sobota
Żegnaj Fotografio…
…Cyfrowa!
Dziś jest ten dzień, w którym podjąłem dość symboliczną decyzję.
Otóż, jak pewnie niektórzy wiedzą, nie stronię zbytnio od cyfraków – jednego z nich, 5-letniego staruszka, Sony F717 – używam do dziś jako światłomierza (co zresztą naraża mnie na docinki i drwiny ze strony ortodoksów analogowych zwanych betonami).
Co więc postanowił sprytny Rudolf zrobić? Wymienić sobie cyfrówkę na nowszą.
Zaczęło się już jakiś czas temu – zacząłem przeglądać Internet. Na początku wymagania miałem dość duże – a to tak miał wyglądać, takie mieć parametry, tak szybko reagować, itd, itp.
Potem, jak to zwykle bywa, rzeczywistość zweryfikowała moje założenia i zostały mi trzy typy aparatów do wyboru: albo mała, sprytna lustrzanka, albo kompakt, albo coś pośredniego, najlepiej z jakością obrazu typową dla DSLR, i z wielkością kompaktową. Continue…
All entries filed under this archive
brak komentarzy - Posted 01.19.07
Męczy mnie jeden problem. Opisywanie zdjęć słowami kluczowymi. Na algorytm nie ma co liczyć, bo komputery są zbyt prostymi narzędziami, a jak patrzę wokół, to żaden język nie ułatwia opisywania zdjęć. Wszędzie jakieś odmiany, synonimy, i inne bałagany, które - zaprojektowane by cieszyć - przeszkadzają. ;) Może znowu czas na kolejny język? ...continue
brak komentarzy - Posted 08.25.06
Obawiam się, że razem z takim - dajmy na to - kryzysem energetycznym (który nota bene wcale nie jest taki nieprawdopodobny) nadejdzie kryzys w sztuce wizualizacji. Tak, mam na myśli między innymi fotografię. Popatrzcie ile teraz prądu jest niezbędne do wyprodukowania zdjęcia - te wszystkie aparaty cyfrowe, że żywią się prądem ...continue
