Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


1268
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

Posts Tagged ‘ Emsi ’

lip 30
środa

Ile czasu można robić zdjęcie?!

Kategoria: Fotografie, Marudzenie, Marudzenie, Plenery fotograficzne, Warsztat fotograficzny, Fotografie, Zdjęcia kolorowe

Czasem czuję się jak kapłan jakiejś egzotycznej machino-religii.
Obrządki, rytuały, jakaś nutka magii krążącej wokół sprzętu, który jest jednak nieodzowny, żeby działania zakończyły się wymiernym sukcesem…
No i do niedawna sądziłem, że technologia cyfrowa jednak trochę jest mniej magiczna, bo… przyspiesza.
Wiecie – cyfrówki (nie tylko mi) kojarzą się z „pstryk i po wszystkim”. Jak szybki seks z przedwczesnym wytryskiem.

Ale ale! To nieprawda, jak się okazuje. :)
Zależy od tego, co się robi, i jak się to robi.
Wiadomo już, że można robić zdjęcie przez półtorej godziny.
A wczoraj dostałem w twarz świetnym przykładem na to, że te 90 minut to „pesteczka”.

Zaczęło się przed 22-gą. Wsiedliśmy z Emsim do auta, kierunek Zalesie i szukamy odpowiedniego miejsca.

Cel: astrofotografia.

Koło dziesiątej, czyli bardzo szybko, znaleźliśmy odpowiednie miejsce – polanka, z dala od świateł miasta, atmosfera okej i dobre miejsce na rozłożenie statywów.


Wierzcie, bądź nie, ale rozłożenie sprzętu do robienia zdjęć nieba zajęło mojemu drogiemu koledze czas… do godziny pierwszej.
Trzy cholerne godziny zanim zaczął robić pierwszy kawałek klatki! Kawałek, bo te zdjęcia (robione jakimś wypasionym cyfrowym Nikonem) trzeba oczywiście posklejać; tam jedno nie wystarcza – tak to już jest z astrofotografią.

Czułem się, jak Szybki Gonzales, z tymi moimi kilkuminutowymi (a najdłużej półgodzinnymi) ekspozycjami. Szybki, sprawny (bo statyw też mam w sumie mniejszy), a przede wszystkim nie zawieszający się i bez baterii. Bo oczywiście – będę wredny – te stosy niezbędnych kabelków, urządzeń i innych bałaganów a to nie działały bo nie stykało, a to się zawieszały, a to się w końcu baterie pokończyły – w cyfraku, a zaraz potem w laptopie.

Wszystko jest względne, jak widać. ;)

All entries filed under this archive


Śladami Emsiego
1 komentarz - Posted 06.29.08
Berlin zawsze był dla mnie najbardziej niesamowitym miejscem na świecie. Być może z tego prostego powodu, że przeżyłem tam drugie (niestety oryginalna relacja zaginęła w wyniku awarii serwera w roku 2003) co do swojej majestatyczności przeżycie mistyczne. Pierwsze miało miejsce w Warszawie w bardzo ekstremalnych okolicznościach ale nie będę się ...continue
Martwi Mistrzowie Fotografii
8 komentarzy - Posted 05.01.08
Z tymi Mistrzami to nie jest taka prosta sprawa. Jedni są pełni natchnionej duchowości, drudzy kapryśni, z jeszcze innymi nie można pogadać. Z tymi ostatnimi to jest dość ciekawie, i nie jestem do końca przekonany, czy można ich nazywać Mistrzami. Szczególnie na myśl przychodzą mi Ci, z których czerpiemy natchnienie, inspirację oraz ...continue
Wstrzemięźliwość
3 komentarzy - Posted 06.19.07
Ostatnie 4 dni (do niedzieli włącznie) spędziłem na mazurskich jeziorach. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że jeżdżę tam praktycznie co roku i nigdy nie zabieram ze sobą aparatu. Co ciekawe, Emsi, który oczywiście również tam był, zakupiwszy uprzednio Flexareta, wzbudzał niemałą sensację wśród pięknych (i nie tylko) ...continue
Jak na jarmarku!
4 komentarzy - Posted 10.22.06
Po wczorajszej wycieczce zeskanowałem naświetlony film, zaimportowałem wyniki do Lightrooma, i na chwilę odszedłem od komputera zostawiając program na wierzchu. Wracam - rzucam okiem na ekran, i aż mną wstrząsnęło coś od środka. Ekran był tak obleśnie kolorowy, że aż myślałem, że coś się popsuło! ;) Po prostu - jak na jarmarku ...continue
The Differences
brak komentarzy - Posted 10.04.06
Dziś, podczas rytuału oddawania wyników metabolizmu mojego organizmu do pisuaru, doszedłem do wniosku, że nie znam żadnej innej dziedziny prócz fotografii, której wyniki byłyby tak niezależne od podejścia! Chodzi o to, że stworzyć zdjęcie, które ogólnie ludziom będzie się podobać (w mniejszym lub większym stopniu) może zarówno ten, który przykłada wagę ...continue
Ramzes Dwudziesty
2 komentarzy - Posted 09.27.06
-- Muszę zmienić nazwę mojego super-magicznego software'u wielkiej mocy, PhotoGnome'a -- marudził Rudolf krążąc po pokoju między kwiatkiem postawionym na wieży z komputerów a niebieską kanapą, z której załatwienia był niezwykle dumny. -- Po co? Zły jest ten, co miałeś? -- rzucił siedzący na reżyserskim krzesełku Emsi. -- Zły. Paczor mi uświadomił, ...continue


Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | Logo design by Michał Apanowicz | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.