środa
Pretensjonalność
Gdyby ktoś kiedyś miał definiować, co to znaczy koszerne zdjęcie, zapewne w tej definicji znalazłoby się odniesienie do czystości – a między innymi również do czystości formy.
Wyobrażam sobie, że większość tych, którzy korzystają z dostępnych narzędzi, nie zachowuje czystości formy – a to ktoś coś doda w fotoszopie, drugi podbije zbytnio kolorki, a trzeci zrobi „hadeera”, że aż oczy bolą.
Niektórzy jednak wkurzają mnie swoją podstępnością. Są tacy wszędzie, wystarczy się rozejrzeć. Choćby Rudolf, kwadratowiec – popatrzcie, w jak podstępny sposób się lansuje pokazując na wielu zdjęciach całą ramkę kadru wraz z charakterystycznymi ząbkami Hasselblada. Z jednej strony amator tradycyjnej fotografii, z drugiej – takie manipulacje.
Żenujące, ale to jeszcze nic! Są lepsi!
Oczywiście nie będę w łaskawości swojej wskazywał tych, którzy w do cna cyfrowym Internecie pokazują obramowanie z oldskulowych wielkich formatów, akcentując niedoskonałości brzegów i inne takie.
Ale nie przepuszczę (na Boga, nie potrafię!) tym, którzy wpieprzają w zdjęcia pretensjonalne, rzucające się w oczy ramki udające perforację małego obrazka.
Wróć! Nie wrzucają w zdjęcia ramki, tylko do ramek dorzucają zdjęcia! Dokładnie – bo ramka zaczyna grać tu rolę pierwszoplanową.
No, do licha! Continue…
All entries filed under this archive
32 komentarzy - Posted 10.20.08
Widziałem wystawę Henriego Cartier-Bressona w Królikarni. Ohyda! Byłem w niedzielę, a wpadłem tam tuż przed krótkim plenerkiem, domniemując, że dobre zdjęcia mogą mnie nastroić do zrobienia samodzielnie przynajmniej niezłych swoich fotek. Oczywiście, brutalna rzeczywistość kopnęła mnie mocno w dupę. Jedyne, czego doświadczyłem, to była wspomniana ohyda. Powiem tak - HCB był po prostu ...continue
