środa
Rady dla fotografa
Czy jesteś tu, by szukać rad?
Rad “jak robić dobre zdjęcia”?
Wiecie, rady dla początkujących fotografów są dość popularne. Abstrahuję od porad dotyczących sprzętu, bo tego jest takie zatrzęsienie i pojawia się co chwila taki nawał nowości, że naturalnym jest pytanie do bardziej znającego się kolegi w temacie.
Ale “jak lepiej fotografować”? Dajcie spokój. To największa bzdura, jaką można wymyślić. Nie ma sensownego uzasadnienia takiego pytania, czy próby odpowiedzi na nie.
Chcesz być dobrym fotografem? To bądź. Tyle.
Nie pytaj, jak nim zostać.
Zauważyliście, że porad fotograficznych jest całe multum, a liczba wciąż rośnie? Wiecie, co to oznacza? Że z każdą chwilą ludzie będą coraz bardziej starać się, by ich rady były najlepsze, oryginalne i w ogóle wyjątkowe. Poza oczywistościami obecnymi wszędzie, w stylu “ja bym przykadrował po prawej”, pojawia się więc wiele podejść typu “ale zrobiłeś gówno, przestań fotografować”, a z jeszcze innej strony starzy mentorzy (vide wywiad z panem Lewczyńskim w ostatnim numerze “Pokochaj fotografię”) na pytanie:
“Jakim sekretem może się Pan z nami podzielić, jeśli chodzi o fotografię?”
dają odpowiedź ni mniej ni więcej, jak
“Stare majtki”.
Psia jucha, naprawdę jeszcze sądzicie, że istnieją dobre rady fotograficzne? Ja w to nie wierzę. Jeśli chcesz robić dobre zdjęcia, patrz, słuchaj i czytaj. Ale nie każ wymyślać kolejnych cudownych porad. Daj sobie spokój.
Nigdy, ale to nigdy nie szukaj porad. Najpierw naucz się robić dobre rzemiosło (czyli zwyczajnie naucz się obsługiwać narzędzia, jakie dostajesz), a potem sam zdecyduj, jaka fotografia przyniesie ci satysfakcję. Sam określ, czy to, co robisz, jest dobre. I nie słuchaj diabelskich tłumów – po śmierci prawdziwi znawcy cię docenią. Amen.
All entries filed under this archive
2 komentarzy - Posted 07.12.07
Na blogu Mike'a Johnstona zauważyć można ostatnio odzwierciedlenie kryzysu wieku średniego autora. Według mnie Mike może jedynie z tego się cieszyć - ma 54 lata i dopiero teraz dopadają go naprawdę porządne marudzenia. ;) Jego 50-tka na karku, ostatnia choroba oraz odejście dwóch światowej sławy fotografów były powodem, dla którego na ...continue