Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


1304
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

Posts Tagged ‘ sok pomidorowy ’

lut 14
niedziela

O czekaniu

Kategoria: Fotografie, Czarno-białe, Fotografie, Kadrowane w kwadrat, Artykuły, Pisane prozą, Artykuły, Wywiady i rozmowy

– Bo wiesz, tak sobie myślę… — Szary podrapał się po głowie — to może wcale nie jest dobre.

– Za dużo się zastanawiasz nad moralnością, zamiast działać — odpowiedział lekceważąco Bordowy. Popijał jak zwykle swój ulubiony sok pomidorowy z tabasco firmy Fortuna. Tymbark niby też taki robił, ale Fortuna miała to coś; „czujność”, jakby powiedziała jego babka.

– Nie, to nie moralność… a właściwie nie tylko. Bo wiesz, ostatnio stałem półtorej godziny na mrozie i czekałem na kadr. To nie jest normalne, pomyślałem sobie, żeby robić takie rzeczy. Poza tym, że zmarzły mi palce, bo nie miałem właściwych rękawiczek, to jeszcze czuję, że to swego rodzaju oszustwo.

– Oszustwo? Cała fotografia to oszustwo, człowieku! Popatrz na to, co kiedyś wyczytałem w internecie — Bordowy podsunął koledze białego laptopa z otwartą przeglądarką. — Czytaj zaznaczony tekst!

– „(…)otworzył szafkę, by wyjąć z niej Leike M7 z Summicronem-M 35mm – w drodze powrotnej, jeśli tylko światło będzie łaskawe, zatrzyma się na ulicy, gdzie już dawno wymarzył sobie to jedno zdjęcie życia – potrzeba tylko niewielkiego zbiegu okoliczności” — Szary przeczytał na głos.


– Widzisz? Wszyscy tak robią – jak jest kadr i brakuje ci czegoś, wystarczy poczekać i będzie git. Pamiętasz to zdjęcie Kertesza? — podsunął ponownie koledze laptopa z otwartym obrazkiem — on robił kilka razy tą fotografię, czekał, kombinował i wracał na to samo miejsce, bo wciąż mu coś nie pasowało. Wreszcie udało się i… masz jedną z najsłynniejszych fotografii!

– Tak, ale nawet koledzy robiący zdjęcia mają mnie czasem za wariata. Wiesz, idziemy gdzieś razem, a ja nagle zatrzymuję się i czekam – a oni nie rozumieją o co mi chodzi. A czasem wręcz czuję odrazę do siebie, bo jak się znudzę czekaniem, albo widzę, że mi światło ucieka, a kadr wciąż nie wypełniony, to… pomagam trochę losowi, rozumiesz.

– Daj spokój. Pokaż, co tam masz. To jedno z takich?

Szary pokiwał smętnie głową patrząc, jak kolega ogląda jego odbitkę.

– Niezłe. Całkiem niezłe. Ewidentnie nawiązuje do zdjęcia Eugene’a Smitha, jednocześnie przedłużając tamtą historię – tutaj masz już dorosłą parę, która odwraca się od tamtego „Paradise’u” i jest krok przed wstąpieniem na jakąś złą ścieżkę, w ciemność. A ta figurka Matki Boskiej jest jakby ostatnim checkpointem przed tym krokiem. Całkiem smaczne.

Autor zdjęcia spojrzał krzywo na zatopionego w interpretacji Bordowego.

– Wiesz, a mi po prostu kompozycja się podobała – znaczy potrzebowałem tych ludzi do wypełnienia tej jasnej dziury. Ale skoro tak mówisz, to pewnie tak jest.

No additional entries found.



Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | Logo design by Michał Apanowicz | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.