<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zawsze Kwadrat &#187; Postprocessing</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/category/sprzet/postprocessing/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Mar 2010 11:21:41 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Black &amp; White: resurrection</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/black-white-resurrection/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/black-white-resurrection/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 22:26:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Roderyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Postprocessing]]></category>
		<category><![CDATA[konwersja]]></category>
		<category><![CDATA[photoshop]]></category>
		<category><![CDATA[renesans]]></category>
		<category><![CDATA[sexy]]></category>
		<category><![CDATA[wizualizacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3830</guid>
		<description><![CDATA[Rudolf pisał kiedyś o tym, jakoby nieracjonalnym byłoby poświęcać czas i uwagę konwersji fotografii kolorowej na czarno-białą. Albo inaczej: że niby cyfrówki powinny być również produkowane w wersji B&#38;W (z odpowiednią matrycą).
Zastanowiło mnie to wtedy, ale temat musiał chyba jakoś dojrzeć, bo dopiero ostatnio dotarło do mnie coś, co chyba niektórzy przeoczyli. Otóż fotografia czarno-biała żyje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rudolf pisał kiedyś o tym, jakoby nieracjonalnym byłoby poświęcać czas i uwagę <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2008/12/czarno-biala-fotografia-cyfrowa/" >konwersji fotografii kolorowej na czarno-białą</a>. Albo inaczej: że niby cyfrówki powinny być również produkowane w wersji B&amp;W (z odpowiednią matrycą).</p>
<p>Zastanowiło mnie to wtedy, ale temat musiał chyba jakoś dojrzeć, bo dopiero ostatnio dotarło do mnie coś, co chyba niektórzy przeoczyli. Otóż fotografia czarno-biała żyje i ma się wciąż dobrze &#8211; a wręcz przeżywa swoisty <strong>renesans</strong>. A to za sprawą nowej sztuki: sztuki <strong>konwersji</strong>.</p>
<p>Zauważam więc zdjęcia, czarno-białe (a jakże), które sprawiają mi radość odbioru. A które okazują się być wynikiem wielu godzin poświęconych krzywym, lokalnym kontrastom i innym tajemniczym pojęciom, o których powie wam autor, jeśli odpowiednio cierpliwie będziecie go pytać o to, jak dana fotografia powstała.</p>
<p>I wiecie, co sobie myślę? Że żaden z Was, ohydnych ortodoksyjnych analogowców (włączając w to samego Rudolfa, który zapewne chciałby być tym mianem określany) nie potrafiłby zrobić takiej odbitki:</p>
<p style="text-align: center;"><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_nter size-full wp-image-3831" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/4135656953_09ee3c8c98_o.jpg" ><img class="aligncenter size-full wp-image-3831" title="fot.: Alexandre Lafaurie, http://www.xeal.org/" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/4135656953_09ee3c8c98_o.jpg" alt="fot.: Alexandre Lafaurie, http://www.xeal.org/" width="560" height="374" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 560560px;">fot.: Alexandre Lafaurie, http://www.xeal.org/</div></div></p>
<p><span id="more-3830"></span>A dlaczego? A dlatego, że &#8220;zbyt dużo tu zbyt dużych ingerencji&#8221; w to, co zarejestrowałby aparat. Poważnie, tak właśnie myślę.</p>
<p>I co, nie podoba się to zdjęcie? Jest bardzo sympatyczne &#8211; może trochę zbyt <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2008/01/jak-byc-bardziej-sexy/" >sexy</a>, ale ogólnie OK. Gdyby nie przeszkody natury praktycznej, powiesiłbym sobie takie w swoim mieszkaniu &#8211; na jakimś eksponowanym miejscu.</p>
<p>I to jest właśnie przyszłość fotografii czarno-białej! A wraz z tą przyszłością klaruje się nowa technika &#8211; technika nazwana przeze mnie roboczo &#8220;intensywną wizualizacją&#8221;. Bo to, co było do tej pory w kwestii wizualizacji, to, co starali się zrobić klasycy &#8211; to dopiero swoiste preludium zapowiadające nowe horyzonty.</p>
<p>Horyzonty, które zobaczyliśmy uwolnieni przez nową technikę. I fotoszopa, błogosław go Panie.</p>
<p>Dla niewiernych, byście mogli wyobrazić sobie nakład pracy, oraz <strong>uwierzyć</strong>, poniżej miniatura tak zwanego &#8220;oryginału&#8221;. Mimo wszystko jednak, nie interesuje mnie to, jak on wygląda. Zdjęcie, które jest dla mnie ważne jest wyżej &#8211; i to właśnie tą fotografię uważam za skończony &#8220;produkt&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;"><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_nter size-medium wp-image-3832" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/annecybrut.jpg" ><img class="aligncenter size-medium wp-image-3832" title="annecybrut" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/annecybrut-300x200.jpg" alt="fot.: Alexandre Lafaurie, http://www.xeal.org/" width="300" height="200" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">fot.: Alexandre Lafaurie, http://www.xeal.org/</div></div></p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3830&amp;akst_action=share-this"   title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_3830" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/12/black-white-resurrection/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>43</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotografia mody umarła</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/03/fotografia-mody-umarla/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/03/fotografia-mody-umarla/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Mar 2009 12:13:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Postprocessing]]></category>
		<category><![CDATA[Zdjęcia kolorowe]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[Kate Winslet]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[Pascal Dangin]]></category>
		<category><![CDATA[photoshop]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3034</guid>
		<description><![CDATA[Phot.: Josef Astor, The New YorkerPrzeczytałem świetny artykuł o Pascalu Danginie &#8211; człowieku, który jest dla mnie symbolem końca fotografii mody.
Wszyscy wiemy, że zdjęcia się poprawia &#8211; i poprawiało się zawsze. Czy to w ciemni, czy w fotoszopie &#8211; nie ważne. Zawsze fotografia, jeśli była robiona świadomie, była subiektywnym zapisem rzeczywistości.
Ale w fotografii mody, w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_ft size-medium wp-image-3036" style="auto;"><img class="alignleft size-medium wp-image-3036" title="080512_r17374_p465" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/080512_r17374_p465-300x292.jpg" alt="Phot.: Josef Astor, The New Yorker" width="300" height="292" /><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 300300px;">Phot.: Josef Astor, The New Yorker</div></div>Przeczytałem świetny <a href="http://www.newyorker.com/reporting/2008/05/12/080512fa_fact_collins" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://www.newyorker.com/reporting/2008/05/12/080512fa_fact_collins');">artykuł o Pascalu Danginie</a> &#8211; człowieku, który jest dla mnie symbolem <strong>końca fotografii mody</strong>.</p>
<p>Wszyscy wiemy, że zdjęcia się poprawia &#8211; i poprawiało się zawsze. Czy to w ciemni, czy w fotoszopie &#8211; nie ważne. Zawsze fotografia, jeśli była robiona świadomie, była subiektywnym zapisem rzeczywistości.</p>
<p>Ale w fotografii mody, w pewnym momencie nastąpił zwrot, który ją <strong>zabił</strong>.</p>
<p>Fotografia mody umarła.</p>
<p>Doskonałym przykładem i symbolem tej śmierci jest praca człowieka, o nazwisku Pascal Dangin. Niewątpliwie uprawia on wielką sztukę; za co zresztą bierze odpowiednie wynagrodzenie. Niestety, jako artysta jest (wciąż) dość słabo rozpoznawalny.</p>
<p>Dangin to człowiek, który naprawdę przyłożył się do tego, co robi &#8211; do pracy z modelkami (czy modelami) poznał anatomię człowieka i potrafi działać niczym mix najlepszych speców od wizerunku oraz najwyższej klasy chirurgów plastycznych.</p>
<p>&#8220;Patrzę na kogoś i myślę sobie &#8211; moglibyśmy zmienić policzek, jakoś podkreślić owal twarzy, by nadać jej charakteru&#8221; &#8212; mówi jeden ze współpracujących z Pascalem.</p>
<p>&#8220;Nie, nie, to nie policzek &#8211; tu trzeba popracować nad szyją!&#8221; &#8212; odpowiada ten błyskawicznie, i rzeczywiście &#8211; to delikatna zmiana &#8220;rysunku&#8221; szyi poprawia całą wymowę fotografii.</p>
<p>&#8220;Ludzie naprawdę powinni poznać budowę ciała &#8211; szkieletu i mięśni&#8221; &#8212; mówi. &#8220;Nie ma nic gorszego w retuszu, niż patrzenie na nienaturalne łydki czy kostki. (&#8230;)Oglądasz w tych magazynach piękne dziewczyny, którym po prostu brakuje piszczeli, czy ud&#8230; i to jest naprawdę <strong>dziwne</strong>!&#8221;<span id="more-3034"></span></p>
<p>Widać, że wie, co robi. Oczywiście nie tylko delikatnie zmienia rysy, ale wydłuża nogi, poprawia kontrasty, kolory &#8211; po prostu tworzy <strong>swoje obrazy</strong>! Jednak mimo wszystko &#8211; we wszystkich magazynach, na billboardach, czy plakatach &#8211; to fotograf jest wymieniany jako twórca obrazu. Nikt nie zamieszcza informacji o retuszerze.</p>
<p>Dlaczego?</p>
<p>Ludzie mówiąc o nim, używają słów: tłumacz, interpretator, dyrygent; tak naprawdę jednak, czy te obrazy, które przecież różnią się od efektu pracy fotografa z modelką &#8211; czy one nie są w rzeczywistości dziełami Pascala? Przecież często bierze on kilka różnych zdjęć po to właśnie, by z nich wszystkich stworzyć finalną &#8220;fotografię&#8221;, czerpiącą z jednego źródła tło, z drugiego teksturę trawy, z trzeciego budynek&#8230;</p>
<p>Pytanie zasadnicze zaczyna brzmieć tak: &#8220;Gdzie tam jest miejsce na fotografa?&#8221;</p>
<p>Tylko w naciśnięciu spustu, i zagospodarowaniu kadru? Taką rolę ma mieć fotograf w świecie mody? Czy może nawet jeszcze mniej &#8211; tylko jako inspiracja dla Pascala i jemu podobnych? Dangin często jeździ na miejsca sesji zdjęciowych, by kierować fotografem.</p>
<p>Ktoś ma jeszcze złudzenia? Fotografia w świecie mody jest martwym truchłem. Nie żyje, ale nikt o tym głośno nie mówi. Bo i po co?</p>
<p>Wiecie, to nie jest kwestia tego, <strong>czy </strong>fotografie są manipulowane; naprawdę, wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że manipulacja jest wpisana w definicję tworzenia zdjęć.</p>
<p>To jednak jest kwestia już tego, że fotograf niekoniecznie odpowiada za efekt końcowy! Jeśli więc jest tylko dostawcą materiału źródłowego, to <strong>czym zastąpić termin &#8220;fotografia mody&#8221;</strong>?</p>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ght size-thumbnail wp-image-3038" style="auto;"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-3038" title="kate" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/kate-110x150.jpg" alt="GQ" width="110" height="150" /><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 110110px;">GQ</div></div>Kate Winslet swego czasu protestowała przeciwko nadmiernemu retuszowi jej sylwetki w brytyjskim GQ. Jako jedna z nielicznych pokazała tylko wymownie, jak wielkie jest przyzwolenie na tego typu &#8220;poprawki&#8221; w środowisku mody.</p>
<p>Oczywiście, w pewnym momencie Dove wyskoczyło ze <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2006/10/piekne-modelki/" >słynną kampanią</a> promującą naturalne piękno. Panie i Panowie &#8211; cała &#8220;ściema&#8221; Dove była dziełem Dangina!</p>
<p>&#8220;Wiesz ile tam było pracy? Ale to było wyzwanie &#8211; sprawić, by było widać zmarszczki, a jednocześnie uwypuklić wewnętrzne piękno&#8221; &#8212; mówi Pascal z dumą.</p>
<p>Wiecie kogo mi tak naprawdę żal?</p>
<p>Nie, nie modelek, które wyglądają w rzeczywistości zupełnie inaczej niż na okładkach.</p>
<p>Nie żal mi też tych, którzy biorą na poważnie to, co widzą na billboardach.</p>
<p>Żal mi fotografów. Zostają coraz wyraźniej odsuwani na boczny tor &#8211; jako wykonawcy, jako dostawcy materiału źródłowego, jako ci, którzy &#8211; mimo, że wciąż są ukazywania jako autorzy &#8211; nie potrafią powiedzieć, że efekt na rozkładówce jest wynikiem tylko ich pracy i że potrafią samodzielnie to powtórzyć.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3034&amp;akst_action=share-this"   title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_3034" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/03/fotografia-mody-umarla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pretensjonalność</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/02/pretensjonalnosc/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/02/pretensjonalnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2009 21:15:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Roderyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Postprocessing]]></category>
		<category><![CDATA[czystość]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[lans]]></category>
		<category><![CDATA[oldskul]]></category>
		<category><![CDATA[panorama]]></category>
		<category><![CDATA[perforacja]]></category>
		<category><![CDATA[pretensjonalność]]></category>
		<category><![CDATA[Roderyk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=2867</guid>
		<description><![CDATA[Gdyby ktoś kiedyś miał definiować, co to znaczy koszerne zdjęcie, zapewne w tej definicji znalazłoby się odniesienie do czystości &#8211; a między innymi również do czystości formy.
Wyobrażam sobie, że większość tych, którzy korzystają z dostępnych narzędzi, nie zachowuje czystości formy &#8211; a to ktoś coś doda w fotoszopie, drugi podbije zbytnio kolorki, a trzeci zrobi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdyby ktoś kiedyś miał definiować, co to znaczy koszerne zdjęcie, zapewne w tej definicji znalazłoby się odniesienie do czystości &#8211; a między innymi również do czystości formy.</p>
<p>Wyobrażam sobie, że większość tych, którzy korzystają z dostępnych narzędzi, nie zachowuje czystości formy &#8211; a to ktoś coś doda w fotoszopie, drugi podbije zbytnio kolorki, a trzeci zrobi <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2007/07/hdr-is-dead/" >&#8220;hadeera&#8221;, że aż oczy bolą</a>.</p>
<p>Niektórzy jednak wkurzają mnie swoją <strong>podstępnością</strong>. Są tacy wszędzie, wystarczy się rozejrzeć. Choćby <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/author/admin/" >Rudolf</a>, kwadratowiec &#8211; popatrzcie, w jak podstępny sposób się lansuje <a href="http://marcinszymczak.com/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://marcinszymczak.com/');">pokazując</a> na wielu zdjęciach całą ramkę kadru wraz z charakterystycznymi ząbkami Hasselblada. Z jednej strony amator tradycyjnej fotografii, z drugiej &#8211; takie manipulacje.</p>
<p>Żenujące, ale to jeszcze nic! Są lepsi!</p>
<p>Oczywiście nie będę w łaskawości swojej wskazywał tych, którzy w do cna cyfrowym Internecie pokazują obramowanie z <em>oldskulowych</em> wielkich formatów, <strong>akcentując</strong> niedoskonałości brzegów i inne takie.</p>
<p>Ale nie przepuszczę (na Boga, nie potrafię!) tym, którzy wpieprzają w zdjęcia pretensjonalne, rzucające się w oczy ramki udające perforację małego obrazka.</p>
<p style="text-align: left;">Wróć! Nie wrzucają w zdjęcia ramki, tylko do ramek dorzucają zdjęcia! Dokładnie &#8211; bo ramka zaczyna grać tu rolę <strong>pierwszoplanową</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_nter size-full wp-image-2869" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/pan19.png" ><img class="aligncenter size-full wp-image-2869" title="pan19" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/pan19.png" alt="fot. Robert Kresa" width="500" height="181" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 500500px;">fot. Robert Kresa</div></div></p>
<p>No, do licha!<span id="more-2867"></span></p>
<p>Ale żeby nie było, że jestem raptus, postaram się spokojnie wypowiedzieć swoje racje. Po pierwsze, primo, fotografia nie ramkami stoi. Fotografia to zdjęcie! To znaczy, że to, co wokół niego, jest już <strong>tylko dodatkiem</strong>. Więc po pierwsze &#8211; grafika to już nie fotografia. Tekst z obrazkiem, to też nie fotografia, ale o tym to nawet <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/01/tytul-zdjecia-czyli-o-podpisach/" >Rudolf pisał</a>.</p>
<p>Zastanawia mnie więc, gdy patrzę na tego typu &#8220;perforowaną panoramę&#8221;, co takiego kieruje <a href="http://robertkresa.com" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://robertkresa.com');">autorem</a>, gdy przedstawia nam swojego nowego potwor&#8230; przepraszam, swoje nowe dzieło?</p>
<p>No więc pewnie chce podkreślić, że robi na <strong>negatywie</strong>. Negatyw, to ważne słowo &#8211; jest <em>trendy &amp; glamour</em>. A co, nie wystarczy ci, że robisz monochromatycznie? Musisz podkreślać swoją inność perforacją?</p>
<p>Dobra, druga rzecz &#8211; pewnie chce podkreślić &#8211; w przypadku panoram szczególnie &#8211; że zdjęcia są zrobione w odpowiedniej kolejności i w odpowiednim &#8220;ciągu&#8221;, to jest zapewne z jakąś głowicą panoramiczną na statywie. No dobrze, autorze drogi, ale czy dobra panorama sama w sobie nie broni się automatycznie? Trzeba zaznaczać, że jest sklejana ze zdjęć? Bez sensu.</p>
<p>Ale dalej &#8211; być może (ale to już naprawdę moje daleko posunięte fantazje) autor chce, byśmy zwrócili uwagę na jedność kadrów, które same w sobie tworzą (bez łączenia) oddzielne byty. Hmmm&#8230; Czyżby? No to popatrzmy na poniższe:</p>
<p style="text-align: center;"><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_nter size-full wp-image-2871" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/pan21.png" ><img class="aligncenter size-full wp-image-2871" title="pan21" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/pan21.png" alt="fot. Robert Kresa" width="500" height="182" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 500500px;">fot. Robert Kresa</div></div></p>
<p>Powiem tak &#8211; miła grafika. Też czasem lubię minimalizm, ale tu minimalizm zarejestrowanego obrazu zdominowały dodatki tak pretensjonalne w swojej formie, że trudno mi coś sensownego na ten temat powiedzieć.</p>
<p>I niechże ktoś mi powie, że te ramki są w porządku (autora uprasza się o niezajmowanie stanowiska anonimowych chwalących)!</p>
<p>A jeśli one <strong>nie są</strong> akceptowalne &#8211; to czy <strong>inne</strong> tego typu objawy pretensjonalności są?</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=2867&amp;akst_action=share-this"   title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_2867" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/02/pretensjonalnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>37</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sfotografuj prawdziwe wnętrze!</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/sfotografuj-prawdziwe-wnetrze/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/sfotografuj-prawdziwe-wnetrze/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Oct 2008 00:35:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Postprocessing]]></category>
		<category><![CDATA[autobus]]></category>
		<category><![CDATA[oszustwo]]></category>
		<category><![CDATA[pepsi]]></category>
		<category><![CDATA[photoshop]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[prześwietlenia]]></category>
		<category><![CDATA[roentgen]]></category>
		<category><![CDATA[RTG]]></category>
		<category><![CDATA[szkielet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=2366</guid>
		<description><![CDATA[Ojciec mojej kobiety był kierowcą ciężarówki &#8211; opowiada Nick z figlarnym uśmiechem. &#8212; No i pewnego razu woził przez kilka dni tysiące puszek Pepsi, z których gdzieś tam jedna oferowała wygraną w wysokości 100 000 funtów. Pomyślałem, że spróbuję oszukać system. Wynająłem maszynę do Roentgena z pobliskiego szpitala, żeby znaleźć zwycięską puszkę. Oczywiście nie udało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Ojciec mojej kobiety był kierowcą ciężarówki &#8211; opowiada Nick z figlarnym uśmiechem. &#8212; No i pewnego razu woził przez kilka dni tysiące puszek Pepsi, z których gdzieś tam jedna oferowała wygraną w wysokości 100 000 funtów. Pomyślałem, że spróbuję oszukać system. Wynająłem maszynę do Roentgena z pobliskiego szpitala, żeby znaleźć zwycięską puszkę. Oczywiście nie udało mi się, ale cała sprawa natchnęła mnie do paru pomysłów, które w pewnym sensie pokierowały moją karierą.</p></blockquote>
<p><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_ft size-thumbnail wp-image-2370" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/picture-12.png" ><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2370" title="picture-12" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/picture-12-130x150.png" alt=" " width="104" height="120" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 104104px;"> </div></div>Zaczęło się od pieniędzy, i skończyło się na pieniądzach &#8211; <a href="http://www.nickveasey.com" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://www.nickveasey.com');">Nick Veasey</a> prowadzi firmę, która specjalizuje się w zdjęciach przedstawiających prześwietlane promieniami Roentgena obiekty. Jego klientami były już takie firmy jak Porshe, Nike, Nikon&#8230; Pewnie dobrze znacie przynajmniej jeden efekt jego pracy &#8211; niepozorne, pokolorowane piórko na pudełku Photoshopa CS3, którego fotografowanie okazało się wyzwaniem, ze względu na trudność w znalezieniu odpowiedniego aparatu i filmu o odpowiedniej czułości dla tak delikatnego i specyficznego obiektu.</p>
<p><span id="more-2366"></span>Co ciekawe, prawie 50-letni autor od tylu lat tworzy te specyficzne zdjęcia, wciąż tłumacząc, że odkrywa to, co tkwi we wnętrzu &#8211; co wydaje się paskudnym banałem, bo przecież widać, że to zajęcie daje mu po prostu dużą frajdę. Ale co się dziwić &#8211; nie chcielibyście się pobawić urządzeniem zdolnym sfotografować i prześwietlić autobus z ludźmi? No i okazuje się, że takie efekciarstwo fotograficzne jest niezwykle dochodowe &#8211; Nick ma 3 własne &#8220;rentgeny&#8221; i buduje specjalne studio, ze ścianami grubości 90cm (ekranowanie wspomagane rzecz jasna ołowiem) &#8211; za, bagatela, 160 000 EUR.</p>
<p>Oczywiście, wiele z prezentowanych zdjęć to okropne oszustwo. Wiadomo, że prześwietlenie to na długą metę rzecz szkodliwa, więc zazwyczaj zdjęcie robi się w ułamkach sekund. Ponieważ jednak nasz bohater jest artystą, i nie zadowala się półśrodkami, do odpowiedniej jakości wynikowego obrazu potrzebuje naświetleń rzędu kilkunastu minut &#8211; fotografuje więc szkielety ludzi odziane w specjalne gumowe wdzianka (do szkoleń techników RTG), albo używa do swoich dzieł&#8230; zwłok tych, którzy oddali swe szczątki ku chwale nauki. Bez photoshopa też by się nie obyło &#8211; na przykład zdjęcie przekrojowe biurowca &#8211; zostało sklejone z 200 fotografii poszczególnych obiektów, włączając 26 fotografii jednego(!) szkieleta-modela, który dosłownie dwoił się i troił. ;)</p>
<p>Podobnie było w przypadku autobusu &#8211; &#8220;dzięku Bogu, że Photoshop istnieje&#8221; &#8211; śmieje się Nick.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/ff_xray2_f.jpg" ><img class="aligncenter size-medium wp-image-2368" title="ff_xray2_f" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/ff_xray2_f-194x300.jpg" alt="" width="194" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/ff_xray4_f.jpg" ><img class="aligncenter size-medium wp-image-2369" title="ff_xray4_f" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/ff_xray4_f-300x85.jpg" alt="" width="300" height="85" /></a></p>
<p>No i teraz ciekawa sprawa. <strong>Czy to jest w ogóle fotografia?</strong></p>
<p>Zdjęcia są robione średnim formatem (Bronica SQ-A i Mamiya RZ67) &#8211; czyli oldskul. Obrabiane są w Photoshopie. Czyli ingerencja jak cholera. Oszustw w nich jest co niemiara, ale z drugiej strony &#8211; tylko one pokazują prawdziwe wnętrze fotografowanych rzeczy, ludzi (no dobra, ciał) czy zwierząt. Więc jak to jest?</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=2366&amp;akst_action=share-this"   title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_2366" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/sfotografuj-prawdziwe-wnetrze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&quot;Byłem tam, spytaj Fotoszopa!&quot;</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/08/bylem-tam-spytaj-fotoszopa/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/08/bylem-tam-spytaj-fotoszopa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Aug 2008 09:09:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Postprocessing]]></category>
		<category><![CDATA[Grand Press Photo]]></category>
		<category><![CDATA[nierzeczywistość]]></category>
		<category><![CDATA[NYT]]></category>
		<category><![CDATA[photoshop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/08/19/bylem-tam-spytaj-fotoszopa/</guid>
		<description><![CDATA[New York Times opublikował dość ciekawy artykuł o fotoszopowaniu. Specjalnie piszę zapis fonetyczny, i specjalnie jako czasownik, bo w sumie o to tutaj właśnie chodzi. O fotoszopowanie, czynność, jaka stała się znakiem czasów, i do której &#8211; według niektórych &#8211; winno się stosować nowy czasownik.
Kiedyś, przy okazji skandalu na GrandPressPhoto, pisałem, że ludzie będą coraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>New York Times opublikował dość <a href="http://www.nytimes.com/2008/08/17/fashion/17photo.html?pagewanted=1&amp;ei=5124&amp;en=f968dcd0c446477d&amp;ex=1376625600" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://www.nytimes.com/2008/08/17/fashion/17photo.html?pagewanted=1&amp;ei=5124&amp;en=f968dcd0c446477d&amp;ex=1376625600');">ciekawy artykuł o fotoszopowaniu</a>. Specjalnie piszę zapis fonetyczny, i specjalnie jako czasownik, bo w sumie o to tutaj właśnie chodzi. O fotoszopowanie, czynność, jaka stała się znakiem czasów, i do której &#8211; według niektórych &#8211; winno się stosować nowy czasownik.<br />
Kiedyś, przy okazji skandalu na GrandPressPhoto, <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/skandal-w-grand-press-photo-fotomontaz" >pisałem</a>, że ludzie będą coraz częściej i sprawniej fotoszopować &#8211; i jak się okazuje, wkraczamy w erę, gdzie wręcz <span style="font-weight:bold;">składnikiem naszej kultury</span> są fotoszopowanki.</p>
<p>Dlaczego?</p>
<p>Ot, chociażby żeby pozbyć się okropnego ex-małżonka (czy ex-małżonki) z pamiątkowego zdjęcia &#8211; dla tych, którzy przeżyli traumę w małżeństwie.<br />
Prosty przykład, i nie trzeba już przedzierać zdjęcia na pół, żeby zachować obraz usuwając jednocześnie niechciane osoby. Chociaż, wg mnie, ładniejsze jest jednak zdjęcie przedarte &#8211; ma w sobie jakiś znak tego, że coś tam niedobrego się stało.</p>
<p>Mary Warner Marien, profesor historii na Syracuse University mówi, że w Indiach <span style="font-weight:bold;">tradycją</span> stało się wklejanie nieobecnych na ślubie gości w pamiątkowe zdjęcia, by podkreślić szacunek dla nich. No, ładna mi tradycja!</p>
<p>Ale popatrzmy &#8211; wszędzie w tego typu sprawach chodzi o pamięć i raczej praktyczne do niej podejście &#8211; w takim sensie, że nikt nie spodziewa się jakiegoś oszukiwania, każdy akceptuje to, że zdjęcie nie przedstawia tego, co nazywamy obiektywną rzeczywistością. Jest to po prostu akceptowalna fikcja, niczym namalowany obraz.<br />
Wydaje się, że potrzebujemy (jako ludzie, uogólniam) takich fałszywych wspomnień. Bo, że potrzebujemy wspomnień w ogóle, to jasne &#8211; niektórzy robią <a href="http://iczek.blogspot.com/2008/08/mj-ojciec-mia-opat.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://iczek.blogspot.com/2008/08/mj-ojciec-mia-opat.html');">zdjęcia nawet historycznym łopatom</a>, co mnie jakoś nie dziwi.</p>
<p>Co jest więc dziwniejsze? Robienie zdjęcia tylko i wyłącznie łopacie, czy doklejanie nieżyjącego ojca do ślubnego zdjęcia (żeby podkreślić wagę jego roli, choć w momencie ślubu już od dwóch tygodni nie było go na świecie)?<span id="more-918"></span><br />
Myślę, że to przestaje mieć znaczenie, i to jest istotne &#8211; po prostu każdy potrzebuje według własnych potrzeb jakichś obrazowych wspomnień. Każdy te wspomnienia inaczej przechowuje, więc&#8230;</p>
<p>Może więc zniknie w końcu dziwna teza, że fotografia musi rejestrować czystą i skrajnie obiektywną rzeczywistość?</p>
<p>Na pewno nie znikną fotoszopowanki &#8211; ot, przykład prostego zlecenia dla fotografa: 7 dzieciaków poniżej 7 roku życia, 4 koty i 3 psy (spore psy, w sumie ponad 130kg), żadnych dorosłych &#8211; a wszystko to na jednej fotografii. Żaden kot nie chce ustać w miejscu powyżej 20 sekund, dzieci nie mogą się powstrzymać przed dotykaniem i głaskaniem zwierząt, a poza tym wśród tych brzdąców jest jeden taki, którego energia wydaje się nigdy nie kończyć. Ten, który wziął zlecenie <a href="http://tech.slashdot.org/comments.pl?sid=649053&amp;cid=24646139" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://tech.slashdot.org/comments.pl?sid=649053&amp;cid=24646139');">twierdzi</a>, że bez Photoshopa nigdy zdjęcie by nie powstało. Za to dzięki temu sławnemu narzędziu, praca nad obrazem trwała jedynie 20 minut. W komputerze.</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=918&amp;akst_action=share-this"   title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_918" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/08/bylem-tam-spytaj-fotoszopa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mała Panienka</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/06/mala-panienka/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/06/mala-panienka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 16:46:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Kadrowane w kwadrat]]></category>
		<category><![CDATA[Postprocessing]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat fotograficzny]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[panienka]]></category>
		<category><![CDATA[photoshop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/06/23/mala-panienka/</guid>
		<description><![CDATA[Ioana Moldovan, Little Miss Perfect


Lubię kobiety, które robią ładne czarno-białe i kwadratowe zdjęcia.
Dziś &#8220;odważna&#8221; Ioana Moldovan i jej mała panienka.
Zagadka: dlaczego uważam, że Ioana jest odważna? ;)
Share and Save
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:center;"><div class="imagecaptioneasy imagecaptioneasy_top_nter size-full wp-image-2052" style="auto;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/fetita-eleganta-patrat.jpg" ><img class="aligncenter size-full wp-image-2052" title="fetita-eleganta-patrat" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/fetita-eleganta-patrat.jpg" alt="Ioana Moldovan, Little Miss Perfect" width="500" height="500" /></a><br style="clear:both" /><div style="margin:0px auto;max-width: 500500px;">Ioana Moldovan, Little Miss Perfect</div></div></div>
<div style="text-align:center;"><span style="font-style:italic;font-size:85%;"></span><span style="font-style:italic;font-size:85%;"><br />
</span></div>
<p>Lubię kobiety, które robią ładne czarno-białe i kwadratowe zdjęcia.<br />
Dziś &#8220;odważna&#8221; Ioana Moldovan i jej mała panienka.</p>
<p>Zagadka: dlaczego uważam, że Ioana jest odważna? ;)</p>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=893&amp;akst_action=share-this"   title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_893" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/06/mala-panienka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ja, Fotograf versus On, Komputer</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/04/ja-fotograf-versus-on-komputer/</link>
		<comments>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/04/ja-fotograf-versus-on-komputer/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 18:12:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Czarno-białe]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Kadrowane w kwadrat]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Postprocessing]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat fotograficzny]]></category>
		<category><![CDATA[aperture]]></category>
		<category><![CDATA[ciemnia]]></category>
		<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[ergonomia]]></category>
		<category><![CDATA[interfejs]]></category>
		<category><![CDATA[lightroom]]></category>
		<category><![CDATA[photoshop]]></category>
		<category><![CDATA[sexy]]></category>
		<category><![CDATA[skanowanie]]></category>
		<category><![CDATA[winieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/04/07/ja-fotograf-versus-on-komputer/</guid>
		<description><![CDATA[Pomyślałem, że bez sensu jest ocenianie poszczególnych nowości drugiej wersji programu Lightroom Adobe&#8217;a. Tego typu programy (liczba mnoga, bo są aż dwa, drugi &#8211; Aperture Apple&#8217;a) powinny być już na tyle zaawansowane, żeby mówić o nich jako o pełnoprawnych narzędziach fotografa.
Zastanawiam się więc &#8211; co robi fotograf?
Fotograf robi zdjęcia. 
Pokazuje te swoje zdjęcia i ewentualnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pomyślałem, że bez sensu jest ocenianie poszczególnych nowości <a href="http://labs.adobe.com/technologies/lightroom/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://labs.adobe.com/technologies/lightroom/');">drugiej wersji programu Lightroom Adobe&#8217;a</a>. Tego typu programy (liczba mnoga, bo są aż <span style="font-weight:bold;">dwa</span>, drugi &#8211; <a href="http://www.apple.com/aperture/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://www.apple.com/aperture/');">Aperture</a> Apple&#8217;a) powinny być już na tyle zaawansowane, żeby mówić o nich jako o pełnoprawnych narzędziach fotografa.</p>
<p>Zastanawiam się więc &#8211; co robi fotograf?</p>
<p>Fotograf <span style="font-weight:bold;">robi</span> zdjęcia. <span style="font-weight:bold;"><br />
Pokazuje</span> te swoje zdjęcia i ewentualnie ogląda zdjęcia.<br />
Czasem czyta książki o innych fotografach, ewentualnie &#8211; drapiąc się po głowie czyta &#8220;filozoficzne dywagacje&#8221; na temat zdjęć innych autorów. Bywa, że jeździ na plenerki, czasem gra w karty, pije wódę czy giercuje na <span style="font-style:italic;">plejstejszyn</span>.<br />
Oczywiście dzisiaj postaram się pisać jedynie w kontekście procesu <span style="font-weight:bold;">od zrobienia do pokazania zdjęcia</span>. Bo tutaj właśnie dzieją się rzeczy na tyle ciekawe, że dwie duże korporacje postanowiły zrobić na tym grubą kasę.</p>
<p>Powstał więc Aperture, którego nie używam (rzecz subiektywnych preferencji), oraz Lightroom &#8211; na którego zdążyłem jednak już <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2007/02/lightroom-10-po-polsku" >ponarzekać</a>.</p>
<p>Postaram się teraz pokazać, czy ten program jest w stanie stać się podstawowym narzędziem rasowego fotografa, jakim oczywiście jestem. ;)<br />
Obnażę więc marzenia jakie mam, co do obróbki i zarządzania moimi zdjęciami, i postaram się te marzenia przełożyć na to, co mój komputer może mi dać, porównując z tym, co dostaję.<span id="more-384"></span></p>
<p><span style="font-style:italic;font-size:130%;">Marzenie: szybka, prosta i praktyczna obróbka zdjęć.</span></p>
<p>O co mi chodzi? <span style="font-weight:bold;"><br />
Nie chcę siedzieć godzinami w ciemni. </span><br />
Nie mam na to <span style="font-weight:bold;">czasu</span> &#8211; może kiedyś będzie mnie stać na takie poświęcenie, ale to nie nastąpi szybko.<br />
Poza tym ciemnia to nie tylko czas &#8211; to też odpowiednie <span style="font-weight:bold;">miejsce</span>. Pewnie wiecie sami.<br />
<span class="Apple-style-span" style="font-style:italic;">Szczerze mówiąc chciałbym mieć i tyle czasu, cierpliwości, miejsca i chęci, by korzystać z własnej małej ciemni wielkiej mocy.</span></p>
<p>Póki co, jednak, spróbujmy użyć komputera.</p>
<p><span style="font-weight:bold;font-size:130%;">1. Robię zdjęcia</span></p>
<p>Zakładamy, że mamy wenę twórczą, aparat i potrafimy odnaleźć przycisk migawki. Musimy więc najpierw zrobić zdjecia, które będziemy chcieli komuś <span style="font-weight:bold;">pokazać</span>.<br />
Nieistotne jest, czy robimy cyfrą, wielkim formatem, na szklanych płytach, czy polaroidem. Istotna jest decyzja, czy zdjęcia chcemy <span style="font-weight:bold;">obrabiać w swoim komputerze</span>.</p>
<p>Okej, zrobiliśmy kawał dobrej roboty i siadamy przed komputerem z gotowym materiałem &#8211; mamy albo pliki RAW, albo zeskanowane negatywy.</p>
<p><span style="font-size:130%;"><span style="font-weight:bold;">2. Chcę zobaczyć zdjęcia w surowej postaci</span></span></p>
<p>Lightroom importuje zdjęcia z cyfraka tuż po jego podłączeniu, całkiem automagicznie. Może też, tak samo automagicznie wykrywać zeskanowane TIFFy we wskazanym katalogu &#8211; i je również zaimportować.<br />
Po wykryciu pokazuje mi posłusznie, co się nowego pojawiło.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/preview_all.png" ><img class="aligncenter size-full wp-image-1959" title="preview_all" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/preview_all.png" alt="" width="400" height="250" /></a></p>
<p>I to jest okej &#8211; mam interfejs, w którym mogę zdjęcia opisać, odrzucić te, które są maksymalnie spieprzone, oraz wybrać te, nad którymi trzeba ewentualnie popracować.</p>
<p>Tutaj uwaga na marginesie &#8211; co robię po skanowaniu, czyli jak nazywam katalogi, pliki, do czego służą mi <span class="Apple-style-span" style="font-style:italic;">keywordy</span> &#8211; opisałem <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2008/01/workflow" >w oddzielnym miejscu</a>. Tamten <span class="Apple-style-span" style="font-style:italic;">workflow</span> jednak nie porusza ważnego tematu &#8211; co się dzieje z samymi zdjęciami (tymi, które w ogóle zeskanuję i nie odrzucę), zanim je pokażę czy wydrukuję.</p>
<p><span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"><span class="Apple-style-span" style="font-weight:bold;">3. Obróbka!</span></span></p>
<div>Co chce zrobić fotograf ze zdjęciami?</div>
<div>Ja potrzebuję kilku czynności (czasem jednej, czasem więcej):</div>
<div>
<ul>
<li>zmienić na docelowe odcienie szarości &#8211; to jest w zdjęciach czarno-białych bardzo ważny punkt, jeśli się skanuje we wszystkich kanałach RGB &#8211; tutaj jednym kliknięciem chciałbym nadać odpowiednią tonację (również lekkie &#8220;tonowanie&#8221;);<br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">Co daje Lightroom? Mogę określić sobie sposób usuwania zbędnych informacji z kanałów RGB, tonowania i cokolwiek mi jeszcze potrzebne i zapisać to jako szablon, który jednym kliknięciem będzie aplikowany albo pojedynczej fotografii, albo całej serii. Prosto, przyjemnie i elegancko.</span></li>
<li>w zdjęciach kolorowych &#8211; rzadko, bo rzadko &#8211; ale czasem poprawić balans bieli (bywa);<br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">Tu jeszcze prościej &#8211; ustawione fabrycznie presety, dodatkowe suwaczki dla wymagających &#8211; niczego mi tu nie brakuje.</span></li>
<li>przykadrować &#8211; oj, często mi się nierówno wykadruje &#8211; szczególnie w nocy; nie lubię tego robić, ale cóż &#8211; takie życie;<br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">Kadrowanie w Lightroomie jest tak intuicyjne, że nawet nie zastanawiam się za bardzo nad tym, że muszę je w ogóle robić. Nie potrzebuję tu żadnych usprawnień.</span></li>
<li>przekręcić o parę stopni &#8211; jak wyżej &#8211; człowiek się stara, a czasem zdjęcie wychodzi lekko przekrzywione; trzeba poprawić &#8211; oczywiście najlepiej jednym ruchem;<br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">Przekręcanie? Najeżdżam myszką blisko krawędzi i kursor zmienia się na gotowy do precyzyjnego przekręcania obrazka.  Elegancko, bez zbędnych parametrów, bez doklikiwania się przez opcje,  wygodnie (w przeciwieństwie do Photoshopa).</span></li>
<li>przekręcić w lewo bądź w prawo (dokładnie o 90°), ewentualnie przewrócić na drugą stronę &#8211; jak mi bardziej pasuje kadr, bądź pomylę się przy skanowaniu i zeskanuje <a href="http://zawsze-kwadrat.pl/2007/09/podszewko-ales-ty-przenicowany" >rzeczywistość przenicowaną</a>;<br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">Głupio nawet o tym pisać &#8211; przy najechaniu kursorem na zdjęcie nawet w module galerii pokazuje się elegancki przycisk do przekręcania. Samo przekręcanie jest równie elegancko wdrożone &#8211; zdjęcie płynnie obraca się w zadanym kierunku. Bardzo fajne, ale szybko się staje tak naturalne, że aż nudne.</span></li>
<li>rozjaśnić, przyciemnić cały obraz, czy zmienić kontrast &#8211; albo suwaczkiem, całościowo, albo bawiąc się krzywą;<br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">Tu program daje wspaniałe narzędzie &#8211; prócz standardowych suwaczków, mogę po wybraniu odpowiedniego przycisku obok krzywej kliknąć na obszarze obrazu, który chcę zmienić &#8211; na przykład na zbyt jasnym niebie, i pociągnąć w dół &#8211; wtedy obszary o tej i podobnej jasności zmienią się łagodnie na ciemniejsze. I odwrotnie. Bardzo ergonomiczne, bardzo intuicyjne. Eleganckie ;)</span></li>
<li><a href="http://bp2.blogger.com/_6Eoa7DGZWJM/R_phliqoo8I/AAAAAAAAAps/zhSL_ULSlw8/s1600-h/retusz.png" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://bp2.blogger.com/_6Eoa7DGZWJM/R_phliqoo8I/AAAAAAAAAps/zhSL_ULSlw8/s1600-h/retusz.png');"><img style="float:right;cursor:pointer;margin:0 0 10px 10px;" src="http://bp2.blogger.com/_6Eoa7DGZWJM/R_phliqoo8I/AA&lt;br /&gt; AAAAAAAps/zhSL_ULSlw8/s200/retusz.png" border="0" alt="" /></a>selektywnie rozjaśniać i przyciemniać dane rejony zdjęcia (kawałek interfejsu na obrazku obok);<br />
<span style="font-weight: bold; font-size: 78%; color: #cc0000;">Nowość w 2.0!</span><br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">Ha! Do tej pory było to niemożliwe w tym programie &#8211; teraz już działa. Działa oczywiście niedestrukcyjnie &#8211; czyli: ustawiam co chcę robić (zmieniać &#8220;ekspozycję&#8221;, jasność, czy inne), wybieram rozmiar &#8220;pędzla&#8221;, maluję obszar i&#8230; mogę zaraz poprawić regulując rozmycie pędzelka na brzegach, dopieszczając parametry tego zaznaczenia, nakładać nowe, dodawać obszary do siebie, odejmować &#8211; to jest to, o co chodziło!</span></li>
<li>wyplamkować, tj. usunąć w sposób szybki i bezbolesny pyłki i plamki powstałe z kurzu lub innych nieszczęść przy skanowaniu (lub: pyłki kurzu na matrycach lustrzanek cyfrowych).<br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">To też niezłe narzędzie &#8211; jak widzę plamkę, dobieram pokrętłem myszy odpowiedni rozmiar &#8220;odplamiacza&#8221; i klikam. Lightroom dobiera pasujący mu obszar, który powinien w miarę zachować neutralność zmiany &#8211; i hyc! Porobione. Mogę też sam przeciągając zdecydować który obszar ma służyć za wzór do tej inteligentnej replikacji, bo tym to tak naprawdę jest (co się szczególnie przydaje w bardziej złożonych wzorach na zdjęciu, czy w okolicach twarzy).</span></li>
</ul>
</div>
<div>Niektóre z tych czynności chciałbym robić hurtem &#8211; w szczególności zależy mi na tym, żeby wszystkie (no, zazwyczaj wszystkie) zdjęcia czarno-białe miały ten sam odcień.</div>
<div><span class="Apple-style-span" style="font-style:italic;">Wiem, że wg badań marketingowych niezwykle duża grupa klientów potrzebuje usuwać tzw. efekt czerwonych oczu &#8211; niestety nie znam nikogo takiego, więc ten temat zostanie przemilczany.</p>
<p></span><span class="Apple-style-span">Co mi daje Lightroom przy moich manipulacjach?</span><span class="Apple-style-span" style="font-style:italic;"> </span></div>
<p>Jak widać, potrafi stać się codziennym narzędziem &#8211; mogę zrobić już wszystko, co mi <span style="font-weight:bold;">zazwyczaj</span> potrzebne. Trochę uzależnia, co pewnie cieszy producenta.</p>
<p>Potrafi też wyostrzać zdjęcia, a gdybym kiedyś zapragnął &#8211; nawet zmniejszy szum.<br />
W wersji 2.0 można również dodawać modyfikację efektów winietowania do przyciętego obszaru zdjęcia. Po co to komu? Żeby wyjściowe obrazki nabrały charakteru (!), mówię wam &#8211; niech zilustruje to obrazek.</p>
<div style="text-align:center;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/przed.png" ><img class="aligncenter size-medium wp-image-1957" title="przed" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/przed.png" alt="" width="216" height="218" /></a></div>
<div style="text-align:center;"><span style="font-weight:bold;font-size:85%;">Zdjęcie poglądowe nr 1</span></div>
<div style="text-align:center;"><span style="font-style:italic;font-size:85%;">Zwyczajne, spieprzone zdjęcie (PRZED)</span></div>
<div style="text-align:center;"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/po.png" ><img class="aligncenter size-medium wp-image-1956" title="po" src="http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/po.png" alt="" width="215" height="216" /></a></div>
<div style="text-align:center;"><span style="font-size:85%;"><span style="font-style:italic;">&#8230;oraz super-sexy-lanserskie </span><br />
<span style="font-style:italic;">zdjęcie z winietką (PO)</span></span></div>
<div style="text-align:center;">
<div style="text-align:left;">Prawda, że fajne?</div>
</div>
<div><span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"><span class="Apple-style-span" style="font-weight:bold;">4. Dzielmy się i niech nas chwalą!</span></span></div>
<div>Mam już więc przygotowane zdjęcia, wykadrowane, obrobione, wybrane do druku, na stronę (jedną, drugą, trzecią), więc co teraz?</div>
<div>Teraz chciałbym móc zrobić parę rzeczy:</div>
<div>
<ul>
<li>wyeksportować te duże TIFFy (czy inne bałagany) na małe JPGi (hurtem, oczywiście hurtem);<br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">Eksport jest coraz lepszy, ale nie najlepszy. Pierwsza beta 2.0 pozwala na wybranie rodzaju wyostrzania i wielu innym, przydatnych rzeczy, ale nadal algorytm interpolacji jest jeden i mi się nie do końca podoba.</span></li>
<li>wyeksportować przygotowany zestaw zdjęć na stronę (zmiana rozmiaru, delikatne wyostrzanie, wrzucanie w szablon webowy i przegranie na serwer ftp jednym kliknięciem);<br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">Tu nie mam zarzutów &#8211; ba, wersja 2.0 daje możliwość tworzenia inteligentnych kolekcji (zbiór obrazków jest tworzony na podstawie z góry zdefiniowanych kryteriów (jak oceny, <span style="font-style:italic;">keywordy</span> i inne), i nowe fotografie je spełniające wpadają tam automatycznie), co po prostu zwiększa wygodę. Modnie ujmując &#8211; większa ergonomia pracy, to fakt.</span></li>
<li>wydrukować na mojej drukarce (alternatywnie przygotować JPGa z wbudowanym profilem do wydruku gdzie indziej);<br />
<span style="font-size: 85%; color: #009900;">Wydruki &#8211; bez problemu. Zresztą, odkąd już udało mi się wydrukować na niezłym papierze, nie mam wiele wymagań od tego modułu. Doszło wyostrzanie dedykowane dla papierów błyszczących i oddzielnie dla matowych, i pewnie jest jakaś różnica, ale to raczej kosmetyczna zmiana.<br />
<span style="font-size: 78%; color: #cc0000;"><span style="font-weight:bold;">Nowość w 2.0!</span></span><br />
Czego nie było, to przygotowanie jpg-a z zaembeddowanym profilem do przesłania komuś innemu na drukarkę. Tak &#8211; to się może kiedyś komuś przydać. Pewnie najbardziej tym, którzy wysyłają zdjęcia do labu.</span></li>
</ul>
</div>
<div>To już koniec? Nic więcej nie potrzebuję od tego programu?<br />
Na to wygląda.</p>
<p>To tylko dwie zmiany zrobili? Niekoniecznie.<br />
Zmian w wersji 2.0 jest (i będzie, bo to beta) więcej &#8211; wiele dotyczy <span style="font-weight:bold;">wygody i szybkości użytkowania</span>. Można podłączyć i wykorzystać drugi monitor, co staje się dla wielu naprawdę istotną możliwością. Lightroom pozwala dosłownie malować słowami kluczowymi po fotografiach, sugeruje te słowa kluczowe, no po prostu jest miło.<br />
W wersjach 1.x program miał ze słowami kluczowymi jeden problem &#8211; podpowiadał je w taki sposób, że jak dochodziło do autouzupełniania, to następował jakiś dziwny efekt niedopasowania, i w efekcie lepiej było poczekać aż program najpierw zastanowi się, co podpowiedzieć, niż szybko samemu wpisać. Co ciekawe, autopodpowiadania nie dawało się wyłączyć. Teraz ten problem wydaje się być naprawiony.</p>
<p><span style="font-weight:bold;font-size:130%;"><br />
Czy Lightroom jest lepszy od Aperture?</span></p>
<p>Używałem przez jakiś czas wersji 1.0 Aperture &#8211; też jest fajny, ale nie przekonał mnie ani interfejsem, ani wydajnością.<br />
Myślę, że teraz, przy wersjach 2.0, te programy są wciąż porównywalne, i póki co będą ewoluować w podobnym kierunku. Czy bym się przesiadł, jak już wiem, że poprawili wydajność i jako pierwsi wypuszczają możliwość zewnętrznych modułów? Nie, bo jestem przyzwyczajony do tego co mam, i to mi wystarcza.</p>
<p><span style="font-size:130%;"><span style="font-weight:bold;"><br />
Co dalej?</span></span></p>
<p>Czego potrzeba rozwojowi takiej aplikacji? Zewnętrznych modułów. Aperture już to podobno ma, Lightroom też wprowadza, ale zbyt wcześnie jest, żeby o tym mówić.</p>
<p>Na pewno Lightroom nie naśladuje Photoshopa &#8211; nie jest to program do wszystkiego, ale dla fotografa naprawdę zapewnia wszystko, czego trzeba. Przynajmniej dla mnie.<br />
Jedno jest pewne &#8211; Photoshop, po wprowadzeniu w LR rozjaśniania i przyciemniania wybranych obszarów, nie jest mi już potrzebny.</p>
<p>Żegnaj Fotoszopie, Witaj Lajtrum!</p></div>
<p class="akst_link"><a href="http://zawsze-kwadrat.pl/?p=384&amp;akst_action=share-this"   title="E-mail this, post to del.icio.us, etc." id="akst_link_384" class="akst_share_link" rel="nofollow">Share and Save</a>
</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/04/ja-fotograf-versus-on-komputer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
