Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


1189
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

Posts Tagged ‘ eksponat ’

paź 22
czwartek

Białe rękawiczki

Kategoria: Marudzenie, Warsztat fotograficzny, Printologia: odbitki, wydruki

Bill Jay, w jednym ze swoich krótkich EndNotes napisał:

Słysząc o zakupach fotografii przez muzea za grube miliony, przypominam sobie z czułością seminaria z lat siedemdziesiątych z Beaumontem Newhallem (człowek-legenda) szczególnie, że zakupione fotografie są zwykle po zakończeniu transakcji umieszczane w specjalnie zaprojektowanych pomieszczeniach, z kontrolą wilgotności i temperatury.

Beaumont zwykł przynosić na zajęcia oryginalne listy i fotografie Edwarda Westona, Paula Stranda, Ansela Adamsa, Alfreda Stieglitza i innych – ze swych prywatnych zbiorów, rzucając je niedbale na stół tak, by każdy mógł je dotknąć. Żadnych białych rękawiczek!

To były te dni, kiedy w pracowni snuły się jakieś psy, a czasem i papuga, a papierosy były tak wszechobecne jak ołówki. Często dym był tak gęsty, że trudno było zobaczyć prezentowane obrazki. Beaumont był naprawdę twardym palaczem, nawet w momencie, gdy trzymał w rękach oryginalne odbitki; w takich chwilach słuchacze byli praktycznie zahipnotyzowani – nie tym, co mówił, ale faktem, jak niebezpiecznie rósł popiół w spalanym papierosie. Beaumont, kompletnie w swoim świecie – gestykulował i machał rękami wokół odbitki, a popiół stawał się coraz dłuższy i coraz bardziej ciągnęła go w stronę fotografii siła grawitacji. Wszystkie oczy skupione na papierosie – napięcie coraz większe, i… w momencie, gdy stawało się to nieznośne, Beaumont od niechcenia strącał popiół w bezpieczne miejsce, nawet nie zerknąwszy, czy nie zająknowszy się. Studenci wypuszczali wstrzymywane powietrze – kryzys został zażegnany. I wtedy, oczywiście, papieros, popiół, siła grawitacji i napięcie – wszystko zaczynało się od nowa.

Ach, te czasy – kiedy jeszcze fotografie były inspirującymi obrazami, a nie wysoko wycenionymi eksponatami z muzeum.

Pomyślałem sobie w pierwszym momencie – jak ta Fotografia jest młoda, skoro raptem 30-40 lat mija i już takie zmiany zachodzą! I taka nobilitacja!

A jednak – mimo wszystko – sądzę, że nie chodzi tu o prace Mistrzów, czy wielkie pieniądze.

Bo ja sam żywię jakiś taki większy szacunek do prawdziwej odbitki – i z szacunku do włożonej w nią pracy, przed ujęciem w dłonie chętnie założyłbym za każdym razem białe rękawiczki.

Dziwny jestem? Pewnie tak. :)

No additional entries found.



Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | Logo design by Michał Apanowicz | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.