niedziela
Nie kalibruj monitora!
Rozpoczynamy dzisiaj cykl zajęć terapeutycznych dla Zagubionych Fotografów.
Na warsztacie: kalibracja monitora.
Usłyszałem ostatnio, że taki prawdziwy, profesjonalny fotograf musi kalibrować swój monitor za ponad 5000pln co najmniej kilka razy w roku specjalnym urządzeniem kalibrującym, takim „pająkiem”.Czy jest ktoś na sali, kto przynajmniej raz w życiu kalibrował tak swój monitor? Rączki do góry, poproszę! Otóż właśnie. Bracia i siostry, panie i panowie – jeśli nie zajmujecie się biznesowo drukowaniem fotografii, popełniliście pierwszy krok do swojej zguby! Do zatracenia duszy i wiecznych mąk piekielnych!
Prawdziwy fotograf nie powinien kalibrować monitora ponad to, co daje chociażby taki systemowy kalibrator w systemie Mac OS. Wszystko co dalej – to już sprawa szatana!
Czemu więc niektórzy to robią? Skąd tyle urządzeń do kalibracji na rynku? Dlaczego tyle firm oferuje usługę kalibracji?
Po to, by was zgubić. Ograbić! Sprowadzić na manowce! Odciągnąć od tego, co najważniejsze – fotografii!
Kalibrując za pomocą specjalnych urządzeń swój monitor dajecie się ponieść cyferkom. Zawierzacie parametrom, zamiast zaufać temu, co niesie obraz. Wkręcacie się w spiralę doskonałości technicznej, która odwodzi wasze umysły od myślenia o treści fotografii. O tym, co najważniejsze. Najpierw kalibracja monitora, potem kolorymetr, densytometr i… kończysz pod mostem, bez rodziny i przyjaciół, przekonany, że robisz wręcz genialne technicznie fotografie, które – czy do tego się przyznasz, czy nie – dawno mimo wszystko już straciły życie i smak.
Chcesz tego? Przemyśl to drogi bracie, zastanów się kochana siostro. Zaprawdę, jest jeszcze czas na ocalenie twojej duszy – wystarczy zapisać się na specjalne zajęcia terapeutyczne prowadzone dwa razy w miesiącu. Zniżka po okazaniu dowodu zakupu produktów firmy ColorVision.
Wszystkie wpisy w kategorii Marudzenie
16 komentarzy - Posted 03.16.10
Słucham radia i ręce mi opadają. Choć zapowiadało się nieźle - ponad 10 minut trwało coś, czego tematem była fotografia. A przynajmniej takie się odnosiło pierwsze wrażenie. Bo o fotografii - dotarło do mnie - w mediach polskich się po prostu zwykło nie mówić. To znaczy: niby ktoś tam zawsze coś gdzieś ...dalej
12 komentarzy - Posted 03.12.10
Wydaje mi się, że ktoś gdzieś już o tym mówił. Jednak nie ma to jak poczuć (i odkryć) po raz kolejny mądrość ludową ;) No więc kiedyś widziałem zdjęcie. Spodobało mi się, choć nie zamierzam tłumaczyć dlaczego - po prostu mnie ujęło. Mimo wszystko zdjęcie, jak sądziłem, było dość łatwe do zrobienia. ...dalej
30 komentarzy - Posted 03.07.10
Nie pytajcie skąd wiem. Po prostu wiem. Otóż jeden z żyjących polskich fotografów powiedział niedawno coś takiego: (...) Czasem przeglądam te zdjęcia i naprawdę nadziwić się nie mogę, jakie są świetne. Już, już, jestem skłonny pytać z ogniem w oczach kto jest ich autorem, gdy nagle w przebłysku zrozumienia odkrywam, że zrobiłem ...dalej
40 komentarzy - Posted 02.26.10
Żenujące. Po raz kolejny potykam się o żenadę. Aż mi się nie chce o tym pisać, ale przecież muszę, bo nie mogę zawieść wszystkich moich fanek i fanów, prawda? Powiedzenie, że fotografia jest dla tych, którzy nie potrafią malować - może czasem zmusić do zastanowienia, śmieszyć, bądź irytować. Ale na dłuższą metę ...dalej
7 komentarzy - Posted 02.24.10
Fotograf często ma przechlapane. A to musi zapieprzać na chałturkach, a to wena go opuszcza i trudno znaleźć jakąś inspirację. Do tego wszystkiego jest zima, która niektórych naprawdę potrafi zdołować; sąsiad nie daje spać, a koledzy odwrócili się plecami i nie chcą już pić. Na domiar złego, idziesz sobie człowieku na spacer, ...dalej
16 komentarzy - Posted 02.20.10
Rozglądam się wokół - i jakoś tak dziwnie się czuje. Piszę parę minut po tym, jak przestał mi działać internet w domu. Może to znak, żeby wyjść, porobić jakieś zdjęcia, albo nawet po prostu - pochodzić, powdychać nadchodzącą wiosnę... Z tymi zdjęciami, które niby robię, to nota bene ciężka sprawa. Rozmawiałem ostatnio z ...dalej
