poniedziałek
Lenswork #84
W mojej skrzynce pocztowej (tej fizycznej, od poczty zwanej za oceanami ‘snailmail’) znalazłem nowy numer magazynu Lenswork. Okej, przyznam się, że nie poświęciłem dużo uwagi i obejrzałem jedynie zdjęcia, ale coś mnie ruszyło i muszę o tym napisać.Psiakrew, te zdjęcia są cholernie statyczne!
Zastanawiam się, czemu dopiero teraz mi to przeszkadza, skoro Lenswork zwykle taki właśnie był. Zastanawia mnie też, dlaczego mi to przeszkadza również we własnych fotografiach, i czemu w takim razie nie potrafię wskazać zdjęć, które są spokojnie, a nie nazbyt statyczne. Nie wiem, może to jest jakiś przejściowy kryzys (pewnie tak).
Bo wiecie, z jednej strony widzę potrety – nuda. Z drugiej krajobrazy – nuda. Abstrakcje – tfu! (acz ładne). No i nie wiem – czy zostaje chwytanie jakichś spektakularnych akcji, żebym nie marudził na zbytnią statyczność? Ale przecież nie tylko o to chodzi w fotografii!
Tak czy siak, w nowym numerze LW są trzy portfolia: Johna C. Alfano (góry, góry…), Rabbiego Sinclaira (jak dla mnie trochę przesadzone) oraz jakieś bałagany, których nie ogarniam Kima Kauffmana. No i szczerze przyznam, że znowu czuję się odrobinę solipsystycznie, jak oglądam fotograficzne portfolio żydowskiego nauczyciela tuż po tym, jak parę dni wstecz rozmawiałem z kolegami na temat pozycji (albo właściwie: braku) Żydów we współczesnej (i nie tylko) fotografii…
All entries filed under this archive
13 komentarzy - Posted 06.04.08
Zaczynam się powoli zastanawiać, czy nie jest czasem ze mną coś nie tak ostatnio. Parę tygodni temu zauważyłem, że nie potrafię znaleźć dobrego zdjęcia w Internecie (w ogóle!), a przez ostatnie dwa dni moje oczy nie zarejestrowały żadnego kadru wartego rejestracji. I to mimo tego, że jestem dziś miętowy, a ...continue
2 komentarzy - Posted 07.12.07
Na blogu Mike'a Johnstona zauważyć można ostatnio odzwierciedlenie kryzysu wieku średniego autora. Według mnie Mike może jedynie z tego się cieszyć - ma 54 lata i dopiero teraz dopadają go naprawdę porządne marudzenia. ;) Jego 50-tka na karku, ostatnia choroba oraz odejście dwóch światowej sławy fotografów były powodem, dla którego na ...continue
