poniedziałek
Sturges
Chyba nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że jedną z lepszych dróg do sławy jest bycie kontrowersyjnym, rajt?
Są więc też tacy, którzy jako fotografowie bywają naprawdę porządnie kontrowersyjni. Wśród nich oczywiście bywają zarówno ci, którzy mimo woli wywołują szum wokół siebie, oraz tacy, dla których wywoływanie skandali jest jednym ze środków do obranego celu.
Naprawdę nie wiem, do której grupy zaliczyć Jocka Sturgesa. On sam twierdzi, że to, co robi – wychodzi z jego duszy. Osadzając jednak jego fotografie w naszej kulturze dostajemy po prostu… skandal!Zrobił wiele zdjęć, ale jedno zrobiło na mnie szczególnie duże wrażenie – zapewne przez związek z innym obrazem, którego nawet bezpośrednio nie widziałem na oczy (jak wiele innych rzeczy widziałem tylko w Internecie).
Chcesz zostać uznanym współczesnym fotografem? Możesz podążać drogą Jocka, ale wg mnie zbyt dużo można stracić – sam autor bywał wiele razy oskarżany o bardzo brzydkie rzeczy. Zresztą, przejrzyjcie portfolio – i lepiej, żebyście się nie dali na tym przyłapać! ;)
PS. Zastanawia mnie cholernie, czy znalazłby się ktoś, kto potrafi wskazać z jakim obrazem kojarzy mi się powyższa fotografia… Dla ułatwienia dodam, że tenże obraz jest uznawany przez niektórych za nieco… straszny.
