niedziela
Podstępna estetyka
Czasem – szczególnie w kreskówkach – widzimy jak bohater jest wspierany przez szepcących mu do ucha małego aniołka i diabełka. Zwykle, jak nakazuje nam nasza zachodnia kultura, ten diabełek, pełen “ciekawszych” pomysłów – podsuwa rozwiazania po prostu złe.
Mi jednak wydaje się dziś, że diabeł (w porównaniu z jego kolegą obok) to w porządku koleś.
Byłem w miejscu, gdzie pewien młody człowiek spawał jakieś fragmenty żelastwa – możecie się oczywiście domyślić, że nie przepuściłem okazji, i zrobiłem zdjęcie. Zresztą, do ucha szeptał aniołek – a któż by go nie posłuchał, prawda? Szeptał rzeczy proste, ale szalenie efektywne: “wyjmuj aparat, człowieku! Popatrz: pomieszczenie jest ciemne, światło z okna plus świetlistość z rozgrzanej spawarki sprawią, że twoje zdjęcie będzie niezwykle bogate tonalnie! Zrób to, a będziesz miał bardzo ładne zdjęcie, naprawdę ładne, powiadam ci!”
Co, nie posłuchalibyście? Ja poleciałem i pstryknąłem tą cholerną fotkę – tylko dlatego, że coś ładnie wyglądało. I tak się zastanawiam dziś, patrząc na efekt tej współpracy ze służbami anielskimi – czy to rzeczywiście jest ciekawe zdjęcie?
Bo według mnie jest nudne. Może i efektowne, ale nudne. Nudne jak zastępy anielskie śpiewające monotonnie nabożne pieśni, chodząc z liliami w rękach, w szeregu, dzień po dniu po białych chmurach, przez kolejne takie same słoneczne dni.
Często ulegam temu, żeby sfotografować coś tylko dlatego, że cieszy oko. Żadnych przekazów, żadnej komunikacji z widzem. I widzę, że wiele zdjęć jest robionych według tego schematu – coś ma po prostu cieszyć oko.
Czy my, do diabła ciężkiego, nie deprecjonujemy fotografii w ten sposób?
All entries filed under this archive
8 komentarzy - Posted 04.02.09
Samochód to dobra rzecz. Można podjechać w takie miejsca, gdzie żadne autobusy nie dochodzą, i założę się, że wielu z nas, fotografujących czuje się w pewien sposób przywiązanych do swoich aut. Ansel Adams też - o ile się nie mylę - wspominał, że dużą część swoich fotografii zrobił 50 metrów od ...continue
