środa
Leap to the future
Obserwując rozwój technologii, coraz bardziej się ślinię.
Podskórnie czuję zbliżający się moment, gdy fotografia będzie ograniczona tylko i wyłącznie fotografem. Bo jak wiadomo, dziś technologia czasem potrafi przytrzymać człowieka za rękę odciągając pół kroku do tyłu – a to wypada użyć statywu, a to trzeba doświetlić lampą, a to zmienić obiektyw.
Przez to wszystko gdzie człowiek by się nie odezwał chcąc pogadać o sednie sprawy (czytaj: fotografii), zaraz rozmowa schodzi na tory sprzętowe.
Zgaduję więc, że całkiem wkrótce, jeszcze za życia mego, nadejdzie taki czas…
***
– …poprzedniej lekcji zaczęliśmy mówić o światłoczułości kamer fotograficznych końca XX wieku i ich ograniczeniach, dlatego dziś — brodaty nudziarz w rogowych okularach i tweedowej marynarce stukał wskaźnikiem w tablicę — zanalizujemy dogłębnie temat i wyciągniemy wnioski z rozwoju, jaki przynosiły owe ograniczenia. Jakie są trzy podstawowe parametry określające wartość świetlną?! — ostatnie zdanie prawie wykrzyknął.
– Yyyyy… — wystękał uczeń. Uczeń był wysoki, chudy i miał głupią minę od ciągłego zadawania głupich pytań. Ponadto przychodził na zajęcia sam, bo nikt go nie lubił za plotkarstwo i uprzedzenia do kobiet z małymi piersiami.
– Jakie Y! Jakie Y, sieroto! — znerwicował się nauczyciel. — czułość, przysłona i czas! Na jutro recytujesz wszystkie rodzaje błon użytych przy zdjęciach w I rozdziale Książki o fotografowaniu Mroczka, drugie wydanie – w przód, w tył i na wyrywki!!!
– Wracając do wykładu — wykładowca powoli się uspokajał — mieliśmy wówczas często występujący problem z brakiem światła. Zakładając do kamery błonę o czułości ISO 100 i mając obiektyw o światłosile 4.0 oraz zadany czas 1/125 sekundy — wykładowca gryzmolił białą kredą po tablicy — do sportretowania pięknej kobiety w pomieszczeniu oświetlonym sześćdziesięciowatową żarówką typu wolframowego potrzebowaliśmy czego?
Spojrzał pytająco na słuchacza. Jego tępy wyraz twarzy nie wróżył nic dobrego.
– Lampy błyskowej! — odpowiedział sobie rysując następny element układanki na tablicy. — Lampy błyskowe, zwane flashami były w powszechnym użyciu do czasu wprowadzenia na rynek znanych nam dzisiaj elementów światłoczułych w technologii ADSe-0. Jak wiadomo jednak, dzisiejszy trend nakazujący młodym fotografom porzucić sztuczne źródła światła jest NIE-SŁUSZ-NY i prowokuje do postawienia pewnego zadania teoretycznego.Brodacz się rozkręcał i widać było, że gada tylko po to, by samemu sobie sprawić przyjemność.
Uczeń powoli zasypiał podpierając twarz chudymi rękami. Jego głowę rozświetlały błyski lamp magnezjowych, o których wyczytał w starej książce. Rzucając ostatnim wysiłkiem woli oko na slajd wyświetlany przez wykładowcę pomyślał, że fotografia kiedyś była jednak bardzo skomplikowana.
All entries filed under this archive
brak komentarzy - Posted 04.13.07
-- Wiesz że Platon próbował przekazać coś swoim uczniom, ale nigdy nie pozwalał im tego zapisać? -- spytał Roderyk kobiety, z którą szedł koło ogromnego kompleksu świątynno-handlowego. Odkąd Kościół stał się jako państwo najpotężniejszym mocarstwem świata, jego placówki świątynno-handlowe wyrastały zewsząd jak grzyby po deszczu. Rzecz jasna dobrze strzeżone grzyby. ...continue
brak komentarzy - Posted 03.16.07
Taaaa... Jak ostatnio często powtarzam - żyjemy w bardzo ciekawych czasach. W Hanowerze został zaprezentowany sprzęt sterowany myślą. No to co, trzeba zbierać na cyfrową przystawkę do oka, tak? Podejrzewam, że jak tylko producenci uporają się z problemem wielkości, zaczną powstawać gadżety fotograficzne, pozwalające myślą skadrować, zogniskować i w ułamku sekundy ...continue
2 komentarzy - Posted 10.15.06
Bob i Marla weszli do przeszklonego biurowca z duszą na ramieniu. Słońce pięknie przygrzewało oświetlając wnętrze budynku w niezwykle efektowny sposób. Marla znalazła bezwiednie rękę męża i ścisnęła ją dodając sobie tym gestem odrobinę otuchy. -- Trochę się boję -- szepnęła mężowi nadal nie mogąc się ruszyć w stronę nowoczesnej recepcji. -- ...continue
2 komentarzy - Posted 09.12.06
Zauważyłem ostatnio, że coraz gorzej pamiętam bliską przeszłość. Podobno doświadczeni jasnowidze też mają kłopoty z pamięcią - może więc z wiekiem nabieram zdolności prekognicyjnych?? Swoją drogą, jeśli chodzi o przyszłość w fotografii, to w pewnym opowiadaniu s-f (polskiego zresztą autora - Ziemiańskiego) przeczytałem o dziwnym zdjęciu. Zdjęcie było zrobione przy ultrafakennowoczesnej ...continue
