niedziela
Drogi Jacku!
Piszę do Ciebie po powrocie z podróży na Północ, w której miałeś brać udział; właśnie dziś wróciłem z wycieczki cały i zdrowy.
Wiem, że masz prawo spodziewać się załączonych zdjęć z wyprawy, ale… musisz ubrać się w cierpliwość do momentu, aż wywołam film – wiesz jak to jest, jak się człowiek jeszcze nie dorobił lajki m9.
No więc co do podróży – minęła dość gładko; chyba dzięki temu, że razem ze mną zabrał się Robert, również zaproszony przez Piotra.
Gdy już zajechaliśmy na miejsce i wypakowaliśmy walizy w hotelu, we znaki dał się nam przede wszystkim siarczysty mróz – którego jak sądzę należy się spodziewać na dalekiej Północy. Robiąc zdjęcia można było zauważyć znaczący opór przy ustawianiu ostrości na obiektywie – smary w mechanizmach pod wpływem temperatury zgęstniały, utrudniając gładką pracę. Zaburzając trochę chronologię muszę wyznać, że – wyruszywszy mocną drużyną dnia następnego na plener fotograficzny – przytrafiła mi się w pewnym momencie rzecz jednocześnie zabawna, nieprawdopodobna i kłopotliwa: otóż aparat podniesiony do oka, przymarzł obudową do mej brody! Przypomnij sobie lekcje fizyki, oraz skojarz fakty: mróz, metalowa obudowa kamery oraz wilgotne powietrze z nozdrzy – i masz wytłumaczenie zagadki.
Ale wracając do dnia pierwszego naszej wizyty – przyznaję, że zakończył się… śpiewaniem “Bogurodzicy”, o ile wiesz, co mam na myśli. Pamiętam też, że obdarowany zostałem “zdolnością” mówienia po hiszpańsku, w szczególności do kierowcy taksówki, którą wróciliśmy z compadres do hotelu. Dalej…
Wszystkie wpisy w kategorii Plenery fotograficzne
14 komentarzy - Posted 10.13.09
Plener nie zapowiadał się obiecująco. Ranek był zimny i pochmurny, wiał porywisty wiatr. Chowałem ręce w ciepłych kieszeniach, ściskałem w ręku kluczyki do samochodu. Rudolf pojawił się punktualnie. - Zimno. - Ale jest wiatr! - Chodzi ci o chmury? - Mhm. Wsiedliśmy, zapaliłem silnik i ruszyliśmy po Keeka. dalej
79 komentarzy - Posted 10.11.09
Uwaga - wpis ten zawiera materiały potencjalnie niebezpieczne dla młodszych czytelników. Prosimy o sprawną kontrolę rodzicielską. Zaczęło do mnie powoli i coraz dotkliwiej docierać, z jakimi nienormalnymi ludźmi się zadaję. Jakiś czas temu pisałem, że byłem powiązany ze skandalem "pseudo-gejowskim". Odłóżmy na razie na bok fakt, że poruszyłem ten temat w kontekście ...dalej
27 komentarzy - Posted 10.07.09
Rok temu spytałem: "Warto fotografować przejeżdżającego rowerzystę?" No i się wkręciłem w tych rowerzystów. Właściwie to Wasza wina, to Wy mnie wkręciliście. I pomyśleć, że większości z Was nie widziałem w życiu na oczy! Tak czy siak - kupiłem sobie rower. Bicykl. Po to, żeby lepiej się zintegrować ze środowiskiem cyklistów i być ...dalej
13 komentarzy - Posted 08.07.09
[00:00] -- Poproszę na dwie trzecie. -- rzuciłem do partnerki seksualnej zrzucając plecak fotograficzny na chodnik przy przejściu dla pieszych. -- [00:11] Nie, stój. Jedną trzecią -- poprawiłem się po krótkim zastanowieniu. Za chwilę miałem statyw rozłożony na ziemi na odpowiednią wysokość, tuż przy mnie, gotowy do użycia. Moja kobieta ...dalej
10 komentarzy - Posted 05.31.09
Wróciłem z Krakowa, zwiedziwszy parę wystaw w ramach Miesiąca Fotografii. Było fajnie, ale pozwólcie, że o fotografiach, które widziałem, opowiem za momencik, czyli jutro. Najpierw muszę odtajać, odpocząć, wywołać film i napić się eeee.... soczku. No ale mimo wszystko muszę się podzielić doświadczeniem. Nasza dawna stolica jest miejscem, które jakoś zawsze kojarzyło mi się pozytywnie ...dalej
8 komentarzy - Posted 01.31.09
Motto: Podróże kształcą (fotograficznie) Symptomy pojawiły się dawno temu. Rudolf zaczął wdawać się w gadki z Roderykiem, co odbijało się na ich stosunkach z całym otoczeniem, a przede wszystkim z małżonką tego pierwszego. Robienie zdjęć było coraz bardziej obarczone jakimiś nieokreślonymi oczekiwaniami i sytuacja nie wyglądała na taką, która może się ...dalej