środa
Lenswork #74
Trochę z opóźnieniem, ale – wreszcie mogę napisać co nieco o nowym numerze Lenswork. Ależ sobie pomarudzę!No więc co my tu mamy dziś? Mamy zwierzątka Barry’ego Wolfa – zwierzątka czarno-białe, oczywiście, i – szczerze mówiąc – tylko mi tu słodkich kotków brakuje (bo niesłodkie już są). Fajnie, fajnie, tylko to jakieś takie mało fotograficzne. W sensie bardziej takie – ot, poszedłem do Zoo popstrykać fotki, a potem pobawiłem się Photoshopem, żeby zrobić artystycznie B&W.
Dalej, Douglas Stockdale, i jego „In Passing”. No cóż, mogło być lepiej, Doug, mogło być lepiej. Twoje zdjęcia są trochę zbyt pretensjonalne, i zbyt mało spójne w formie. Sam temat nie wystarczy.
Ann Mitchell – Vintage pełną gębą. Oczywiście vintage obrabiany w „ciemni cyfrowej”. :)
Na koniec portfolio i wywiad ze znanym już czytelnikom ZawszeKwadratu Josefem Hoflehnerem. Bardzo sexy.
Podsumowując – seksowne kwadraty ratują numer. A tak naprawdę ratuje numer tekst Brooksa, którego fragment niech się stanie mottem otwarcia mojej nowej strony, pod nowym, lanserskim adresem marcinszymczak.com:
All of you insensitive plebes might think this subject is not significant, but as a sensitive artiste I can attest that it is, and therefore I’m going to show you its significance via my photography and if you are anything but a dolt you’ll recognize my genius in observing it.
Brooks Jensen
;)
