poniedziałek
Pod prąd, czyli notatnik i ołówek
Świat brzęczy od najnowszych doniesień na temat świeżych modeli ze stajni Canona – EOSa 40D oraz 1Ds Mark III. Mimo, że nic ciekawego na ich temat nie napiszę (bo nawet nie przeczytałem tych przeglądów na dpreview.com), to muszę przyznać, że cieszy mnie fakt, że cały czas narzędzia do robienia fotografii się rozwijają. To są naprawdę wspaniałe wieści!
(Swoją drogą, myślę, że to właśnie dlatego, że fotografia jest tak mocno związana z pędzącą technologią – tak trudno niektórym przyznać jej miano dziedziny sztuki. Ale ja nie o tym.)
No i właśnie ten nieustanny rozwój powoduje, że czuję się dumny podejmując decyzję (na podstawie pewnych rad /dzięki!/, przemyśleń oraz faktu, że nieoczekiwanie – w wyniku awarii – straciłem część danych w swoim PDA), o zakupie czarnego notatnika z ładnym ołówkiem oraz kompletem różnokolorowych stickersów indeksujących. Oldskul, rzec można!
A jak już o starociach – na photostreamie Colin pisze, że w internetowym archiwum ktoś wygrzebał parę niezłych pozycji o fotografii z XIX wieku – komu nie straszne czytanie w języku inglisz, ten pewnie znajdzie coś dla siebie. Podobno pewne rzeczy tyczące istoty fotografii nie zmieniły się od tego czasu… co każe mi przypuszczać, że jednak ten postęp wcale tak nie pędzi do przodu.
(W końcu WiFi w nowych zabawkach Canona, to pomysł też nie najnowszy, tak?)
;)
All entries filed under this archive
2 komentarzy - Posted 03.26.07
Uwielbiam czasy końca XIX i początku XX wieku! Czasy wynalazców, szalonych naukowców-inżynierów... Ludzie wtedy potrafili być niesamowicie kreatywni - kombinowali na wiele sposobów. Aż dziw, że tak wiele pomysłów powstało właśnie w tym okresie, gdzie przecież komunikacja w znanej nam postaci nie istniała, a więc informacja miała teoretycznie duże kłopoty w ekspansji. Może ...continue