środa
Misja fotografa
Przeczytałem o tym, jak to wojenni fotografowie jeżdżą po świecie dla zdjęcia, a nie dla misji.
Chciałem oczywiście napisać coś takiego, że teraz to nie ma pracy w imieniu idei, czy misji, i tak dalej.
Owszem, ja pracuję dla idei. Tylko dlatego, że nie robię zdjęć na zlecenie. Dlatego, że robię zdjęcia, bo coś sobie wymyślę.
Niestety, świat jest brutalny, i trzeba iść do przodu – zmagać się z konkurencją, wyżywić rodzinę, kupić ajfona, opłacić prąd, wodę i gaz. Do tego jednak – trzeba pieniędzy. A niestety, wokół nas wszystko jest tak urządzone, że pieniądze kłócą się ze wzniosłymi ideami.
Chciałem też napisać coś o tym, że teraz praktycznie wszyscy jesteśmy zepsuci komercjalizacją. Chciałem się odnieść do czasów sprzed lat, kiedy to byli prawdziwi idealiści.
Wiecie co? Dałem sobie spokój. To takie typowe marudzenie zgreda. O ile marudzić lubię (i potrafię), o tyle zgredem to chyba jeszcze być nie chcę.
Zacząłem więc się zastanawiać, jak to jest teraz, a jak było kiedyś z tym poczuciem misji. Tak naprawdę – jak to było wtedy, gdy nikt jeszcze nie znał słowa „fotoreporter”.
All entries filed under this archive
5 komentarzy - Posted 04.07.08
Kiedyś bywało, że narzędzia wybierane były na podstawie konkretnych oczekiwań. Teraz o wyborze decydują alianse strategiczne, które zawierane są w celu budowania marki. Oczywiście w tle szeleszczą ogromne góry pieniędzy. Lata temu do robienia zdjęć w Kosmosie wybrano starannie dopasowanego Hasselblada - jak mówi nam historia, była to decyzja na wskroś ...continue
7 komentarzy - Posted 09.23.06
Czasem, jak widzę zdjęcie - wiem, jakiej narodowości jest fotograf. Po prostu widać to na fotografii - pewnie dlatego, że w obrazie więcej jest zazwyczaj autora niż fotografowanego obiektu (tak, tak, właśnie tak). Let's take a look: continue
2 komentarzy - Posted 08.14.06
Dziwi mnie fakt, że tak mało widziałem do tej pory galerii dotyczących wczesnej fotografii w Rosji. Na tak wielki kraj, który miał za honor nie zostawać w tyle pod względem technologicznym, aż dziw bierze, że tak mało jest słychać o początkach fotografii. Może to tylko ja mało słyszałem? W każdym ...continue