sobota
Fotografia nocna – świat stanął na głowie

Z tym większą radością zasiadłem do czytania najnowszego artykułu na luminous-landscape o tytule (w wolnym tłumaczeniu) „Irlandzkie noce„. Linijka za linijką ogarniało mnie coraz większe zdumienie. Popatrzcie, co napisał autor:
„Unlike shooting at night in a city or other well-lit environment, you can’t really see anything through the viewfinder”
„W przeciwieństwie do zdjęć nocą w mieście lub innym dobrze oświetlonym środowisku, tak naprawdę przez celownik aparatu nic nie można zobaczyć.”
Oczywiście, sam miałem z tym problem. Tyle że moje marudzenie wynikało z niewiedzy. Na szczęście w porę się dowiedziałem, że istnieją rozwiązania – które funkcjonują od kilkudziesięciu lat – ale się o nich nie pamięta! Swoją niewiedzę sobie wybaczam (a co, mam ten gest). Ale ktoś, kto jest uznanym fotografem prowadzącym warsztaty? Cholera, czy czekają nas wynalazki tego, co już zostało wynalezione?
Idźmy dalej. Continue…
All entries filed under this archive
2 komentarzy - Posted 07.17.06
Lamerstwo lamerstwem, ale jak tak sobie przemyśleć, to nie jest jednak tak prosto. To tak w nawiązaniu do Mike'a Jonstona: Czym więcej decyzji kamera podejmuje za Ciebie, tym większy z Ciebie lamer Ogólnie fajnie, fajnie, ale jednak - w używaniu wszelkich narzędzi (a aparat fotograficzny zdecydowanie jest jedynie narzędziem) liczy się cholernie ergonomia. ...continue
brak komentarzy - Posted 07.16.06
Zżymania się Mike'a Jonstona ciąg dalszy, ale niezwykle trafny, no i rzecz jasna zgodny z moim poglądem: "Johnston's 13th Camera Law: The more decisions the camera makes for you, the lamer you are." continue