środa
Did you see fjords?
Dwóch nieogolonych mężczyzn weszło dziarskim krokiem do budynku stacji benzynowej. Trzymali ręce w kieszeniach i starali się nie nawiązywać kontaktu wzrokowego z personelem obsługi. Zresztą, nawet gdyby ktoś im powiedział „Dzień dobry”, to i tak by nic nie zrozumieli, bo nie mówili po norwesku.Korzystając z faktu, że obsługa obiektu skupiona jest na rozliczaniu zakupów normalnych klientów, wbili się bezpardonowo do malutkiego pomieszczenia kryjącego toaletę, wyjęli sprawnie z kieszeni szczoteczki do zębów oraz pastę, i… szybko, acz sprawnie dokonali pierwszej w tym dniu ablucji. Bez słowa wytarli twarz i ręce, schowali przybory i z niczym niezmąconym spokojem malującym się na świeżo wymytych obliczach opuścili stację benzynową. Ich błyskawiczna akcja nie uszła jednak uwadze wtopionemu w tło ochroniarzowi, który pokręcił z niesmakiem głową i wyszeptał gardłowo po arabsku: „Śmierdzący geje”.
Nie będziemy się zagłębiać w dalsze losy ochroniarza – dość powiedzieć, że wróciwszy do domu wyżalił się ze swojego niesmaku bratu, równie ortodoksyjnemu, co zaowocowało łańcuszkiem następnych telefonów i mejli, który to przeistoczywszy się w niekontrolowaną lawinę spowodował panikę i masakrę na pewnej bardzo znanej, acz kontrowersyjnej paradzie kilka dni później na zachodzie Niemiec. Continue…
All entries filed under this archive
14 komentarzy - Posted 09.17.08
Ostatnio trudno mi się zebrać, by coś napisać na Zawsze Kwadracie. Owszem, mam dużo pracy, która mi w tym przeszkadza, ale to nie jest główny powód. Głównym powodem jest "syndrom Blutfelda". Ha, pewnie nie wiecie, co to, hę? Już tłumaczę. Wszystko wynika z faktu, że czytam epicką powieść Jacka Dukaja, pod tytułem ...continue
13 komentarzy - Posted 08.03.08
Jakiś czas temu skończyłem czytać biografię Diane Arbus. Niesamowicie ponura książka o niesamowicie ponurej kobiecie, którą przecież tak wiele osób uważa za wielką w fotografii. Książka jest pisana przez Patricię Bosworth, a fakt, że kobieta pisze o innej kobiecie, odbija się na stylu całej biografii. Ale sama książka jest jakby dziś dla ...continue
3 komentarzy - Posted 09.05.07
Diabeł mieszka w Japonii, a amerykańscy politycy boją się nadal bardziej tego z Chin. Nie wiem, czemu, bo zobaczycie, jeszcze japońskie demony zajdą nam za skórę. Firma Sony, ta firma, która pokazała światu walkmana, potem konsolę playstation, a następnie wykupiwszy firmę Konica-Minolta stała się jednym z głównych graczy na rynku fotografii, ...continue
brak komentarzy - Posted 04.16.07
W przerwach między jedzeniem dużej ilości lodów próbuję coś podrukować - i ręce mi opadają. Nie dostałem jeszcze papieru, który zamówiłem (owego Hendeho!, czy jak go tam zwał), więc chcąc nie chcąc, używam jakiegoś badziewia. I na razie średnio mi się to podoba. Normalnie depresja gotowa! Póki co, jako, że i tak ...continue
brak komentarzy - Posted 03.26.07
Chyba mam depresję wiosenną. Sieć troszkę bzyczy o nowej, rewolucyjnej technologii drukowania. Do licha, znowu wyjdę na malkontenta, ale - co w tym takiego wspaniałego? Nie kupuję tego. Tak samo, jak nie kupuję tego nowego, super-czułego sensora SMPD jakiejś podejrzanej firmy Planet82. Rozumiem, że w pewnych sytuacjach takie technologie się sprawdzą, ale żeby krzyczeć ...continue
