środa
Nie ma żadnego powodu, dla którego nieznajomy człowiek fotografuje dzieci!
Będąc w Lublinie, nie tak całkiem dawno, zobaczyłem małą dziewczynkę, która ukucnąwszy pisała coś patykiem po ziemi. Niewiele myśląc sfotografowałem ją kilka razy – a dźwięk migawki spowodował, że spojrzała się nawet w obiektyw z zaciekawieniem. Jej mama nie powiedziała ani słowa, ale chyba była troszkę zdziwiona – a ja po zrobieniu zdjęć zostałem na chwilę zmrożony – uświadomiłem sobie, jak mogło moje zachowanie zostać odebrane. Wiecie – teraz jak ktoś nieznajomy zainteresuje się dzieckiem, to pedofil!
Okej – parę dni później pomyślałem sobie jednak, że to moje chwilowe zmrożenie było śmieszne – przecież wokół jest pełno normalnych ludzi, a pedofili i zboczeńców widzą tylko paranoicy i dziennikarze, którzy nie mają o czym pisać.
No więc dzisiaj widzę już, że to są ostatnie chwile, kiedy mogę się cieszyć względną swobodą chodząc po ulicy z aparatem. Niektórym się już całkiem poprzewracało w dupach, i doskonale widzę, do czego doprowadzą takie inicjatywy, jak ta w Zgorzelcu. Continue…