wtorek
Zbyt serio
Ogólnie mam awersję do ludzi, którzy traktują pewne rzeczy zbyt serio. Zbyt serio pracują, zbyt serio się wypowiadają, zbyt serio chodzą do kina (och, te ambitne produkcje!), zbyt serio się wypróżniają (ach, ta konstypacja!).
Będę dzisiaj złośliwy, i skrytykuję pewną młodą damę. Bo wzięła wszystko zbyt serio.
Zbyt serio robiła zdjęcia – naprawdę wkładała w nie całą swą duszę. Zbyt serio wkręciła się w czarno-białą fotografię kwadratową. Zbyt konsekwentnie próbowała fotografią złapać nieuchwytne. Z uporem maniaka tworzyła dziwne, pokręcone fotografie ze sobą w roli głównej – dzisiaj młodzież określiłaby je jako „zrysowane” autoportrety (dobrze mówię?).
Ta gówniara mogła dać więcej, niż zdołała – w końcu jednak, mimo wszystko, postanowiła zbyt serio wyskoczyć przez okno swego studia w Nowym Jorku. Continue…
All entries filed under this archive
6 komentarzy - Posted 05.01.07
Obejrzałem film o Diane Arbus. Moja małżonka mówi, że jest dziwny. Dużo w tym racji, ale chyba taki powinien być film o kimś, kto fotografuje z zamiłowania. Bardzo zręcznie pokazana jest właśnie tutaj różnica, między mężem Diane, który jest zawodowym fotografem, a nią samą - kobietą, która negatywu używa, by wyrazić ...continue