środa
Dobry fotograf to…
No tak.Jak już się za coś bierzesz, pewnie chciałbyś wiedzieć jak dojść do tego, by inni uważali cię za dobrego w danej dziedzinie.
Bo przecież w każdym tli się choć iskierka ambicji, tak?
No więc: fotograf.
Dobry to taki, który… który… yyyy… eeee…
Hmmm. Pewnie taki, którego praca jest dla kogoś wartościowa – nie mylę się? Czym bardziej wartościowa, tym chyba lepszy.
No więc potrafię już stwierdzić, kto jest dobrym fotografem. (sic!)
Do tego jednak potrzebnych było (niestety) kilka – delikatnie mówiąc – niestandardowych działań. Przede wszystkim takie, które wynikało z tego, że jedno z moich „ja” potrzebowało odrobiny fotograficznego nonkonformizmu.
Na to drugie „ja” zorganizowało plenerek, trzecie „ja” zabrało żonę, plecak z aparatami i kanapki – no i wszyscy razem wyruszyliśmy na zdjęcia. Nonkonformizm polegał na tym, że wybraliśmy się do naprawdę wspaniałego wizualnie miejsca – a mieliśmy nie przywozić stamtąd żadnej fotografii z atrakcją turystyczną. A pokus było wiele, oj wiele!
Przede wszystkim wspaniałe gejzery i gorące źródła: pełne potęgi pary wodnej, śmierdzące jak zgniłe jaja i piękne, acz jednocześnie niebezpieczne. Wiesz, ile kosztuje fotografa schowanie aparatu bez naświetlonej klatki przy takim cudzie natury? My już wiemy. Dalej…
Wszystkie wpisy w kategorii Plenery fotograficzne
9 komentarzy - Posted 08.11.10
Dwóch nieogolonych mężczyzn weszło dziarskim krokiem do budynku stacji benzynowej. Trzymali ręce w kieszeniach i starali się nie nawiązywać kontaktu wzrokowego z personelem obsługi. Zresztą, nawet gdyby ktoś im powiedział "Dzień dobry", to i tak by nic nie zrozumieli, bo nie mówili po norwesku. Korzystając z faktu, że obsługa obiektu skupiona ...dalej
83 komentarzy - Posted 05.26.10
Słowo wstępu od Rudolfa: zastanawiałem się, czy publikować taki wpis, ale po rzucie monetą i odczycie fusów z filiżanki po kawie wyszło, że tak. Zdaję sobie sprawę, że może on zostać odczytany jako głos w wojnie analog-cyfra, ale jeśli potraficie - zdystansujcie się od tego i po prostu przeczytajcie historię ...dalej
17 komentarzy - Posted 05.10.10
Przyzwyczajenie jest podstępne i bardzo trudne do zwalczenia. Ba! Czasem trudno jest nawet dojść do wniosku, że chce się je zwalczać! No więc przyzwyczaiłem się do siebie samego - do mojej maniery robienia zdjęć, do efektów i tak dalej, i tak dalej. A to potrafi prowadzić do degrengolady, wobec której protestuję. Spróbowałem ...dalej
7 komentarzy - Posted 02.24.10
Fotograf często ma przechlapane. A to musi zapieprzać na chałturkach, a to wena go opuszcza i trudno znaleźć jakąś inspirację. Do tego wszystkiego jest zima, która niektórych naprawdę potrafi zdołować; sąsiad nie daje spać, a koledzy odwrócili się plecami i nie chcą już pić. Na domiar złego, idziesz sobie człowieku na spacer, ...dalej
11 komentarzy - Posted 01.24.10
Piszę do Ciebie po powrocie z podróży na Północ, w której miałeś brać udział; właśnie dziś wróciłem z wycieczki cały i zdrowy. Wiem, że masz prawo spodziewać się załączonych zdjęć z wyprawy, ale... musisz ubrać się w cierpliwość do momentu, aż wywołam film - wiesz jak to jest, jak się człowiek ...dalej
14 komentarzy - Posted 10.13.09
Plener nie zapowiadał się obiecująco. Ranek był zimny i pochmurny, wiał porywisty wiatr. Chowałem ręce w ciepłych kieszeniach, ściskałem w ręku kluczyki do samochodu. Rudolf pojawił się punktualnie. - Zimno. - Ale jest wiatr! - Chodzi ci o chmury? - Mhm. Wsiedliśmy, zapaliłem silnik i ruszyliśmy po Keeka. dalej
