piątek
Wymarzony aparat

Wiele osób twierdzi, że da się robić narzędzia uniwersalne. Pomyślałem więc sobie, co to musiałoby się stać, bym ocenił jakiś aparat jako idealny – pasujący zarówno mi, mojej żonie, artyście z nagą modelką w studiu fotograficznym, fotoreporterowi i innym dziwakom, którzy chcą i lubią fotografować.
No więc zastanawiam się, i myślę, że potrzebuję pomocy. Póki co, wydaje mi się, że taki uber-camera powinien się charakteryzować następującymi cechami:
- mieć możliwość kadrowania w każdy możliwy sposób (kwadraty, prostokąt, panoramy);
- być mały i niepozorny (czarny i w rozmiarze pozwalającym włożyć go do kieszeni);
- pracować cicho;
- mieć duży wizjer;
- mieć szkło… najlepiej z czymś takim jak skokowy zoom (było coś takiego przynajmniej do Leici), bo stałe obiektywy to jednak nie jest szczyt wygody,a zwykły zoom odmóżdża;
- medium powinno być łatwe do obróbki niczym z cyfry i trwałe, niczym film fotograficzny;
- powinien mieć przynajmniej taką rozpiętość tonalną, jak typowy film czarno-biały;
- zasilanie powinno być na bazie czegoś trwalszego niż bateria; być może nada się Radioizotopowa bateria termoelektryczna;
- raczej powinna bazować na elementach mechanicznych, żeby wyprawa w parną dżunglę i piaszczystą pustynię nie zniszczyła jej w 2 godziny.
Coś jeszcze? Dopiszcie, jeśli macie, swoje propozycje. Potem zbiorę te pomysły, po czym uzbierawszy dość funduszy i grupę najwyższej klasy inżynierów wyprodukuję najlepszy aparat wszechczasów w limitowanej ilości, sprzedam je bądź rozdam, następnie spalę fabrykę i dzięki temu zyskam nieśmiertelność. Sprytne?
All entries filed under this archive
2 komentarzy - Posted 08.20.06
Oburzam się trochę dziś. Ot tak, dla zasady chyba, bo tego się nie zatrzyma. Wyczytałem na luminous-landscape: Hasselblad H2 with 50-110mm lens with Phase One P45 back Niech mi ktoś powie, że to nie skandal. Nie dość, że H2 z P45, to jeszcze cholera zoom. No, jasny gwint, zoom ...continue