poniedziałek
Gdy jest nas więcej niż dwóch…
Jeździłem ostatnio podczas burzy motocyklem. Whoooa, jak to mówią; niebywałe doświadczenie! Ciemna noc, pustawe drogi, deszcze, burza, pioruny i leżące drzewa. Masakra! Oczywiście co chwila zatrzymywałem się pod jakimś dachem – a to stacji, a to motelu, żeby w ogóle przeżyć tę wariacką jazdę.
Chciałem jednak ponarzekać na coś więcej niż to, że w pewnych sytuacjach nie potrafię zrobić fotografii, mimo, że wokół pełno jest niecodziennych widoków, tak jak w tej podróży.
Moja dysfunkcja psychiczna polegająca na pojawieniu się więcej niż jednej osobowości powoduje, że pierwszy ja wyciąga chętniej (ostatnio) aparat i pstryka zdjęcie, a drugi ja – po wywołaniu i rzuceniu okiem na efekty – nie ma ochoty nawet patrzeć na wynik (a co dopiero skanować). Trzeci ja planuje jakieś duże przedsięwzięcia fotograficzne (jak to się mówi: projekty), a czwarty ja wraca czasem do Bessy Roderyka. Piąty ja planuje z tęsknotą zakup nowych albumów, a szósty nawet nie chce zbliżać się do książek fotograficznych.
I jakoś to tak właśnie leci.
Ja wiem, że sam sobie tego piwa nawarzyłem. Ale jak, do licha, mam z powrotem skonsolidować te osobowości? ;)
All entries filed under this archive
12 komentarzy - Posted 03.17.09
Słyszę w różnych okazjach - "to już było". Na plenerze od kolegi - "e tam, takie to widziałem na plfoto". Od mojego drugiego ja (tak, rozmawiamy często ze sobą): "weź przestań, widzieliśmy to miesiąc temu na altphotos. Chcesz papugować?". Wkurzające, naprawdę. Oczywiście, pamiętam, że zbytnie wkręcanie się w takie podejście prowadzi do jednostki ...continue
4 komentarzy - Posted 11.14.08
Panią w ciemnym ubraniu, czytającą książkę (która spojrzała na mnie z wyrzutem tuż po tym, gdy usłyszała trzask migawki z aparatu skierowanego w jej stronę) pozdrawiam serdecznie. Proszę się za tą głośną migawkę nie gniewać, proszę szanownej pani. Jeśli oczywiście pamięta pani wysokiego okularnika z czupryną gęstych włosów na głowie, ...continue
2 komentarzy - Posted 11.23.06
<maj> czujesz, jaka akcja? <maj> byłem sobie wczoraj u mlodego w labie... <czerstwy> mlodego? <maj> no u brata bylem, no... on w labie pracuje, mowilem ci... <czerstwy> a, okej <maj> no i słuchaj, taka akcja <maj> pracuje z nim koleś, małomówny raczej <maj> koleś robi przy maszynie, więc ogólnie z klientem nie ma do czynienia,ale każdego widzi, ...continue
8 komentarzy - Posted 11.08.06
Ło matko! Właśnie do mnie dotarło, że tak nierozerwalnie połączony jestem z kadrem 6x6cm, że aż mieszkanie, w którym zwykłem pomieszkiwać, ma numer 66! ;) continue
4 komentarzy - Posted 11.06.06
Siedzę, brołsuję po randomowych sajtach i nagrała mi się taka lekka schiza (dżizas, jakim ja językiem mówię!): mam wrażenie, że mój iMac mnie obserwuje przez tą pierdzieloną kamerkę. Jakbym siedział naprzeciwko kolesia, do którego coś gadam przeświadczony, że on nic nie słyszy, a on słucha, zapisuje, nagrywa, przesyła do youtube'a, a ...continue
2 komentarzy - Posted 08.18.06
...taki dziwny sen... Jestem w jakimś difoltowym miejscu i gadam z czymś... Właśnie chodzi o to, że niekoniecznie z osobą. Wiadomo, we śnie nie zawsze wszystko wygląda normalnie. To coś (niekoniecznie osoba, przypominam) jest dość przyjaźnie nastawione, gadka-szmatka, takie tam randomowe tematy i w końcu proponuję: -- O! Chodź, pokażę ci moje ...continue