poniedziałek
Nieludzki krajobraz
Ponieważ z pomocą fotografii można zrobić tak wiele, w tak różne sposoby, powstają w sposób naturalny skupiska tych, którzy chcieliby segregować, czyścić, standaryzować i układać zasady.
I tak pojawiają się ci, którzy mówią, że jak architektura, to tylko wielki format z obiektywami tilt/shift; jak portret, to w żadnym razie szerokim kątem; jak krajobraz to…
No właśnie – krajobraz. Już sama nazwa troszkę mi sugeruje: ma być przedstawiany raczej szeroko, niż wąsko; ma być raczej odwzorowaniem rzeźby terenu niż przedstawiać sytuację; i tak dalej, i tak dalej.
Jednak powstaje pytanie – czy prawdą jest, że właściwy krajobraz, nazywany trochę z pewną… dezynwolturą (piękne słowo) landszaftem, nie powinien zawierać ludzi?Czy fotograf kierujący swój obiektyw powinien wyczekać moment, gdy w kadrze nie będzie w ogóle istot ludzkich?
No więc możecie się śmiać, ale właśnie takie pomysły słyszałem przeglądając nasz ukochany Internet.
Jasne, często jest zasadne, by pokazać „dzikość krajobrazu” – a więc można się czasem „pozbyć” ludzi po to, by zaakcentować pustkę. Ale po jaką cholerę robić z tego zasadę?
Przeglądając swoje zdjęcia zauważyłem, że mimo wszystko coraz częściej pojawiają się wśród nich elementy ludzkie. Również tam, gdzie są typowe landszafty – człowiek jako punkt odniesienia, sylwetka podkreślająca jakiś aspekt (wielkość, kształt, cokolwiek)…
Poważnie, nie widzę sensu dla takiej dziwnej zasady – w końcu również pustkę można zaakcentować obecnością, na zasadzie kontrastu, dobrze mówię?
Ale… zrobię to, i zapytam: czy jest tu ktoś, kto podąża za taką regułą i nie umieszcza ludzi w żaden sposób w swoich zdjęciach?
All entries filed under this archive
6 komentarzy - Posted 11.20.08
W najnowszym numerze Lenswork jest wywiad z fotografem abstrakcyjnym, Carlem Chiarenza. Ta rozmowa może powodować daleko idące wnioski, więc posłuchajcie. Carl fotografuje od lat 50-tych obrazy abstrakcyjne. Jednak nie fotografuje znajdowanych na skałach czy drzewach wzorów, tylko tworzy własne. Dlaczego abstrakcja? Jak wyjaśnia na przykładzie Siskinda, zaczyna się to mniej więcej ...continue
