poniedziałek
„Dobra” fotografia?
Dawno temu przeczytałem pewien tekst:
Bardzo dobre zdjęcie może wykonać każdy. Przykład? Proszę bardzo: ktoś fotografuje kwiatek w ogródku, a tu raptem przeraźliwy świst i głośne BUUUM. Coś gruchnęło u sąsiada za płotem. Patrzy, a tam UFO wylądowało w krzakach agrestu, klapa się otwiera, zielone ludki wyskakują, wpadają do domu sąsiada i uprowadzają w kosmos jego dorodną córę. Fotografujący z zimną krwią trzaska Zenitem klatka za klatką. Są dobre zdjęcia? Genialne!*
Prawda to? Niekoniecznie. Otóż, jeśli był to człowiek, który niezbyt umiał robić dobre zdjęcia, to sam temat wcale nie zagwarantował tego, że efekt jego „pstrykania” jest genialny. Nośny temat nie oznacza, że – automatycznie – patrzymy na dobrą fotografię!
No i właśnie – a ja myślałem, że galerie (te prawdziwe, nie z internetu) to miejsca, gdzie wystawia się dobrą fotografię. Wiadomo, że często dobra fotografia jest bardzo różnie definiowana, ale zwykle ktoś tam czymś się kieruje. A tu proszę – signum temporis – w YoursGallery można obejrzeć kompilację zdjeć z testowych wybuchów jądrowych.No tak, ale być może ja czegoś po prostu nie załapałem? — podrapałem się po głowie po wyjściu z galerii. Spróbowałem więc odwrócić sposób myślenia i określić, jaki widz jest modelowym odbiorcą takich obrazków.
Fotograf? Szczerze wątpię. Zdjęcia jak zdjęcia, ani super wykadrowane, ani zachwycające w inny sposób. No owszem, ładne te grzybki, ale gdyby można je było zobaczyć na porządku dziennym (hehe) – nikt nie zwróciłbym na takie gnioty (centralny kadr, zły balans bieli) uwagi.
Miłośnik sztuki? Dajcie spokój. Gdzie tu sztuka? Przecież to dokumentacja testów! Pokazywanie na arenie USA-Rosja „kto ma większego”!
Krytyk? No gdzież – skoro ani miłośnik sztuki, ani fotograf… to co miałby tam robić krytyk?
No to kto? Militaryści – a owszem, bo to wynik działania egzotycznej i naprawdę potężnej broni. Nastolatki? A jakże, bo przez dziesiątki już lat bomby atomowe wzbudzają wciąż wielkie emocje – od tych na skraju uwielbienia do potępienia i anatemy.
Beata z „pokoju obok” pisze:
W ubiegłym roku zdjęcia przedstawiające amerykańskie próby nuklearne sprzedawały się jak świeże bułeczki na targach Paris Photo (…)
No i w tym roku temat też się sprzedaje. Jak opowiedziała mi pani z YG, wystawa wzbudziła duże zainteresowanie mediów, a i odwiedzający wciąż dopisują.
No proszę – jak to łatwo zrobić wystawę cieszącą się powodzeniem. Wystarczy pozbierać zdjęcia z archiwów. Tylko czy naprawdę to powinno wisieć w galerii fotograficznej? Żeby choć te zdjęcia były naprawdę dobrze wybrane – ale ja widziałem już ładniejsze!
________
All entries filed under this archive
14 komentarzy - Posted 10.13.09
Plener nie zapowiadał się obiecująco. Ranek był zimny i pochmurny, wiał porywisty wiatr. Chowałem ręce w ciepłych kieszeniach, ściskałem w ręku kluczyki do samochodu. Rudolf pojawił się punktualnie. - Zimno. - Ale jest wiatr! - Chodzi ci o chmury? - Mhm. Wsiedliśmy, zapaliłem silnik i ruszyliśmy po Keeka. continue
11 komentarzy - Posted 02.26.08
Nie cierpię bezczelnych osób. Nienawidzę osób chamskich i nie lubię tych, którzy nie mają żadnych świętości. Niezbyt też darzę sympatią paparazzich - wiadomo, nagabywacze wstrętni. Ale jak sobie pomyślę, że ludzie potrafią dojść do rękoczynów tylko dlatego, że ktoś im robi zdjęcie - to mnie cholera bierze. Ochroniarz Wojtka J. napadł na fotografa ...continue
