzo dużo znaczą.
W wielu radach sprzedawanych młodym fotografom jest często taka, która mówi: idź, zrób zdjęcia rodzinie. Ale wiadomo, że najbliższej rodziny nie da się fotografować wciąż i wciąż… Dlatego już od kilku sezonów nosiłem się z myślą, by pojechać z aparatem do domu mojego ojca.
Ten dom nie jest taki całkiem zwykły, to fakt. Jest wielki – i dziś przedstawia obraz nędzy i rozpaczy. Mimo wszystko ktoś w nim mieszka, i szczerze mówiąc, trochę sobie obiecywałem po tych mieszkańcach – przejeżdżając tamtędy nie tak dawno zauważyłem wózek dziecięcy, stąd wnosiłem, że funkcjonuje tam przynajmniej jedna rodzina z dziećmi, co dodawało miejscu kolorytu.
Trochę mi zeszło na przekonaniach ojca, byśmy w ogóle tam podjechali – a to nie miał czasu, a to nie było pogody, a to się pokłóciliśmy, a to wyskakiwały jakieś inne problemy. W pewnym momencie zacząłem się bać, że miejsce w końcu zniknie, jak to zwykle bywa, i zostanę ze wspomnieniem, bez jednej zrobionej klatki.
Ale nie – udało się!
Podjechaliśmy na miejsce zostawiając samochód parędziesiąt metrów od wejścia – i muszę przyznać, że od razu magia wspomnień zaczęła działać. Ojciec konfrontując wspomnienia z rzeczywistością zaczął opowiadać – a to, że alejka kiedyś była inna, a to że grube drzewa nad nami kiedyś były niemrawymi krzakami, i tak dalej, i tak dalej. Słuchało się tego z prawdziwą przyjemnością – tak, jakby wkraczać do czyjegoś świata; lepsze niż film 3d!
Zaczęliśmy szukać ludzi. Tych, którzy tu jeszcze mieszkają – a nuż okaże się, że znajdzie się wśród nich znajomy ojca? Dalej…
Wszystkie wpisy w kategorii Wokół ludzi
17 komentarzy - Posted 05.10.10
Przyzwyczajenie jest podstępne i bardzo trudne do zwalczenia. Ba! Czasem trudno jest nawet dojść do wniosku, że chce się je zwalczać! No więc przyzwyczaiłem się do siebie samego - do mojej maniery robienia zdjęć, do efektów i tak dalej, i tak dalej. A to potrafi prowadzić do degrengolady, wobec której protestuję. Spróbowałem ...dalej
28 komentarzy - Posted 04.26.10
Bo wiecie, ja bardzo lubię Żydów. I w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać - dlaczego tak mało mówi się o ich roli w fotografii? We wpisie "jak zostać Mistrzem" sam używałem określeń "Amerykanin" na określenie fotografa o żydowskich korzeniach. A dzieje się tak nie bez powodu. Wiadomo, ten naród od wieków ...dalej
34 komentarzy - Posted 04.15.10
Udało mi się przeczytać "Estetykę światła" Jana Bułhaka. Mimo, że w wielu kwestiach dotyczących fotografii nie zgadzam się z autorem, to jest taka rzecz, którą chciałbym z tej książki zacytować - chodzi o wykształcenie estetyczne fotografów. Tekst jest pisany w 1927 roku, a więc ponad 80 lat temu, mimo wszystko ...dalej
35 komentarzy - Posted 03.31.10
Często słyszę, że fotografii nie powinno się robić "do szuflady". Fotografia zwykle jest robiona po to, by ją pokazywać. W końcu - jeśli nie pokazywać, to po co w ogóle utrwalać? Lepiej chwytać wzrokiem i zapisywać w głowie, choć to potrafi stwarzać pewne problemy... No więc pokazujemy. Przez internet, w książkach, czy ...dalej
30 komentarzy - Posted 03.07.10
Nie pytajcie skąd wiem. Po prostu wiem. Otóż jeden z żyjących polskich fotografów powiedział niedawno coś takiego: (...) Czasem przeglądam te zdjęcia i naprawdę nadziwić się nie mogę, jakie są świetne. Już, już, jestem skłonny pytać z ogniem w oczach kto jest ich autorem, gdy nagle w przebłysku zrozumienia odkrywam, że zrobiłem ...dalej
40 komentarzy - Posted 02.26.10
Żenujące. Po raz kolejny potykam się o żenadę. Aż mi się nie chce o tym pisać, ale przecież muszę, bo nie mogę zawieść wszystkich moich fanek i fanów, prawda? Powiedzenie, że fotografia jest dla tych, którzy nie potrafią malować - może czasem zmusić do zastanowienia, śmieszyć, bądź irytować. Ale na dłuższą metę ...dalej