piątek
Koniec cywilizacji
Obawiam się, że razem z takim – dajmy na to – kryzysem energetycznym (który nota bene wcale nie jest taki nieprawdopodobny) nadejdzie kryzys w sztuce wizualizacji. Tak, mam na myśli między innymi fotografię.
Popatrzcie ile teraz prądu jest niezbędne do wyprodukowania zdjęcia – te wszystkie aparaty cyfrowe, że żywią się prądem to wiadomo, ale to akurat pesteczka! Co z potężnymi komputerami, które wszyscy mamy w domach, i bez których większość z nas by sobie nie poradziła ze zdjęciem?
Co z maszynami, które robią nam odbitki? Co z serwerami, które hostują nasze zdjęcia w Internecie (i routerami, switchami, i innymi bałaganami)?
Ha, a to jeszcze nic!
Co z oświetleniem, którego nagminnie się używa do produkcji obrazów? Lampy błyskowe, oświetlenie stałe… Filmowcy chyba mieliby najgorzej w takiej ponurej wizji ;)
A ja się rozwijam poprzez regres technologiczny. Po zakupie selenowego światłomierza z 79′ czuję się bezpieczniej. Zastanawiam się też nad wyprodukowaniem własnej emulsji filmowej.
Ale to już chyba jak już naprawdę się będę nudzić. Albo jak przyjdzie taki energetyczny kryzys – byle tylko nie trzymać przepisu na emulsję w formie elektronicznej… ;)
All entries filed under this archive
9 komentarzy - Posted 08.13.06
Kończy się łikend, a ja mam przed sobą jeszcze dwa dni wolnego. Wyśmienicie! :) Oczywiście byłem dziś na giełdzie fotograficznej. A raczej na jakimś odbiciu giełdy fotograficznej. Odbiciu w krzywym zwierciadle. Ale po kolei. Zaczęło się wszystko od tego, że zepsuł mi się cyfrak, którym mierzę światło - to wiadomo. Postanowiłem więc zakupić ...continue
brak komentarzy - Posted 08.12.06
Dziś wróciła ciepła woda do naszych bloków. Alleluja! Paczor pisze (o ile go dobrze rozumiem ;)), że w fotografii za wiele jest kombinacji, wyliczania i innych - cholera, może ma rację? Znaczy nie chodzi o to, że ogólnie w fotografii, tylko w podejściu. Bo tak - kupisz sobie człowieku cyfrówkę lustrzaną - ...continue
2 komentarzy - Posted 08.10.06
...jak czytam w The Camera Adamsa na temat średniego formatu: Sześciocentymetrowy kwadratowy format wymaga wizualizacji obrazów na kwadratowej powierzchni [matówki], lub, jak ja preferuję, wizualizacji przycięcia widocznego kwadratu do obrazu prostokątnego. (tłumaczenie luźne) I ten człowiek rzeczywiście to robi! Kadruje ten wspaniały kwadrat w jakieś prostokąty. Zboczeniec. Abstrahując, jutro chyba pojadę kupić jakiś selenowy ...continue