Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


1220
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

Posts Tagged ‘ amnezja ’

sie 05
środa

Czym dla Ciebie jest „dobra fotografia”?

Kategoria: Marudzenie

Wiem, że na różnych etapach tak zwanego rozwoju fotograficznego odpowiedź na pytanie o definicję „dobrej fotografii” mogłaby być zupełnie inna. Jedni epatują się czystą formą (brrr, abstrakcja?), dla innych to doskonałość techniczna jest świętym Graalem, a jeszcze inni szukają w fotografii tego, co daje np. malarstwo i tylko takie zdjęcia darzą szacunkiem i miłością.

Mimo wszystko, wbrew szepcącemu aniołkowi siedzącemu na moim ramieniu pytam wszem i wobec, każdego z Was (tak, Ciebie!), tu i teraz, biorąc na świadka naszą kapryśną boginię Fotografii:

Czym dla Ciebie jest „dobra fotografia”?

Owszem, pytanie może sugerować jakieś ciągoty do filozofii, ale ja nie o tym. Chcę, usłyszeć coś osobistego. Jakie warunki muszą zostać spełnione, byś uznała/uznał widzianą fotografię za dobrą?

Oczywiście następnym pytaniem, jakie się będzie nasuwać, to – czy można te warunki, zebrawszy je „do kupy” przedstawić w formie recepty na zdjęcie? Czy fotograf powinien w ogóle w ten sposób podchodzić do tego co stworzy, czy może raczej winien robić to, co każe mu sumienie? Albo: czy może powinien robić fotografię właściwie podświadomie, bez dbania o reguły i definicje?

Tak czy siak, przyznaję, że to Barthes mnie trochę kopnął w dupę. Do tej pory nie chciałem myśleć o takich „definicjach”, i pewnie niedługo mi przejdzie, ale moment trzeba wykorzystać. Szczególnie po cytacie Stranda, odrzucającego tak naprawdę formę – czyżby więc nie wystarczyło zrobić zdjęcia wielkim formatem na polaroidzie, by fotografia się obroniła? :)

Dla mnie osobiście obraz musi wyzwalać, na zasadzie takiego przełącznika, cyngla (trigger), coś w środku mnie – często powodować rozwinięcie widzianego momentu na to, co działo się „przed”, i to, co będzie dziać się „po”; czasem też wyzwalać zwyczajnie emocje; często też, prócz (albo obok) emocji, wyzwalać np. wrażenie czucia zapachów, czy efekty działania innych zmysłów (wiatr na twarzy, zimno, czy smak). Wniosek z tego prosty, że sama estetyka obrazu, choćby i najwyższych lotów – nic mi nie daje. Nie uruchamia dzwoneczków w głowie, czy motylków w brzuchu (swoją drogą motylki w brzuchu kojarzą mi się z horrorem, ale chyba jestem skrzywiony). I druga sprawa – można nawet ulec amnezji, a wciąż będzie fotografia, która takiego nieszczęśnika poruszy.

No więc ponownie: Czym dla Ciebie jest „dobra fotografia”?

All entries filed under this archive


"Jestem Obcy, i nic, co obce nie jest mi obce!"
6 komentarzy - Posted 02.22.08
Oglądamy z żoną taki serial, Dr House. W jednym z odcinków był taki case, w którym po elektrowstrząsach pacjent dostał amnezji. Mój Boże, myślę sobie, a gdybym teraz ja zapomniał wszystko co wiem? Co, gdybym przestał kojarzyć odnośniki we wszystkim wokół, do tego, co było? Przecież jak oglądamy chociażby głupie filmy, to ...continue


Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | Logo design by Michał Apanowicz | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.