<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zawsze Kwadrat &#187; Warsztat fotograficzny</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/category/sprzet/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 21:34:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Rzecz o estetyce</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/rzecz-o-estetyce/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/rzecz-o-estetyce/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Apr 2010 21:24:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki i albumy]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat fotograficzny]]></category>
		<category><![CDATA[Wokół ludzi]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[Estetyka światła]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Bułhak]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz]]></category>
		<category><![CDATA[wykształcenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4288</guid>
		<description><![CDATA[Udało mi się przeczytać &#8222;Estetykę światła&#8221; Jana Bułhaka. Mimo, że w wielu kwestiach dotyczących fotografii nie zgadzam się z autorem, to jest taka rzecz, którą chciałbym z tej książki zacytować &#8211; chodzi o wykształcenie estetyczne fotografów. Tekst jest pisany w 1927 roku, a więc ponad 80 lat temu, mimo wszystko &#8211; uważam, że wciąż trafia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Udało mi się przeczytać &#8222;Estetykę światła&#8221; Jana Bułhaka. Mimo, że w wielu kwestiach dotyczących fotografii nie zgadzam się z autorem, to jest taka rzecz, którą chciałbym z tej książki zacytować &#8211; chodzi o wykształcenie estetyczne fotografów. Tekst jest pisany w 1927 roku, a więc ponad 80 lat temu, mimo wszystko &#8211; uważam, że wciąż trafia w sedno niektórych problemów.</em></p>
<p><em><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-full wp-image-4289" style="auto;"><img class="alignleft size-full wp-image-4289" title="180px-Ян_Булгак" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/180px-Ян_Булгак.jpg" alt="Jan Bułhak (za wikipedia.org)" width="180" height="269" /><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 180180px;">Jan Bułhak (za wikipedia.org)</div></div>Ponieważ Jan Bułhak uważał, że sprawy dotyczące tematu estetyki należy nagłaśniać, i ponieważ (ze względu na krytykę jego niektórych pomysłów) czuję się zobowiązany mu pomóc, stąd ten temat w tym miejscu &#8211; słowami samego Mistrza ujęty.</em></p>
<p><em>Potraktujcie te fragmenty jako impuls do przeczytania całej książki, do czego serdecznie zachęcam &#8211; ja swoją wypożyczyłem </em><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2007/04/zapach-ksiazek/"><em>z Biblioteki ZPAF w Warszawie</em></a><em>.</em></p>
<p>Dzisiaj, gdy się ogląda większość współczesnych ilustracyj w Polsce, przychodzi, jako jedyne wyjście, myśl rozpaczliwie groteskowa, by wogóle zaprzestać dawania ilustracyj i zastąpić je pustą przestrzenią w ramce, z dobrym literackim komentarzem zamiast lichego obrazka. Wszak w teatrze Szekspira zamiast dekoracyj trudnych do wykonania używano tabliczek z napisami, a resztę pozostawiano wyobraźni widzów. Ramka z dobrym tytułem byłaby zawsze jeszcze bardziej sugestywna, niż karykatury, którym na imię: polskie reprodukcje. Karykatury te są w dodatku pełne jakiejś makabrycznej groteski: tak są podobne do oryginałów, jak jest podobny do żywego człowieka trup odarty ze skóry: wymiary i szkielet rysunkowy pozostał ten sam, tylko skóra znikła, a mięśnie zwiotczały i zapadły się. [...]</p>
<p>Nauka i technika nie wiedzą, nie mówią, <em>jak</em> się komponuje obraz w linjach, <em>jak</em> się go układa w plamach. One mogą tylko nauczyć, <em>czem się</em> takie linje i plamy wytwarza. Ale <em>gdzie</em> w którem miejscu &#8211; o tem nie wiedzą nic. Gdzie i jak mają być rozłożone linje i plamy, by stworzyły piękny obraz, tego uczy <em>estetyka</em>, o której w Polsce od pierwszych dni stworzenia świata fotograficznego po dziś dzień jest głucho. Estetyka, która w piśmiennictwie polskim jeszcze prawie nie istnieje. Estetyka, która uczy kompozycji rysunkowej i malarskiej, perspektywy linji i perspektywy powietrznej, pojęcia syntezy w motywie, harmonji tonów gamy czarno-białej, stosunku tej gamy do tonów świata barwnego i wielu rzeczy podobnych, które się lekceważy przez nieświadomość, a które trzeba poznać, by je uszanować. Estetyka &#8211; dziedzina całkowicie od nauki i techniki odrębna, która jest nietylko kodeksem zasad, wypracowanych dedukcyjnie z obcowania z dziełami mistrzów plastyki i znajomości historji sztuki, ale która jest &#8211; i to przedewszystkiem &#8211; samem obcowaniem ze sztuką i z życiem, obcowaniem, wyczuwającem i przyswajającem sposoby i drogi twórczości plastycznej.<span id="more-4288"></span></p>
<p>Estetyka nie da i nie zastąpi talentu, ale rozwija i uszlachetnia zdolności mierne, wyrabia gust i trafną orientację, wyposaża przeciętnego śmiertelnika w najszacowniejszą rzecz, jaka mu jest dostępna na świecie &#8211; wyposaża go w <em>kulturę</em>. Zdolności nie brak nam wcale i pod tym względem przewyższamy może nieraz kraje europejskie, wysoko ucywilizowane, ale w kulturze estetycznej jesteśmy daleko poza nimi. Dlatego fotografja polska jest nierówna, pozbawiona średniego kulturalnego poziomu, mieszcząca obok siebie, jak nasze miasta, stylowe pałace i walące się rudery. [...]</p>
<p>Dobrze pisze p. Brodowicz (chodzi o artykuł Brodowicza z Miesięcznika Fotograficznego lipiec 1930), że piszący o malarstwie zajmują się przecież nie sprawą mieszania farb ani pokostowania płótna tylko &#8211; samą sztuką malarską, jej zasadami, jej kierunkami i jej historją. Dodam od siebie, że w dziełach o rzeźbiarstwie również niewiele mówi się o obrabianiu kamienia lub marmuru i o ugniataniu gliny i gipsu, a w muzyce &#8211; o strojeniu fortepjanów i skórkowaniu klawiszów.</p>
<p>Dlaczego więc tylko w jednej fotografice ma być inaczej, dlaczego tu receptura i technika mają stanowić alfę i omegę kształcenia adeptów? Dlaczego z fotografiki, należącej do sztuk plastycznych, usuwa się podstawowe zasady estetyki, którym każde dzieło plastyczne czy chce, czy nie chce, podlegać musi? [...]</p>
<p>Porozumiejmy się, czem jest w fotografice estetyka? Wszak to nie jest Parnas artystycznych wybrańców, ani kuźnia talentów, bo te rodzą się same i nie są przyswajalne przez nauczanie? Estetyka jest takim samym przedmiotem szkolenia, jak technika, tylko z innej dziedziny zaczerpniętym. Nie są to żadne transcendentalne &#8222;mądrości&#8221;, ani, broń Boże, filozofja sztuki. Estetyka &#8211; to proste, codzienne abecadłowe wiadomości o tem, jak komponować obraz rysunkowo i malarsko, jak wyłączyć motyw od akcesorjów przypadkowych, jak operować plamami i walorami, jak kierować światłocieniem. O tem, jak do tych wymagań <em>nagiąć, przymusić</em> martwą technikę, optykę i chemję fotograficzną. O tem, co w tym względzie uczynili nasi poprzednicy, a czego uczynić nie potrafili. Estetyka, to zbiór wiadomości bardziej zrozumiałych i dostępnych, niż niejeden artykuł techniczno-naukowy, jeżący się od znaków i formuł na łamach naszych miesięczników. Estetyka &#8211; to hamulec bezpieczeństwa, chroniący fotografa od tego, by nie był <em>niezręcznym ślepcem, psującym wszystko, na co niebacznie nastąpi nogą. </em>[...]</p>
<p>Mówi się ciągle o tem, że pisma nasze i wydawnictwa mają służyć nie artystom dojrzałym, lecz początkującym rzeszom amatorskim. Ależ artyści wogóle nie potrzebują rozpraw estetycznych, bo albo sami je piszą, albo przynajmniej mogliby je pisać, gdyby chcieli. Kierownictwa estetycznego potrzebują właśnie ci liczni &#8222;maluczcy&#8221;, którym się wmawia, że nie rozumieją i nie potrafią zrozumieć estetyki. Jednakże &#8211; skoro są tak mało pojętni &#8211; to skądże pewność, że zrozumieją chemję, optykę, i całą tę sieczkę techniczną, którą są ciągle faszerowani bez najmniejszego ładu i systemu?</p>
<p>Fotografia urodziła się z nauki i z techniki, ale poprzestawać może na nich tylko tak długo, dopóki odtwarza płaszczyzny o dwóch wymiarach, jak np. druki, rękopisy, plakaty i t.p. Z chwilą gdy zechce oddawać bryłowatość i plastykę przedmiotów trójwymiarowych, czyli cały żywy i barwny świat widomy, nauka i technika, nieopartę o estetykę, zaprowadzą fotografa zawsze na manowce. I to nie tylko w twórczości artystycznej, ale nawet przy sfotografowaniu rzemieślniczem najpospolitszego przedmiotu, gdyż tam, gdzie jest bryła, tam musi być kompozycja, a tam, gdzie jest światło i barwa, musi być opanowanie zespołu tonalnego światłocienia. Nawet jeśliby to była sklepowa wystawa butów lub maszyna do robienia kiełbas. Każdy fotografujący musi nauczyć się ujmować przedmiot zdjęcia kompozycyjnie, a nie przypadkowo i ślepo, gdyż tylko w ten sposób może wykonać fotografję praktycznie skuteczną, bo <em>estetycznie przyzwoitą</em>. Nie artyzmu zatem, nie twórczości chcemy uczyć młodą Polskę fotograficzną, bo tego nauczyć się nie da. Chcemy ją uczyć estetycznej poprawności w wykonywaniu prac fotograficznych przez pouczenie o teraźniejszości, jak przez przykłady historji lat minionych, przez tradycję i jej dorobek kulturalny. To wszystko nazywamy estetyką. Niepomiernie i chaotycznie rozpanoszona technika musi się nieco usunąć, ścisnąć, ułożyć rozsądniej, by dać miejsce estetyce, gdyż tylko przy rozumnem współdziałaniu tych dwuch czynników możliwy jest rozkwit fotografiki.</p>
<p>Zrozumiały to dobrze oświecone kraje Europy i Ameryki, posiadające już uporządkowane szkolnictwo fotograficzne. Weźmy fotografje niemieckie w masie: jaka w nich bezradna, dziecięca beztalentowość, jaki brak naszego polskiego polotu i sentymentu, ale zarazem &#8211; jaki w nich męski, dojrzały poziom powszechnej porządnej roboty kompozycyjnej, opartej na estetycznej przyzwoitości wyglądu, płynącej z przyswojenia elementarnych zasad rozkładu linij i plam!</p>
<p>Chciałbym raz wreszcie być zrozumiany należycie: wołam nie o kapliczki wtajemniczonych w piękno, nie o panteony sztuki przez wielkie &#8222;S&#8221;, lecz poprostu o rozszerzenie i pogłębienie abecadła estetyki, zepchniętego na szary koniec przez przerost technicznej makulatury. Od pół wieku omijamy starannie to abecadło, wmawiając w siebie i w innych jego zbyteczność. A tymczasem estetyka nie da się pominąć nawet w rzemiośle plastycznem i prędzej czy później &#8211; przyjdzie koza do woza. Im prędzej przyjdzie i im dobrowolniej to uczyni, stanie się to z tem mniejszym wstydem i z tem mniejszą szkodą ogólną.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4288&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4288" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/04/rzecz-o-estetyce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>34</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie kalibruj monitora!</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/03/nie-kalibruj-monitora/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/03/nie-kalibruj-monitora/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Mar 2010 21:55:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat fotograficzny]]></category>
		<category><![CDATA[dusza]]></category>
		<category><![CDATA[kalibracja]]></category>
		<category><![CDATA[monitor]]></category>
		<category><![CDATA[szatan]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4215</guid>
		<description><![CDATA[Rozpoczynamy dzisiaj cykl zajęć terapeutycznych dla Zagubionych Fotografów. Na warsztacie: kalibracja monitora. Usłyszałem ostatnio, że taki prawdziwy, profesjonalny fotograf musi kalibrować swój monitor za ponad 5000pln co najmniej kilka razy w roku specjalnym urządzeniem kalibrującym, takim &#8222;pająkiem&#8221;. Czy jest ktoś na sali, kto przynajmniej raz w życiu kalibrował tak swój monitor? Rączki do góry, poproszę! [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozpoczynamy dzisiaj cykl zajęć terapeutycznych dla Zagubionych Fotografów.</p>
<p>Na warsztacie: kalibracja monitora.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ght size-medium wp-image-4216" style="auto;"><a href="http://www.adorama.com/Reviews/pwr/product-reviews/Computer-Systems/Desktop-Notebook-Accessories/Color-Calibration-Systems/ColorVision/p/ICVS2E100-ColorVision-Spyder-2-Express-CRT-amp-LCD-Monitor-Calibration-Hardware-amp-Software.html"><img class="alignright size-medium wp-image-4216" title="ICVS2E100.JPG" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/ICVS2E100.JPG-300x300.jpg" alt=" " width="300" height="300" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;"> </div></div>Usłyszałem ostatnio, że taki prawdziwy, profesjonalny fotograf musi kalibrować swój monitor za ponad 5000pln co najmniej kilka razy w roku specjalnym urządzeniem kalibrującym, takim &#8222;pająkiem&#8221;.</p>
<p>Czy jest ktoś na sali, kto przynajmniej raz w życiu kalibrował tak swój monitor? Rączki do góry, poproszę! Otóż właśnie. Bracia i siostry, panie i panowie &#8211; jeśli nie zajmujecie się biznesowo drukowaniem fotografii, popełniliście pierwszy krok do swojej zguby! Do zatracenia duszy i wiecznych mąk piekielnych!</p>
<p>Prawdziwy fotograf <strong>nie powinien kalibrować monitora</strong> ponad to, co daje chociażby taki systemowy kalibrator w systemie Mac OS. Wszystko co dalej &#8211; to już sprawa szatana!</p>
<p>Czemu więc niektórzy to robią? Skąd tyle urządzeń do kalibracji na rynku? Dlaczego tyle firm oferuje usługę kalibracji?</p>
<p>Po to, by was <strong>zgubić</strong>. Ograbić! Sprowadzić na manowce! Odciągnąć od tego, co najważniejsze &#8211; fotografii!</p>
<p>Kalibrując za pomocą specjalnych urządzeń swój monitor dajecie się ponieść cyferkom. Zawierzacie <strong>parametrom</strong>, zamiast zaufać temu, co niesie obraz. Wkręcacie się w spiralę doskonałości technicznej, która odwodzi wasze umysły od myślenia o treści fotografii. O tym, co najważniejsze. Najpierw kalibracja monitora, potem kolorymetr, densytometr i&#8230; kończysz pod mostem, bez rodziny i przyjaciół, przekonany, że robisz wręcz genialne technicznie fotografie, które &#8211; czy do tego się przyznasz, czy nie &#8211; dawno mimo wszystko już straciły życie i smak.</p>
<p>Chcesz tego? Przemyśl to drogi bracie, zastanów się kochana siostro. Zaprawdę, jest jeszcze czas na ocalenie twojej duszy &#8211; wystarczy zapisać się na specjalne zajęcia terapeutyczne prowadzone dwa razy w miesiącu. Zniżka po okazaniu dowodu zakupu produktów firmy ColorVision.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4215&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4215" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/03/nie-kalibruj-monitora/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leap to the future</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/leap-to-the-future/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/leap-to-the-future/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 06:34:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pisane prozą]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat fotograficzny]]></category>
		<category><![CDATA[flash]]></category>
		<category><![CDATA[ISO]]></category>
		<category><![CDATA[lampy błyskowe]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4078</guid>
		<description><![CDATA[Obserwując rozwój technologii, coraz bardziej się ślinię. Podskórnie czuję zbliżający się moment, gdy fotografia będzie ograniczona tylko i wyłącznie fotografem. Bo jak wiadomo, dziś technologia czasem potrafi przytrzymać człowieka za rękę odciągając pół kroku do tyłu &#8211; a to wypada użyć statywu, a to trzeba doświetlić lampą, a to zmienić obiektyw. Przez to wszystko gdzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obserwując rozwój technologii, coraz bardziej się ślinię.</p>
<p>Podskórnie czuję zbliżający się moment, gdy fotografia będzie ograniczona tylko i wyłącznie fotografem. Bo jak wiadomo, dziś technologia czasem potrafi przytrzymać człowieka za rękę odciągając pół kroku do tyłu &#8211; a to wypada użyć statywu, a to trzeba doświetlić lampą, a to zmienić obiektyw.</p>
<p>Przez to wszystko gdzie człowiek by się nie odezwał chcąc pogadać o sednie sprawy (czytaj: fotografii), zaraz rozmowa schodzi na tory sprzętowe.</p>
<p>Zgaduję więc, że całkiem wkrótce, jeszcze za życia mego, nadejdzie taki czas&#8230;</p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<p>&#8211; &#8230;poprzedniej lekcji zaczęliśmy mówić o światłoczułości kamer fotograficznych końca XX wieku i ich ograniczeniach, dlatego dziś &#8212; brodaty nudziarz w rogowych okularach i tweedowej marynarce stukał wskaźnikiem w tablicę &#8212; zanalizujemy dogłębnie temat i wyciągniemy wnioski z rozwoju, jaki przynosiły owe ograniczenia. Jakie są trzy podstawowe parametry określające wartość świetlną?! &#8212; ostatnie zdanie prawie wykrzyknął.</p>
<p>&#8211; Yyyyy&#8230; &#8212; wystękał uczeń. Uczeń był wysoki, chudy i miał głupią minę od ciągłego zadawania głupich pytań. Ponadto przychodził na zajęcia sam, bo nikt go nie lubił za plotkarstwo i uprzedzenia do kobiet z małymi piersiami.</p>
<p>&#8211; Jakie Y! Jakie Y, sieroto! &#8212; znerwicował się nauczyciel. &#8212; czułość, przysłona i czas! Na jutro recytujesz wszystkie rodzaje błon użytych przy zdjęciach w I rozdziale <em>Książki o fotografowaniu</em> Mroczka, drugie wydanie &#8211; w przód, w tył i na wyrywki!!!</p>
<p>&#8211; Wracając do wykładu &#8212; wykładowca powoli się uspokajał &#8212; mieliśmy wówczas często występujący problem z brakiem światła. Zakładając do kamery błonę o czułości ISO 100 i mając obiektyw o światłosile 4.0 oraz zadany czas 1/125 sekundy &#8212; wykładowca gryzmolił białą kredą po tablicy &#8212; do sportretowania pięknej kobiety w pomieszczeniu oświetlonym sześćdziesięciowatową żarówką typu wolframowego potrzebowaliśmy czego?</p>
<p>Spojrzał pytająco na słuchacza. Jego tępy wyraz twarzy nie wróżył nic dobrego.</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-medium wp-image-4082" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/with-and-without-flash.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4082" title="with-and-without-flash" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/with-and-without-flash-184x300.jpg" alt=" " width="110" height="180" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 110110px;"> </div></div>&#8211; Lampy błyskowej! &#8212; odpowiedział sobie rysując następny element układanki na tablicy. &#8212; Lampy błyskowe, zwane <em>flashami</em> były w powszechnym użyciu do czasu wprowadzenia na rynek znanych nam dzisiaj elementów światłoczułych w technologii ADSe-0. Jak wiadomo jednak, dzisiejszy trend nakazujący młodym fotografom porzucić sztuczne źródła światła jest NIE-SŁUSZ-NY i prowokuje do postawienia pewnego zadania teoretycznego.</p>
<p>Brodacz się rozkręcał i widać było, że gada tylko po to, by samemu sobie sprawić przyjemność.</p>
<p>Uczeń powoli zasypiał podpierając twarz chudymi rękami. Jego głowę rozświetlały błyski lamp magnezjowych, o których wyczytał w starej książce. Rzucając ostatnim wysiłkiem woli oko na slajd wyświetlany przez wykładowcę pomyślał, że fotografia kiedyś była jednak bardzo skomplikowana.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4078&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4078" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/leap-to-the-future/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>33</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szanuj fotografa swego</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/szanuj-fotografa-swego/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/szanuj-fotografa-swego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 12:47:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Kadrowane w kwadrat]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat fotograficzny]]></category>
		<category><![CDATA[dominikanin]]></category>
		<category><![CDATA[dzielenie się]]></category>
		<category><![CDATA[prestidigitator]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek]]></category>
		<category><![CDATA[sztuczki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4033</guid>
		<description><![CDATA[Lewitujący DominikaninKiedy mnie to spotkało pierwszy raz poczułem się dość&#8230; ambiwalentnie. ;) Z jednej strony &#8211; fajnie, bo ktoś mnie pyta o radę. Z drugiej &#8211; niefajnie, bo jednak to nie moja fotografia zrobiła wrażenie, nie pomysł na nią, ale &#8222;sztuczka&#8221; (jakkolwiek by ona banalna nie była), którą się posłużyłem do realizacji. O co mi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_ght size-medium wp-image-4034" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/080802bi1-1-06-Edit.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-4034" title="Lewitujący Dominikanin" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/080802bi1-1-06-Edit-300x299.jpg" alt="Lewitujący Dominikanin" width="300" height="299" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">Lewitujący Dominikanin</div></div>Kiedy mnie to spotkało pierwszy raz poczułem się dość&#8230; ambiwalentnie. ;)</p>
<p>Z jednej strony &#8211; fajnie, bo ktoś mnie pyta o radę. Z drugiej &#8211; niefajnie, bo jednak to nie moja fotografia zrobiła wrażenie, nie pomysł na nią, ale &#8222;sztuczka&#8221; (jakkolwiek by ona banalna nie była), którą się posłużyłem do realizacji.</p>
<p>O co mi chodzi? O jedno pytanie: &#8222;<strong>jak to zrobiłeś?</strong>&#8222;.</p>
<p>Spotkało was to? Robicie zdjęcie &#8211; ustawiliście światła w specyficzny sposób, albo złapaliście ruch specyficznie zamrożony lub specyficznie rozmywający obiekt na zdjęciu &#8211; pokazujecie swoje fotografie, a ktoś &#8211; często znajomy aspirujący fotograf &#8211; pyta: o, fajne, jak to zrobiłeś?</p>
<p>I potem leci powtórzyć &#8222;sztuczkę&#8221; i pokazać innym swoim znajomym, bo czemu nie?</p>
<p>Cholera, mogę dziś jasno powiedzieć &#8211; nie, <strong>nie pytajcie mnie jak to zrobiłem!!!</strong> Przede wszystkim ja chwalę się <strong>fotografią</strong>, a nie <em>trickiem</em> &#8211; a nie jestem przecież prestidigitatorem, który chce wam sprzedać swój sekret! Już nie czuję ambiwalencji: uważam, że akceptacja czyjejś pracy wymaga elementarnego <strong>szacunku</strong>, który wyraża się zostawieniem decyzji o podzieleniu się sekretami autorowi.</p>
<p>A zapewniam, że jeśli fotograf jest normalnym człowiekiem, to prędzej czy później <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2006/07/sharing-czyli-dzielenie-sie/">podzieli się swoją wiedzą</a>.</p>
<p>Szanujcie fotografów &#8211; to nie są magicy czy zręczni technicy &#8211; oni naprawdę czasem chcą pogadać o fotografii &#8211; a szczególnie posłuchać, jak się odbiera ich własne zdjęcia. Zdjęcia, a nie szczegóły techniczne.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4033&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4033" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/szanuj-fotografa-swego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dźwięk Fotografii</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/dzwiek-fotografii/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/dzwiek-fotografii/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 10:40:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Printologia: odbitki, wydruki]]></category>
		<category><![CDATA[baryt]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięk]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[lustro]]></category>
		<category><![CDATA[migawka]]></category>
		<category><![CDATA[papier]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4005</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Piękne&#8221;, pomyślałem. Pochylałem się nad grubą szybą i nadstawiałem ucha. Po chwili znowu  usłyszałem wspaniały trzask. Na szybie przyklejona była spora, czarno-biała odbitka &#8211; po naruszeniu ostrzem taśmy klejącej kurczący się w procesie suszenia papier zwany &#8222;barytem&#8221; zrywał resztę naprężeń ze specyficznym dźwiękiem, który wydawał mi się tak ładny. I &#8211; wierzcie, bądź nie &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_ft size-thumbnail wp-image-4006" style="auto;"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4006" title="180px-Treble_clef.svg" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/180px-Treble_clef.svg-76x150.png" alt=" " width="76" height="150" /><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 7676px;"> </div></div>&#8222;Piękne&#8221;, pomyślałem. Pochylałem się nad grubą szybą i nadstawiałem ucha. Po chwili znowu  usłyszałem wspaniały trzask.</p>
<p>Na szybie przyklejona była spora, czarno-biała odbitka &#8211; po naruszeniu ostrzem taśmy klejącej kurczący się w procesie suszenia papier zwany &#8222;barytem&#8221; zrywał resztę naprężeń ze specyficznym dźwiękiem, który wydawał mi się tak ładny. I &#8211; wierzcie, bądź nie &#8211; olśniło mnie!</p>
<p>Już wiem, <strong>dlaczego niektórzy nie lubią cyfrówek!</strong></p>
<p>Dlatego, że są one zwykle żałośnie <strong>bezdźwięczne</strong>!</p>
<p>Pomyślcie &#8211; tyle dyskusji na forach dyskusyjnych wynikłych jedynie z tego, że ktoś usłyszał ciszę! ;)</p>
<p>Poważnie, ja lubię dźwięki, jakie niesie za sobą fotografia &#8211; tylko, rzecz jasna, te prawdziwe: trzask migawki w moim głośnym i dość ciężkim aparacie, plusk wody przy wywoływaniu, pękanie barytu przy suszeniu i specyficzny szelest sterty grubego papieru przy przeglądaniu gotowych zdjeć.</p>
<p>Teraz pomyślcie, co ma czuć człowiek przyzwyczajony do tych wszystkich &#8222;audycji&#8221;, gdy ktoś mu da w ręce typowy &#8222;kompakt&#8221; i do tego jeszcze z wyłączonymi dźwiękami (bo umówmy się, te odgłosy z głośniczków zwykle drażnią ucho). Nie dziwne, że pojawia się niechęć, a czasem i agresja!</p>
<p>Wniosek jest prosty &#8211; cyfrowe lustrzanki (które często dość przyjemnie kłapią lustrem)&#8230; mogą uratować fotografię! Przede wszystkim od &#8222;bezpłciowości&#8221;, jaką grozi rozwój w stronę kompaktowości. :)</p>
<p>Tak czy siak &#8211; my sami możemy też uratować fotografię przez szelest papieru &#8211; róbcie więc odbitki czy też wydruki, do diabła!</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4005&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_4005" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/01/dzwiek-fotografii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mistrzowie marudzą</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/mistrzowie-marudza/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/mistrzowie-marudza/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 15:22:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztat fotograficzny]]></category>
		<category><![CDATA[Wokół ludzi]]></category>
		<category><![CDATA[albumy]]></category>
		<category><![CDATA[bezmyślność]]></category>
		<category><![CDATA[globalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[Krassowski]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz]]></category>
		<category><![CDATA[nuda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3969</guid>
		<description><![CDATA[Kończymy dziś z puczem Roderyka. Zero tolerancji dla rozwiązań siłowych ;) Witold Krassowski, za blindspot.blox.plJednak mimo wszystko, na koniec roku 2009 mam niewesoły temat. Okazuje się, że nasi Mistrzowie marudzą nie gorzej niż my tutaj. Obejrzałem przypadkiem wywiad z Witoldem Krassowskim, w którym mówi, że w ciągu 20 ostatnich lat zmieniły się ludzkie twarze: &#8222;pojawiła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kończymy dziś z <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/pucz/">puczem Roderyka</a>. Zero tolerancji dla rozwiązań siłowych ;)</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-medium wp-image-3970" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/Picture-2.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-3970" title="Witold Krassowski, za blindspot.blox.pl" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/Picture-2-300x223.png" alt="Witold Krassowski, za blindspot.blox.pl" width="300" height="223" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">Witold Krassowski, za blindspot.blox.pl</div></div>Jednak mimo wszystko, na koniec roku 2009 mam niewesoły temat. Okazuje się, że nasi Mistrzowie <strong>marudzą</strong> nie gorzej niż my tutaj. Obejrzałem przypadkiem wywiad z Witoldem Krassowskim, w którym mówi, że w ciągu 20 ostatnich lat zmieniły się ludzkie twarze: &#8222;pojawiła się nuda, bezmyślność&#8230;&#8221;. Podobno na fotografii byłoby &#8222;trudno przekazać istotę obecnych chwil&#8221;.</p>
<p>Przykro mi to mówić, ale to się idealnie pokrywa z tym, co widzę w albumach naszych Mistrzów: zdjęcia z lat 70-tych, 80-tych i ogólnie epatowanie tym, co trudno znaleźć <strong>dziś</strong>, czymś, co było dość łatwe do sfotografowania 20, 30 lat temu. Owszem, kadrowanie i tzw. warsztat &#8211; ewidentnie są na dość wysokim poziomie, ale&#8230;</p>
<p>Porównując to z dzisiejszymi fotografami &#8211; obawiam się, że ten sam poziom warsztatu znajdziemy dziś nieporównywalnie częściej u ludzi robiących zdjęcia, tylko że&#8230; okazuje się, że gorzej mają dlatego, że żyją w &#8222;lepszych&#8221; czasach! W czasach bez tak wielkiego zacofania gospodarczego, czasach &#8222;zglobalizowanych&#8221;, czasach gdzie średnia rodzina w Warszawie nie różni się już tak bardzo od jej odpowiednika w Sztokholmie, Bratysławie, Barcelonie, czy Londynie (jak bywało 25 lat temu).</p>
<p>Czy to znaczy, że Mistrzowie zostali wykreowani przez czas i miejsce?</p>
<p>Powiem jedno &#8211; słowa, które usłyszałem w wywiadzie nie są tymi, których spodziewałbym się od Mistrza. Wręcz uważam, że to jest zwyczajne marudzenie, i to wcale nie pozytywne (a tak, marudzenie może być pozytywne, jak ktoś jeszcze nie zauważył).</p>
<p><em>Quo vadis</em>, polska fotografio?</p>
<p>PS. Oficjalna strona albumu, w związku z którym został przeprowadzony wywiad to <a href="http://www.powidokizpolski.pl/">powidokizpolski.pl</a>.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3969&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_3969" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/mistrzowie-marudza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy rozdział w życiu</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/nowy-rozdzial-w-zyciu/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/nowy-rozdzial-w-zyciu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Dec 2009 22:27:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Roderyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat fotograficzny]]></category>
		<category><![CDATA[Zdjęcia kolorowe]]></category>
		<category><![CDATA[aparat]]></category>
		<category><![CDATA[Roderyk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3935</guid>
		<description><![CDATA[Wiem, że to uwielbiacie. To, o czym mam zamiar napisać rozbudza czasem wręcz wojny i krucjaty. Z tym większą satysfakcją to robię! Tak więc &#8211; kupiłem sobie nowy aparat. Jest cudowny! Jako że Internet to skupisko malkontentów i &#8222;Wójków Dobra Rada&#8221;, postanowiłem z premedytacją zapytać już po zakupie &#8211; czy dobrze zrobiłem? Tylko szczerze i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem, że to uwielbiacie. To, o czym mam zamiar napisać rozbudza czasem wręcz wojny i krucjaty. Z tym większą satysfakcją to robię!</p>
<p>Tak więc &#8211; kupiłem sobie nowy aparat. Jest cudowny!</p>
<p>Jako że Internet to skupisko malkontentów i &#8222;Wójków Dobra Rada&#8221;, postanowiłem z premedytacją zapytać już <strong>po zakupie</strong> &#8211; czy dobrze zrobiłem? Tylko szczerze i z uzasadnieniem proszę! ;)</p>
<p>Jaki więc on jest?</p>
<p>Drżyjcie posiadacze kompaktów i lustrzanek bez &#8222;pełnej klatki&#8221;! Mój nabytek oczywiście jest rasowym pełnoklatkowcem, a szybkość jego reakcji przypomina mi kreskówki Lucky Luke&#8217;a z dawnych czasów &#8211; po prostu &#8222;szybszy niż cień&#8221;!</p>
<p>Ma bardzo klasyczny <em>&#8222;look&amp;feel&#8221;</em>, czy jakkolwiek na to się mówi &#8211; w każdym bądź razie robi wrażenie na kobietach.</p>
<p>Jest czarny i dalmierzowy &#8211; ale przede wszystkim cenię go za jego szeroki kąt &#8211; 21 mm! (w pełnej klatce!)</p>
<p>No i oczywiście <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2008/12/uwolnij-sie-od-kwadratu/">nie robi w kwadracie</a>, co chyba jest oczywiste, jako że jestem z natury kontrowersyjny.</p>
<p>Jednak owszem, nie jest doskonały. Mógłby być cichszy. Mógłby też mniej wypychać kieszeń mego płaszcza. Ale co tam!</p>
<p>Wiecie, co jest najlepsze? Wszędzie go noszę! Zaczynam z coraz większą pogardą patrzeć na to, co wyprawia Rudolf &#8211; taszczy ten swój średni format z całym ekwipunkiem, statywem i cholera wie czym jeszcze, a ja w jednej ręce mam wszystko czego mi trzeba! I to gdziekolwiek się ruszam.</p>
<p>Ach, jakże słodkie brzemię uzależnienia! Już dziś obudziłem się przerażony, bo w śnionym koszmarze po prostu zapomniałem go gdzieś zabrać ze sobą &#8211; a kadry były prześliczne! No więc zabieram go codziennie i robię zdjęcia. Zrobiłem już ze 30 i niedługo oczywiście się nimi podzielę (nie będę taki, jak wiecie-kto).<span id="more-3935"></span></p>
<p>Teraz jednak, niczym wisienka położona delikatnie na białej śmietance pokrywającej smukły brzuch pięknej kobiety, moment, który pozwoli wykazać się najlepszym. Pytanie brzmi: <strong>jaki to aparat? </strong>Czy to Canon? A może Nikon? Niewykluczone, że eksperymentalna wersja Hasselblada &#8211; może jednak nowy Sony?</p>
<p>Nagrodą niech będzie satysfakcja, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=E4_tOiLB_Ko">mkay</a>? Albo lepiej &#8211; temu, kto zgadnie &#8211; dam zrobić jedno zdjęcie.</p>
<p>Mam nadzieję, że ci, których mam na myśli nie zepsują zabawy przedwcześnie (i złośliwie) zdradzając co to jest.</p>
<p>Na koniec mała pomoc naukowa: fotografia kolorowa, wykonana nowoczesnym środkiem technicznym komunikacji bezprzewodowej; fotografia rzecz jasna z usuniętymi napisami identyfikującymi. Łatwizna, prawda?</p>
<p style="text-align: center;"><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_nter size-full wp-image-3936" style="auto;"><img class="aligncenter size-full wp-image-3936" title="thecamera" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/thecamera.jpg" alt=" " width="551" height="393" /><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 551551px;"> </div></div></p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3935&amp;akst_action=share-this"  title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_3935" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/nowy-rozdzial-w-zyciu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>34</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
